Autor: Andrzej Tucholski | 26 maja 2018 | Komentarze:
Czas czytania: około 5 minut

Rzeczy do powiedzenia Mamie na Dzień Matki

Warto swojej Mamie powiedzieć: hej, wiesz co? Dzięki, że jesteś. Nawet, gdy jesteś trochę zajęta, lub patrzysz na coś innego. Bo wiem, że tak naprawdę patrzysz tam dla mnie, z myślą o tym, by było mi lepiej. Nawet teraz, gdy jestem już dorosły.

Dzięki, że miałaś do mnie cierpliwość i spokój, gdy jeszcze nie byłem.

Gdy upierałem się, że setne obejrzenie Dwunastu Prac Asterixa i Obelixa to nadal dobry pomysł. Gdy zajmowałem każdą dostępną przestrzeń w mieszkaniu i każdą dostępną przestrzeń w głowie. Gdy ciągle chciałem jeść biały ser z dżemem a jogurty częściej lądowały na podłodze niż w miseczce. Gdy nie rozumiałem najprostszych rzeczy z pierwszych lekcji przyrody. Gdy pomagałaś mi uczyć się najtrudniejszych rzeczy z ostatnich lekcji matematyki.

Dzięki za wszystkie wspólnie obejrzane filmy.

Za przegadane piosenki.

Za spacery, i wycieczki, i zwiedzania.

Za żarty i pomoc.

I za ochrzany, bo też były potrzebne.

I granie w golfa w wąwozie za blokiem. Na wymyślonych zasadach, ogromnymi plastikowymi kijami.

I pomoc w kolejnej przeprowadzce.

Za to, że zawsze myślałaś na dwa kroki przede mną, dzięki czemu nawet przy ostrych potknięciach lądowałem miękko i tak, że nie bałem się o przyszłość. Bo wiedziałem, ile jestem wart i wiedziałem, kim jestem. Głównie dzięki temu, że mi kiedyś powiedziałaś.

A potem powtórzyłaś, bo zapomniałem

Dzięki za całą przekazaną mi wrażliwość i wiedzę, bo to dzięki nim jestem dzisiaj człowiekiem, którym jestem.

To dzięki nim potrafię to, co wychodzi mi najlepiej.

Dzięki za to, że dbasz o Tatę. Że ma się dobrze, i że go czasem wypchniesz do lekarza nawet gdy nie jest to akurat jego ulubiona koncepcja na spędzenie wieczoru. I że tyle razem gadacie, bo lubię o tym myśleć, ile Wy zawsze, bez ustanku, ciągle gadacie. Świetni jesteście :)

Dzięki za wszystkie razem wymienione zdjęcia, opowiedziane historie, wspomniane anegdoty, przedstawione sytuacje, narysowane wspomnienia, ugotowane obiady, przygotowane desery, posprzątane mieszkania, zrobione zakupy, przypomniane urodziny dalszej rodziny, opracowane plany na święta i wybrane prezenty.

Za każdą z tych rzeczy razem, a także z osobna.

I za te mądre, i za te zupełnie niemądre.

Dzięki, że jesteś sobą. Taką, jaką jesteś.

I dzięki, że jutro też będę mógł Ci wysłać smsa z fotką, co tam u mnie się ciekawego dzieje.

I dzięki za to, że na niego odpiszesz.

To są rzeczy, które warto swojej Mamie powiedzieć codziennie.

Pewnie raczej w myślach niż na żywo, bo życie bywa szybkie i nie zawsze znajduje się czas, by zadzwonić.

Ale warto starać się i znajdywać okazje, by mówić też to na głos.

Mówić i słowami, i zachowaniem.

I spojrzeniami.

I przy każdym innym temacie zastępczym, jaki tylko akurat pojawi się na stole.

Setki, tysiące razy warto to wszystko swojej Mamie powiedzieć.

I żeby nie było – w Dzień Matki też! :)

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Autor zdjęcia: joshua yu ze zbiorów Unsplash.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i pokażę Ci różne sposoby na ogarnięcie zabieganego życia.

Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). W efekcie codzienność będzie lepsza, a sprawy - ogarnięte.

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 10 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany, lifestyle'owy blog ekspercki prowadzony od 2009 .

Piszę na nim o zabieganym życiu. I o tym, jak je ogarnąć. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)