Aplikacje do nawyków – 10 aplikacji, dzięki którym wyrobisz nawyk

Nawyki odpowiadają za OGROM naszego życia – mówi się, że wykonujemy nawykowo od 40% nawet do 90% wszystkich rzeczy, które robimy w ciągu dnia. Innymi słowy: kto osiągnie mistrzostwo w wyrabianiu wartościowych nawyków, ten może bardzo mocno zmienić całe swoje życie! Z jakich aplikacji warto zatem korzystać przy wyrabianiu nowych automatycznych zachowań? Jakie aplikacje do nawyków pomogą najbardziej?

Mam jednak JEDNĄ ULTRA WAŻNĄ informację na początek – pamiętaj, że takie aplikacje do nawyków to wyłącznie NARZĘDZIE, które pomoże Ci nadzorować postęp lub ew. w delikatnym stopniu zmotywuje Cię do czegoś.

Trzeba jeszcze rozumieć cały proces.

Podobnie z samym nawykiem – jeśli nie wiesz co robić, to motywacja wyparuje z Ciebie po paru dniach. A szkoda by było. Do budowania “dużych” nawyków gorąco polecam więc “Siłę Nawyku” Charlesa Duhigga lub “Atomowe Nawyki” Jamesa Cleara. To wymienne, bardzo dobre książki.

Od siebie jednak polecam mikronawyki.


Mikronawyki - okładka

#mikronawyki

Chcesz coś zmienić w swoim życiu? Masz ochotę sięgnąć po więcej? Zadbać o zdrowie? Nauczyć się języka? Częściej dzwonić do bliskich? Zacząć rysować? Napisać książkę? Potrzebujesz przebicia się przez senny marazm i kusi Cię lepsze, spokojniejsze, świeże, pełne perspektyw, udane jutro?

ALE NIESTETY RZECZYWISTOŚĆ NIE POMAGA i jest jakoś tak trudno cokolwiek ogarnąć? Czujesz, że na budowanie „prawdziwego” nawyku może Ci nie starczyć samozaparcia? (Bo widzisz, wyrabianie kanonicznego nawyku jest MEGA trudne i trwa przynajmniej dwa miesiące – a często więcej!)

To jest właśnie ten dylemat. Rozwijać się, robić fajne rzeczy, no pewnie! Każdy chce! Tylko jak to robić, gdy wiadomości ciągle wyprowadzają z równowagi a codzienność jest, tak po ludzku, trudna?

Przywożę rozwiązanie. Nazywa się mikronawyki.

Dzięki mojej nowej książce zbudujesz lepsze życie jeszcze dzisiaj, a potem bezwiednie zaczniesz realizować ten plan dzień po dniu. Na 200 estetycznie złożonych stronach wiedza płynnie przeplata się z ćwiczeniami, a ja opowiadam o mikronawykach, czyli strategii środowiskowego „wymuszania na sobie” pożądanej reakcji na dany bodziec. Innymi słowy, są to takie trochę nawyki, tylko że nie wymagające ani uwagi, ani motywacji.

Od razu dopowiem – są to też rozwiązania „kruche”, to znaczy przy problemie z bodźcem pewnie w ogóle nie będzie żadnej reakcji. Nie chcę zmyślać, że wykoncypowałem jakieś magiczne super zaklęcie, dzięki któremu już zawsze będzie idealnie. Nie chcę mówić, że będzie łatwo.

Niestety. Chciałbym, ale to NIE jest książka o czarach.

Nie będzie idealnie. Ale będzie skutecznie.

Darmowy fragment książki możesz pobrać z newslettera!

Lubisz takie teksty? Dołącz do tajnego newslettera w celu: więcej tekstów!


Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.

Tutaj możesz kliknąć, by kupić “#mikronawyki” – moją najnowszą książkę!

Okej, a teraz to na co wszyscy czekacie!


Menu trzech uzupełniających się tekstów:

aplikacje do chudnięcia i zdrowia

aplikacje do pracy i produktywności

aplikacje “ogólne”, pomagające z konsekwencją


Aplikacje do nawyków – jak zachować konsekwencję?


1. Śledzenie Nawyków Loop.

Aplikacja z bardzo przejrzystym i prostym interfejsem, która pozwala na tworzenie nowych nawyków oraz obserwowanie postępów.

Oprócz podstawowej listy nawyków do “odhaczenia” można zajrzeć w dokładne statystyki każdego z nawyków w skali dnia, tygodnia, miesiąca, kwartału, a nawet roku, by móc dokładnie przeanalizować powodzenie wdrażania nowego nawyku – przydatne, bo możemy sami sobie udowodnić, że nawet gdy na chwilę “odpadamy” to potem jednak wracamy na zaplanowane oryginalnie tory. A to cenna samoświadomość!

2. Quitzilla – to taka godzilla, tylko że nie.

Złe nawyki to TEŻ nawyki. Dlatego mają własną aplikację. Miłym dodatkiem jest wyświetlany, nowy cytat każdego dnia. Oprócz tego na użytkowników czeka karta motywacji i system nagród (a nawet są trofea!).

Aplikacja wspiera zmaganie się z uzależnieniem każdego rodzaju, jak chociażby gry wideo, cukier, niezdrowe jedzenie, a także palenie papierosów czy alkohol. Niektóre szkoły sugeruję, by “rzucanie nawyku” było po prostu wyrabianiem jego bardziej korzystnej alternatywy, ale jeśli interesuje Cię stricte powstrzymanie złej reakcji: próbuj Quitzillę.

