Autor: Andrzej Tucholski | 18 listopada 2019 | Komentarze:
Czas czytania: około 5 minut

Jest tylko jedna osoba, przez którą kiedykolwiek mi nie wyszło

Wymówki to taka doskonale wspaniała sprawa. Ach jeju. No aż mam ciarki na przedramionach i włoski na karku też stają równo, bo to radość dorównująca wyłącznie porannemu przeciągnięciu się. Takie perfekcyjne, tyciuchne kłamstewsko samemu sobie – no bajka!

To dzięki wymówkom nigdy nie jestem niczemu winny. Spóźniłem się przez roboty drogowe. Zepsułem coś przez byłe relacje. Zapomniałem przez niedziałającą aplikację. Ugryzłem przez politykę a wyplułem przez dzieciństwo. 

No, fajnie, fajnie.

O jak fajnie.

Tylko trzeba sobie zadać pytanie.

Czy ja na pewno chcę żyć mało warte, puste, słabe, tchórzliwe, nie należące do mnie i nie będące pod moją kontrolą życie, w którym nigdy nie jestem winny?

Czy jednak chcę żyć cenne, pełne, silne, odważne, moje i będące pod moją kontrolą życie, w którym biorę pełną odpowiedzialność za własne czyny?

Szczerze mówiąc: ciężko powiedzieć.

Serio – sami zobaczcie.

Życie z pełnią odpowiedzialności za własne czyny niesie ze sobą ogrom innych zobowiązań. Trzeba najpierw widzieć świat takim, jaki jest. Trzeba go akceptować. Trzeba się z nim nie kłócić. Trzeba być niesamowicie „w zgraniu” z własnymi emocjami i stanem ducha. Trzeba znać swoje wady. Trzeba wiedzieć, kiedy jest się małym parszywkiem i ewidentnie daje się ciała, i zawodzi się wszystkie własne wartości, bo i tak bywa, i mówi się trudno, a potem się przeprasza i zadośćuczynia i jakoś się staram kolejny dzień przeżyć o ten jeden procent lepiej, by spojrzeć w lustro i pomyśleć: nie jestem gnojem, staram się, po prostu jestem człowiekiem, i daję z siebie wszystko.

To nie jest łatwe. 

Więc nie napiszę wprost: ooo, życie bez wymówek jest IDEALNE.

Nie jest. Jest moralnie poprawne, jest nawet etyczne, pokusiłbym się wręcz o stwierdzenie, że można w nim więcej osiągnąć.

Ale idealne nie jest.

Tylko że, kurde. Widzisz. 

Alternatywa jest gorsza.

W alternatywie być może codzienność jest łatwiejsza. Ale ogólny rozrachunek – liczba zrujnowanych związków, schrzanione możliwości zawodowe, niewykorzystane szanse i przegapione wycieczki – to może przerazić.

Okej, spóźniłem się przez roboty drogowe. Raz można. Drugi też. Ale czy naprawdę jestem tak ślepy, że wolę udawać, że od roku nie widzę dźwigów zamiast skonfrontować się z myślą, że nie lubię swojej pracy?

Okej, zepsułem coś przez byłe relacje. Raz można. Drugi też. Ale czy naprawdę jestem tak tępy, że wolę ciągle zwalać winę na niedojrzałe spory sprzed pięciu lat zamiast zorientować się, że ja po prostu przelewam prywatne kompleksy na innych ludzi i może pora wrzucić z tym na luz?

Okej, zapomniałem przez niedziałającą aplikację. Raz można. Drugi też. Ale czy naprawdę jestem tak leniwy, że wolę kłamać na temat psującego się google calendara zamiast przyznać przed sobą, że nie potrafię sensownie zaplanować swojego życia i uciekam przed obowiązkami?

Jesteśmy dorośli.

Jesteśmy samostanowiącymi o sobie emocjonalnie ludźmi, których nikt do niczego nie zmusza.

Oczywiście, że ktoś może mieć na nas zły wpływ.

Albo że coś może być trudne.

Albo że coś nie zadziałało.

Raz.

Drugi.

Ale, serio, nie trzeci.

Bo widzisz, jest tylko jedna osoba, przez którą mi w życiu cokolwiek nie wyszło.

Ja sam. 

Bo miałem inne priorytety, bo przysnąłem, bo wolałem ojojować zamiast działać, bo wolałem smęcić zamiast myśleć i – przede wszystkim – bo wolałem tchórzyć zamiast walczyć z tym, co mnie akurat gryzie w serce. Ale to nadal byłem ja. 

To nadal jestem ja.

I na dobre i na złe z “tym sobą” muszę codziennie sobie radzić i mając takie a nie inne cechy charakteru każdego dnia walczyć o trochę lepsze jutro niż udało mi się przeżyć wczoraj.

To myślenie jest trudne, nie lubię go i często mi nie wychodzi.

Każdy się z tym zmaga :)

Ale potem patrzę na to wszystko inaczej.

Bo widzisz, gdy to, co mi nie wyjdzie idzie “na moje konto”, to to co ogarnę też idzie “na moje konto”. I lepiej rozumiem swoje miejsce w świecie. Mam – paradoksalnie – mniej lęków, bo o wiele lepiej znam się na samym sobie i na tym, co jestem w stanie zrobić. Lepiej wiem jak reaguję.

Lepiej wiem co i ile zawdzięczam innym – bo gdy w pełni widzę granice swojej odpowiedzialności, to tym wyraźniej widzę też wszystkie wyciągnięte w moją stronę ręce i to, ile im zawdzięczam. Ciężko wtedy o bullshit lub niedopowiedzenia. Ludzie są jacy są. I często są wspaniali, a ja aż nie wierzę, że na nich zasługuję.

Swoją drogą, dzięki takiemu podejściu lepiej też wiem, co faktycznie nie wyszło przez kogoś lub jakąś sytuację losową. Gdy biorę świat jakim jest wiem, że widząc w jakiejś negatywnej sytuacji wyjaśnienie spoza mojej kontroli, że to nie jest wymówka. Tylko że po prostu tak jest.

I to jest niesamowita transakcja. Cholernie trudna.

Brać odpowiedzialność. Na dobre i na złe.

Za dobre i za złe.

Ale jej efekty?

Och. Czyste złoto.

Przebijają poranne przeciąganie się pod każdym względem ;)

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Photo by Roberto Delgado Webb on Unsplash

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!