Jednym słowem: “REWELACJA” – recenzja ekspresu De’Longhi Dinamica Plus

Czas czytania: około 8 minut • Fajna codzienność
 

Od pół roku działamy razem z De’Longhi by nagrywać dla Was filmy poświęcone emocjom. W ramach tej współpracy od pół roku testuję i używam codziennie ekspresu De’Longhi Dinamica Plus ECAM370.95.S. Postanowiłem go dzisiaj dla Was zrecenzować.

Ostrzegam jednak: jest to recenzja z perspektywy prawdziwego kawosza, który ten ekspres odpala i korzysta z niego dosłownie co parę godzin bez ani jednego dnia przerwy :D


W paru zdaniach – co to jest De’Longhi Dinamica Plus?

Dinamica Plus ECAM370.95.S to najwyższa półka wśród ekspresów do kawy. Oferuje dosłownie każdą z podstawowych funkcji, której moglibyście się spodziewać, a także zaskakuje szerokim wachlarzem dodatków, do których przywyka się dosłownie po jednym dniu.

Urządzenie przychodzi razem z całym potrzebnym dobrodziejstwem inwentarza. Wystarczy je rozpakować, podpiąć (całość trwa 10 minut), uzupełnić ziarna w zbiorniku, wodę w baku oraz mleko w karafce i gotowe. Świeżutka kawa na wyciągnięcie ręki.

Jasny, dotykowy wyświetlacz (a także aplikacja na telefon – ale o niej później) pozwalają nam błyskawicznie zamówić co tylko chcemy. Do wyboru mamy zaprogramowane przepisy. Możemy ingerować w każdy z nich. Możemy też powołać do życia zupełnie nowe, nasze, autorskie :)

A potem “klik” i gotowe – oczy cieszy taki widok jak poniżej.

Dobry humor gwarantowany.


Design

Pierwsze co rzuca się w oczy to to, że ekspres jest po prostu piękny. Zresztą – jeśli oglądaliście moje filmy z De’Longhi z ostatniego półrocza to dobrze o tym wiecie. Nagrałem jego pracę z podłożoną muzyką kilkanaście razy i absolutnie każdy z tych montaży wjechał tak, jak powinien.

Ze wspólnych filmów (zawierających “klipy” muzyczno-kawowe) na pewno warto nadrobić ten o trzech wiadomościach, ten o bazie rzeczy do robienia w necie oraz ten o nawykach… no dobra, i ten o książkach też.

Ekspres automatyczny De’Longhi Dinamica Plus jest nie tylko ładny, ale też łatwy w dbaniu o czystość. Przepłukanie rurek odbywa się przy każdym starcie, karafka ogarnia się samoczynnie, “element parzący kawę” wyjmuje się bez żadnych ceregieli i obmywa pod bieżącą wodą, odkamienianie oczywiście ma własny automatyczny program… a ​metalowe części ekspresu wystarczy przetrzeć delikatnym detergentem i wilgotną szmatką i od razu prezentują się jak nowe.

Karafkę z mlekiem łatwo się podpina i odpina, i po każdym użyciu spokojnie można ją odstawić do lodówki.


Funkcje

… O, no to teraz się zacznie :D

De’Longhi Dinamica Plus ECAM370.95.S ma funkcji więcej niż potrafię zliczyć, ale spróbuję wymienić ile pamiętam tak z codziennego użycia: młynek pozwala na zmianę stopnia zmielenia kawy pod konkretne ziarna, młynek jest generalnie stalowy i ciężko go zepsuć, na luzie idzie zaparzyć 2 filiżanki espresso równolegle, temperatura jest stabilna i utrzymywana na idealnym poziomie przez jakiś kosmiczny wihajster (czyli termoblok), spienianie mleka odbywa się mega zaawansowanym systemem LatteCrema (okej, to sczytałem z pudełka) i faktycznie ta pianka jest najwyższej jakości…

Zresztą, z ciekawostek, spieniacz do mleka ma pokrętło z trzema “mocami” pianki i – nie żartuję – pianka numer trzy to już jest taki poziom, że można na niej kłaść ziarenka albo czekoladkę :D

(A, spieniacz się oczywiście sam myje – nie muszę o niczym pamiętać.)

