Czas czytania: około 6 minut

Życiowa sztuka codziennych początków tej samej podróży

Świta. Otwierasz oczy i rozbrajasz budzik na minutę przed dzwonkiem. Wstajesz, myjesz zęby, pijesz wodę, medytujesz, idziesz pobiegać, bierzesz prysznic, bierzesz do autobusu mądrą książkę i jedziesz do pracy. Taka malutka, życiowa sztuka przetrwania.

W pracy jesteś produktywna, spokojna i pracowita. Po pracy idziesz ze znajomymi na wino i wypijasz tyle, na ile pozwalają kalorie. Wieczorem oglądasz dokument na netfliksie. Idziesz spać dokładnie tak, jak sobie ustaliłaś.

Noc, jak to noce i lata mają w zwyczaju, mija błyskawicznie.

Świta.

Przesypiasz budzik.

Zwlekasz się z wyra, zęby może i myjesz, ale o wodzie zapominasz i potem przeglądając reddita na telefonie w busie do pracy dostajesz migreny z odwodnienia a każda kolejna chwila jest dominem coraz brzydziej popychających się klocków dramatu.

Ech.

Która “Ty” to ta prawdziwa?

Obie.

Bo jesteś człowiekiem, a nie robotem, nie wynikową streszczenia dwustu najpopularniejszych tytułów literatury “self-helpowej”, nie więźniem roszczeniowo postawionych aspiracji – a przede wszystkim, na sto procent nie jesteś też bezwartościowym śmieciem nie radzącym sobie z codziennością.

Jesteś człowiekiem.

I czasem Ci wyjdzie, a czasem nie.

Kłamstwo podróży przez życie

Znane trochę bardziej jako podejście “Nowy rok, nowa ja!”.

Jasne, że można na życie patrzeć używając analogii podróży. Jest trochę nietrafiona, bo w przeciwieństwie do wielu podróży w życiu raczej nie chodzi o to by DOJŚĆ DO CELU (mam tutaj ze trzy żarty o nekromancji, ale się powstrzymam). Gdy się przymknie oko na ten mankament jest to jednak bardzo miłe porównanie.

To analogia, której najczęściej używam ja sam.

Prywatnie dokładnie tak widzę życie. Jako długi, wijący się, niezbadany i często niewykarczowany szlak ciągnący się przez lasy, góry, doliny, kotliny, wyłomy i groble, przez który spokojnie dreptam tam, gdzie wieje wiatr. Jestem w wygodnych butach i z plecakiem, którego szelki niezmiennie naciągam na kciuki, bo taki mam nawyk.

(To moje wyobrażenie, może dodam jeszcze, ma generalnie setting klasycznego fantasy i wyglądam w nim jak mix postaci z gry Chrono Trigger, i jest dużo zamków, a także czasem przelatuje smok :D)

Podróż ma także to do siebie, że co noc przystaje się na odpoczynek.

I kolejnego dnia rusza dalej, biorąc pod uwagę wszystko to, co wydarzyło się do tej pory.

———

Interesują Cię takie tematy? Zapraszam na newsletter, wtedy dostaniesz nowe w pierwszej kolejności.


Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.

———

Życiowa sztuka – każdy dzień to dzień pierwszy

Jak głosi klasyk zarządzania i tytan ergonomii planowania, Peter Drucker, podstawą udanego planu jest jego ciągłe poprawianie. Czasem jesteśmy opóźnieni. A czasem coś wyszło szybciej, niż założyliśmy. Czasem nie trzeba czegoś robić. A czasem po prostu przesadzamy.

Dobre plany sprawdza się regularnie. Wyrzuca się z nich nadchodzące wydarzenia. Dorzuca nowe.

Podobnie jest z wędrowaniem. Skoro doszliśmy do jakiejś wioski wczoraj no to dziś nie będziemy tam IŚĆ ZNOWU, tylko dlatego, że tak głosi agenda :D

Skoro doszliśmy do tej wioski wczoraj, to może dziś dojdziemy gdzieś dalej?

A jeśli wczoraj nie wyszło nam dojście do celu dnia, może dziś trochę przyspieszymy?

Albo też damy sobie na luz. I przyspieszymy jutro?

Kto to wie.

Życiowa sztuka codziennych początków tej samej podróży

Nie, nie ma szans, by ten “rok” był idealny. Nie uda Ci się w nadchodzących dwunastu miesiącach osiągnięcie wszystkiego, co chcesz . Nie uda Ci się plan zakładający doskonałość motywacji i determinacji, bo gdybyśmy byli doskonali, nie potrzebowalibyśmy planów.

Jesteśmy ludźmi i czasem dojdziemy do jakiejś wioski szybciej, a czasem wolniej.

Cała życiowa sztuka leży w tym, by codziennie rano zaczynać od nowa starania tak, by po prostu było dobrze.

Nie warto siebie nienawidzić za pomyłki i potknięcia.

Nie warto się przesadnie rozkochiwać w swoich osiągnięciach.

Jedne naprawisz. Drugie przeminą.

A Ty będziesz trwać i przez takie dni, i przez takie dni.

Ja też będę.

I może dziś mi wyszło. A może nie.

Może dziś wyszło Tobie. A może nie.

Wczoraj skończyło się wczoraj, nie ciąży Ci to “wczoraj” ani o gram więcej niż to, że musiałaś wziąć je pod rozwagę przy planowaniu dzisiejszego dnia.

Już o nim nie myśl, bo po co.

Jutra jeszcze nie ma, bo jutro zależne będzie od dzisiaj.

Wyciągniesz wnioski i będziesz mądrzejsza, wszyscy tak się uczą.

Na razie o nim nie myśl, bo po co.

Zastanowisz się rano.

Spojrzysz na siebie i poczujesz, że wbrew wszystkiemu, biorąc pod uwagę dotychczasowe wydarzenia, zmiany planów, opóźnienia, przyspieszenia, pomyłki, odkrycia, analizowanie kalendarza, przerabianie aspiracji a także po wypiciu należycie gorącej kawy po prostu będzie Ci się chciało iść dalej.

I tylko z tego warto się rozliczać.

Czy co rano umiesz spojrzeć na wijący się przed Tobą szlak i wbić kciuki pod szelki plecaka i pomyśleć sobie: zaczynam.

I jutro też zacznę.

I każdego dnia, który mnie czeka, nadal będę zaczynać dokładnie tę samą podróż, bo choć nie znam jej celu i nie rozumiem przebiegu, chcę kochać to, co mnie spotyka i po prostu zachowywać się w miarę w porządku, nawet w obliczu tego, że bywa trudno.

Bo przede wszystkim jestem człowiekiem.

I nie mam większej siły w sercu niż wiara w codzienne początki.

———

Hej! Zapisz się na kolejne teksty!


Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.

———

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Zdjęcie: Joshua Rawson-Harris ze zbiorów Unsplash.

Moja najnowsza książka “#mikronawyki” już w sprzedaży! Jeśli szukasz pomysłu na siebie, potrzebujesz efektów (najlepiej natychmiast), a nie bardzo wiesz jak zacząć… przywożę rozwiązanie. A nawet 200 stron rozwiązań.

(Książka dostępna jest też w pakiecie promocyjnym z poprzednim zestawem narzędzi – “Pomysł na siebie w tydzień“.)

Mikronawyki

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!