Autor: Andrzej Tucholski | 24 listopada 2021 | Komentarze:
Czas czytania: około 9 minut

24 pomysły na produkt online, który stworzysz w 24 godziny

Wbrew obiegowej opinii nie trzeba szalonych zasobów, by choćby jutro zacząć działać w internecie z własnym mikroproduktem – czy to w formie “side hustle”, zarabiania kasy na boku, czy to w formie sprawdzania, czy taki biznes by się sprawdził długofalowo. Łap listę szybkich pomysłów, które mogą hulać online choćby zaraz.

Wpis powstał we współpracy z Gizmi.io.

O co chodzi?

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W tym wypadku Twoje.

Jestem ambasadorem i opiekunem merytorycznym akcji Influencer Boot Camp, w której możecie bezpłatnie zapisać się na 10 ultra wartościowych webinarów. Najlepsze polskie ekspertki i eksperci opowiadają w nich o swoim praktycznym doświadczeniu z prowadzenia mega chodliwego instagrama, youtube’a, robienia ebooków czy kursów online. Warto z tego skorzystać jak stąd – do tamtąd.

Wewnątrz tej samej akcji rusza też zaraz konkurs. Ci, którzy się zapiszą ze swoim produktem online będą konkurować pod kątem albo liczby sprzedanych sztuk, albo ilości zarobionego hajsu ogółem. W efekcie nie dość, że zarabiasz na sprzedawaniu własnych produktów, to jeszcze może Ci tak dobrze pójść, że zgarniesz grubą nagrodę pieniężną idącą w tysiące.

“Ale”, już słyszę w głowie wzdychanie części z Was, “ale ja nie mam produktu online”.

No fajnie. To możesz mieć jutro o tej porze.

Poznaj logikę mikroproduktów

Wewnątrz wykładów na Influencer Boot Camp dużo opowiadamy o koncepcji mikroproduktów, czyli produktów “maluchów” kosztujących niewielkie pieniądze – kilka, kilkanaście złotych – które stanowią wartościowe uzupełnienie Twojej darmowej działalności w necie, a przy okazji fajną okazję, by uczciwie zarobić na chęci Twojej społeczności, by dostać od Ciebie coś premium.

Co może być takim mikroproduktem?

A wszystko.

Lista pomysłów na produkt online, który stworzysz w dobę

Po pierwsze, to może być ebook z niepublikowanymi wcześniej materiałami. Szykujesz dobre treści na bloga lub na instagram, a jakiś uzupełniający sztosik wrzucasz w formie produktu premium. Ja tak ostatnio zrobiłem.

Po drugie, ebook będący streszczeniem dotychczas publikowanych treści. Skończyliście wrzucać gigantyczną serię cegieł na ultra chodliwe tematy? To teraz ją podsumujcie i tę wersję “TL;DR” dla zabieganych wyceńcie na dyszkę.

Po trzecie, kurs online. Ale nie koromysło na 140+ lekcji (jak moje Imperium Online), tylko coś super precyzyjnego, na mega konkretny temat.

Po czwarte, webinar. Wiedza premium, dodatkowe wyjaśnienie tematu, o którym lubicie opowiadać.

Po piąte, dostęp do zamkniętej sesji Q&A. Mniej widzów = więcej czasu na każde pytanie.

Po szóste, ebook będący planerem. Jeśli opowiadasz o jakiejś praktycznej wiedzy, tę wiedzę pewnie można wdrażać zgodnie z jakimś planem – podpowiedz swojej społeczności, jaki plan jest skuteczny wg. Ciebie.

Po siódme, ebook będący dziennikiem. Jeśli opowiadasz o jakiejś akceptacji, pewnie przyda się codzienna praktyka takiej akceptacji – a więc może dziennik?

Po ósme, zamknięty newsletter. Mój newsletter z piątkowymi, ryzykownymi emocjami jest darmowy, ale totalnie umiem sobie wyobrazić, że w innym formacie przygotowałbym go dla Was w formie premium content.

Po dziewiąte, wykład audio. To jak webinar, ale dla podcastowiczów.