… a to tylko dopóki mówimy o rzeczach, z którymi ekspres wprowadza się do naszego domu lub firmy. Potem dopiero zaczyna się zabawa, bo każdą z dostępnych funkcji można spersonalizować. I to nie tylko pod jedno konto. Urządzenie pozwala na obsługę kilku różnych użytkowników :)

Jeśli lubimy kawy mocniejsze, słabsze, bardziej esencjonalne, bardziej rozwodnione, z mniejszą ilością mleka, z większą ilością mleka, mniej spienione, bardziej spienione, a nawet zrobione w odwrotnej kolejności niż kanoniczna – nie ma sprawy! Aż się chce zapraszać znajomych i ich podpuszczać, by zamawiali dziwne rzeczy :D

Wiele lat temu studiowałem w Portugalii i tamtejsze “cafe corto” to nie jest ani espresso, ani to co znamy w Polsce pod hasłem “cafe corto”. To takie pół-espresso, ale o wiele mocniejsze. Bardzo często nie da się go uzyskać na sprzęcie dostępnym w sklepach niespecjalistycznych.

A na ekspresie od De’Longhi, choć to firma z historycznymi, włoskimi korzeniami? Jak najbardziej!


Aplikacja

Jeśli sądziliście, że personalizacja kaw to ciekawa sprawa… poczekajcie aż Wam powiem o aplikacji. Nazywa się ona swojsko CoffeeLink i pozwala z poziomu telefonu nie tylko budzić ekspres, nie tylko namawiać go do współpracy, ale też czeka w niej na nas PROJEKTANT WŁASNYCH KAW.

Serio!

Będąc ortodoksyjnym kawoszem najbardziej mi smakuje duża, czarna, prosta kawa z moich ulubionych ziaren – najlepiej do mojego ukochanego kubka czy szklanki. Ale raz na jakiś czas mam wenę na coś innego. Coś, co potem podłożę lodem (bo jest ciepło), albo dodam do tego syrop smakowy – i wtedy taka kawa pod syrop wymaga pewnego dopieszczenia, by na pewno zgrała się z później dodawanym smakiem.

Luzik. W aplikacji klikasz co chcesz, wybierasz ikonkę, nazywasz kawę wybraną nazwą i później możesz ją kliknąć nie tylko na telefonie! Nowy przepis dodaje się automatycznie do menu na wyświetlaczu samego ekspresu! :)


De’Longhi Dinamica Plus – Werdykt

Kawa to bardzo ważna część mojego życia. Jest dla mnie czymś więcej niż tylko napojem, który pobudza i pozwala na dłuższą pracę. Jest dla mnie symbolem wolności, odwagi i determinacji, by sięgać po swoje i zawsze, każdego dnia stawiać kolejny krok nawet ku najtrudniejszym marzeniom.

Należę do ludzi, którzy – gdy trzeba – nie są wybredni. Nadal często piję kawę rozpuszczalną, bo liczy się dla mnie gest i liczy się dla mnie towarzystwo, a nie snobistyczne kręcenie nosem.

Ale, nie ukrywam, w moim prywatnym domu wymagam najwyższej jakości i jest to jedna z niewielu przyjemności, na które bez żadnego “ale” zawsze sobie pozwalam.

I dzięki ekspresowi automatycznemu De’Longhi Dinamica Plus mogę sobie na taką kawę najwyższej jakości pozwalać absolutnie non stop.

Jeśli potrzebujecie ekspresu premium to nie musicie już szukać dalej. Nie warto. De’Longhi Dinamica Plus ECAM370.95.S jest kompletną królową na szczycie swojej kategorii i wierzę, że zrealizuje Twoje potrzeby w stu procentach.

Z pomocą tego ekspresu napisałem już dla Was dwie książki (i setki innych materiałów) i wiecie co? Nie zawiódł mnie ani razu.

To najważniejsza zaleta sprzętu, który ma służyć latami.

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Ten tekst powstał we współpracy z marką De’Longhi.

CO TO ZA MIEJSCE?

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem biznesu oraz strategiem od skuteczności. Zajmuję się wysokosprawczością.

Znajdujesz się teraz na moim wielokrotnie nagradzanym blogu. Prowadzę go od 2009 roku. Oprócz setek artykułów znajdziesz tu linki do mojego kanału na YouTubie, podcastu, a także komiksu na instagramie.

Życzę Ci dużo dobrego!

INFORMACJA

Żadnej publikowanej przeze mnie treści (blog, youtube, podcast, instagram, newsletter) nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam ich też przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem – terapeutą lub psychiatrą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!

© Andrzej Tucholski 2009-2022 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt strony & wykonanie: Designum.pl | Polityka prywatności i cookies