3. Zmiana za zmianą razem z Growapp.

Bardzo, bardzo znana i bardzo, bardzo rozbudowana aplikacja “nawykowa” wspierająca coś, co twórcy nazywają przestrzeniami interaktywnymi. To takie kategorie nawyków, w których AI pomaga najlepiej projektować dalszy rozwój. Można dodawać się też do różnych wyzwań ze znajomymi, a nasze potrzeby przeskakują komfortowo między appkami i bez problemu pojawią się np. w kalendarzu.

Klasyczek.

4. Google Calendar. Nie żartuję.

No naprawdę nie żartuję. GoogleCal to jest silne 90% mojej skuteczności w życiu. Odpowiednio zaprojektowane, wpisane tam nawyki-parasolki oraz nawyki-domina (opisuję je w nowej książce “#mikronawyki”) działają skuteczniej od wielu najbardziej wyuzdanych aplikacji dedykowanych.

5. Goal Tracker, na sam początek.

GT to taka prościutka aplikacja, w której mamy do czynienia z jednym z najfajniejszych rozwiązań, jakie kiedykolwiek widziałem w przypadku appkowego wyrabiania nawyków. A mianowicie: masz do dyspozycji kalendarz. I widzisz na nim te wszystkie wielkie “ptaszki” (gdy się powiodło) lub “iksy” (gdy nie wyszło), i możesz budować impet, poczucie rozpędu tym, by jak najdłużej uniknąć wtopy :)

Proste? Tragicznie.

Działaj? A jak!

6. To samo, tylko ładniej w Habit Challenge.

No, tak jak napisałem – HC nie oferuje wiele więcej, ale za to prezentuje się wyjątkowo ślicznie (gradienty i tak dalej). Ciekawą opcją jest możliwość “częściowego wykonania dnia”, jeśli trenujemy więcej niż jeden nawyk.

7. Miej tę appkę, co wszyscy, czyli Strides.

Strides to jedna z najlepszych aplikacji na świecie (szkoda, że tylko na iOSa) jeśli chodzi o a) równoległe wyrabianie w sobie więcej niż jednego zachowania, oraz b) dogłębnej analizy tego co, jak, kiedy, dlaczego i w jakim stopniu nam akurat wychodzi.

Ciekawostka: tak jak widać na screenie poniżej, niektóre “cele” można wyznaczyć inaczej niż “powtórzeniem” – tzn. równolegle z nawykami możesz np. dążyć do pięciu stów nadwyżki na koncie oszczędnościowym. Fajne. W mojej prywatnej teorii wyrabianym nawykom i celom jest bardzo po drodze, więc dobrze mieć od tego jedną aplikację. Szkoda tylko, że mam aktualnie Androida :D

8. Skupienie się na “tu i teraz” w Today Habit tracker.

No i kolejny zawodnik w tym samym nurcie. Tym razem opierający się o ogromne, estetyczne zdjęcia i proste założenie kontynuowania czynności w czasie.

Jeśli nie masz wielkich wymagań, a lubisz estetyczne aplikacje: próbuj tutaj.

9. Małe urokliwości = Avocation.

To jest słodziak dopiero. W Avocation za wykonywane nawyki dostajesz “wodę”, którą potem podlewasz różne wirtualne roślinki. Czyli – korzystając z mojego toku myślenia z #mikronawyków – domknięcie emocjonalne odbywa się nie na jednym (“kliknąłem”) a na dwóch poziomach (“kliknąłem”, a potem w perspektywie paru dni lub tygodni “mam drzewko”). Fajne. Proste.

Wyjątkowo ładne!

10. Pomieszanie planów z celami i nawykami – Goal Meter.

Bardzo kompleksowa, ładna, przystępna i oferująca ogrom “gotowych rozwiązań” aplikacja absolutnie mieszająca koncepcje planów, nawyków i celi. To fajnie, bo dokładnie w oparciu o taki tok myślenia opracowywałem #mikronawyki :)

Jak masz bardzo precyzyjne potrzeby to oferowane gotowce mogą Cię trochę ograniczać, ale jeśli dopiero zaczynasz lub Twoje cele są dosyć, hm, “popularne”? – no to wtedy jest super.

Do sprawdzenia. Mi się chyba spodobała najbardziej, na równi z Avocation.


Ale same aplikacje to nie wszystko – dlatego gorąco zachęcam do rzucenia okiem na moje #mikronawyki. Wierzę, że korzystając z psychologii i zarządzania można dookoła swojego życia zbudować taką strategię “wymuszaczy”, że nasza uwaga i motywacja trochę przestaną być potrzebne.

A cel – osiągniemy.

Gdy tylko trochę się uspokoi i unormuje to gorąco zachęcam Cię do budowania dużych, prawdziwych nawyków. Ale dopóki nie masz paru miesięcy, dopóki potrzebujesz efektu DZISIAJ trochę bardziej niż automatycznego przyzwyczajenia ZA KWARTAŁ… tak jak pisałem wcześniej. Mikronawyki to brudne, nieidealne rozwiązanie. Tyle tylko, że działa.

Zajrzyj na stronę sprzedażową i rzuć okiem, czy to coś dla Ciebie.

A dla darmowego fragmentu zapisz się na newsletter:

Interesują Cię nawyki? Dołącz do tajnego newslettera w celu: więcej o nawykach!


Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Research: Joanna Pocztowa

Jesteś nauczycielem, wykładowcą, korepetytorem, szkoleniowcem lub szykujesz kurs online?

Musisz dostosować się do zdalnych warunków pracy? Spotykają Cię problemy techniczne, gdy prowadzisz zajęcia przez internet?

Oto e-kurs “JAK UCZYĆ ONLINE“, czyli kompleksowe szkolenie z psychologii, technologii i praktyki zajęć w internecie.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!