Po dziesiąte, drugie konto. Masz drugiego instagrama, albo snapchata tylko dla chętnych i pokazujesz tam backstage tworzenia muzyki albo filmów? Dostęp możesz sprzedawać.

Po jedenaste, zestaw arkuszy. Jeśli coś wyliczacie – dieta, treningi, inwestowanie, oszczędzanie – pewnie możecie ludziom pomóc konkretnym arkuszem.

Po dwunaste, zestaw templatek. Jeśli tworzycie coś graficznego, czemu nie ułatwić tego innym?

Po trzynaste, ebook “wycięte treści”. Jeśli opublikowaliście książkę lub zestaw treści, to na bank niektóre elementy zostały na stole redaktorskim. Może warto je pozbierać i zrobić z nich produkt premium dla ciekawskich? (Ja do takich należę :D)

Po czternaste, codzienne medytacje. Taka lista to zawsze chodliwy wątek.

Po piętnaste, gry lub zagadki. Jeśli tworzycie np. treści parentingowe, to zestaw kolorowanego albo gier, albo zagadek brzmi jak świetny mikroprodukt do przygotowania w mniej niż dobę.

Po szesnaste, zestawy pomysłów. Jeśli regularnie inspirujecie ludzi kulturowo, albo w tematyce DIY, to pamiętajcie że najbardziej rozszerzone zestawy pomysłów i listy poleceń możecie sprzedawać za kasę.

Po siedemnaste, albumy zdjęć. Jeśli jesteście fotografami to fotki w premium jakości, np. od razu pocięte w popularne formaty tapet mogą chodzić jako gotowy mikroprodukt.

Po osiemnaste, “cegiełka“. Możecie sprzedawać jakiś fajny produkt, który funkcjonalnie będzie po prostu postawieniem Wam kawy, jeśli ktoś Was lubi.

Po dziewiętnaste, dostęp do grupy na fejsie. Społeczność, która współtworzy z Wami treści?

Po dwudzieste, zestawy presetów. Jeśli obrabiacie fotki, albo montujecie audio/wideo, to na pewno macie jakieś uproszczenia, które ktoś chętnie kupi.

Po dwudzieste pierwsze, tutorial. Jeśli z czegoś słyniecie, to może nauczcie innych, jak to się robi?

Po dwudzieste drugie, podsumowanie światopoglądu. O, to fajny produkt dla lifestyle’u. Sądzisz coś? Napisz felieton premium.

Po dwudzieste trzecie, jakieś narzędzie mentalne. To z kolei moja działka. Tak jak w tym ebooku.

Po dwudzieste czwarte, coś zrobionego ze społecznością. Spytaj się ich wcześniej o zgodę, ale jeśli polecą Ci 250 fajnych porad na stukający wahacz, to może pora wydać ebook o stukającym wahaczu :D

A o tym jak skuteczniej robić każdą z tych rzeczy dowiecie się z wykładów na Influencer Boot Camp.

Dla słuchowców

Jeśli należysz do ludzi, którzy wolą słuchać, a nie czytać, mam dla Ciebie tę samą listę w formie podcastu. Możesz go przesłuchać na Spotify, na iTunes, albo tutaj:

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Zdjęcie pochodzi z Thought Catalog na Unsplashn. Wpis powstał we współpracy z Gizmi.io.

Jeszcze dzisiaj przerwij stagnację i zmień swoje życie na lepsze!

Proponuję Ci dwie przełomowe książki. „Pomysł na siebie w tydzień” to 21 narzędzi, dzięki którym szybko znajdziesz nową koncepcję na to, co chcesz robić i kim chcesz być. Te wnioski przekujesz w rzeczywistość dzięki „#mikronawykom” – to kompletne narzędzie, dzięki któremu zbudujesz skuteczny system mikronawyków prowadzących Cię przez wszystkie wymarzone plany.

Razem ponad 340 stron wiedzy, narzędzi, ćwiczeń i arkuszy. Zaufało im już ponad 1000 Klientów!

Możliwość komentowania została wyłączona.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!