Autor: Andrzej Tucholski | 11 marca 2019 | Komentarze:
Czas czytania: około 5 minut

Jak się zmotywować do pracy – sposoby dla WYJĄTKOWO opornych

Czasem wiemy, że powinniśmy coś zrobić. Naprawdę: wiemy. To nie jest tak, że nas zamroczyło, i nagle próbujemy wyłgać się od obowiązków amnezją. Ale choćby i słońce miało zgasnąć: NO NIE CHCE NAM SIĘ.

Taaa, cześć. Witajcie. Dzisiejszy tekst będzie o prokrastynacji ;)

Czemu tak często nam się nie chce?

Dużo czynników może odgrywać tutaj rolę. Najczęstsze to zmęczenie, głód, nuda, znużenie, brak poczucia sensu pracy, zamotanie się w niepotrzebne aktywności, przepracowanie, zestresowanie… i mógłbym tak wymieniać długo.

Motywacja jest często źle rozumiana, a do tego jest całkiem krucha.

Na szczęście łatwo ją “posklejać”.

Aha, no i czasem nie jest w ogóle potrzebna :)

To bardzo ważne podstawy walki z prokrastynacją.

Czyli w prokrastynacji zawsze chodzi o motywację?

Ach, żeby tylko!

Niestety. To, o czym wspominam w tym tekście to prokrastynacja taktyczna, nawykowa, często nawracająca, bardzo szkodliwa. Wyłącznie jedna z trzech, z którymi każdy z nas regularnie musi się zmagać.

W przeciwieństwie do prokrastynacji operacyjnej (codziennej) potrafi nam nie tylko “ukraść” parę godzin tygodniowo, ale jak nie będziemy ostrożni, to przegapimy nawet całe miesiące.

Osobny tekst napiszę też dla Was o prokrastynacji strategicznej (życiowej), która potrafi ludzką psychikę zepchnąć w taki dryf, że nawet lata mijają nie wiadomo kiedy, a my nadal nie sięgamy po magisterkę, lepszy związek, nową pracę.

A życie ma się jedno, jak wspomniał w moim wywiadzie Chase Jarvis.

Opisałem te trzy rodzaje prokrastynacji w poprzednim tekście, w którym omawiam prokrastynację jako psychologiczną pułapkę, w którą wszyscy wpadamy. Kolejne “wcielenia” naszej nowej, uwagowo-motywacyjnej choroby XXI wieku będę opisywał w kilku nadchodzących artykułach, zapraszam więc gorąco do zapisania się do newslettera.

Aha – o wszystkich jej elementach, a także jak ten cały zestaw prokrastynacji skutecznie pokonać – nagrałem kurs. Nazywa się on “Pokonaj prokrastynację” i gorąco zachęcam do rzucenia okiem na spis treści oraz przykładową minutę.

Po pierwsze – cel i sens

Zacznę górnolotnie, bo i lubię zaczynać górnolotnie

W przypadku regularnego zmagania się z motywacją, najlepszym – i najbardziej długofalowym – rozwiązaniem będzie zrozumienie własnych celów oraz sensu, który za nimi stoi.

Czy chcemy zmienić pracę, bo aktualna nas unieszczęśliwia? A co nas uszczęśliwi? Czemu? Po czym poznamy, że jest lepiej? Kiedy uznamy, że proces zmiany zostal zakończony? Czym w naszym życiu jest praca? Czy ma tylko przynosić kasę, czy też ma nas realizować? A jeśli ma nas realizować, to jak bardzo? Częściowo? W pełni? Nawet jeśli kosztem mniejszej wypłaty?

Podobne “przesłuchanie” można zorganizować mniej wymagającym celom. Powiedzmy, że nie mamy zupełnie motywacji do ćwiczeń. Czemu? Czym są dla nas ćwiczenia? Chodzi tylko o lenia, czy o coś więcej? A może nudzimy się w trakcie i wystarczy znaleźć dodatkową rozrywkę w postaci podcastu? A może tak naprawdę-naprawdę nie chce nam się nic ze sobą robić? Czemu? Może wystarczy 50% zaplanowanego treningu by osiągnąć 90% celu? Jaki jest ten cel? Po czym poznam, że go osiągnąłem?

(To klasyczne, taktyczne podchodzenie do kwestii wymagających rozkminy.)

To nie są łatwe pytania, ale im bardziej uda nam się “przegadać” temat z samym sobą tym skuteczniejsi będziemy na przyszłość. Do sukces potrzebujemy wyłącznie notesu, ołówka, kawy i jakichś 2-3 godzin spokoju.

Po drugie – małe kroki i terminy

Ważnym elementem “wskrzeszania” zdechłej motywacji jest dzielenie procesu na małe kroki i ustalanie terminu dla każdego z nich.

Przyznam się Wam, że pomimo 10 lat doświadczenia z ogólnie pojętą skutecznością w życiu nadal nie potrafię się jakoś super podniecić wizją zadania, które brzmi: “zrób kurs”.

Aha.

No dobra, to ja idę zajrzeć do lodówki.

Ale wiecie co?

Jak mam przed sobą 200 zadań, z których pierwsze brzmi: “zaprojektuj podstawowy schemat kursu razem z nazwami działów”, a ostatnie zamyka całość słowami: “Kliknij [publikuj]”… to jest mi łatwiej. O wiele.

Nie rozwodzę się ciągle w głowie nad tym, ile mnie czeka. Nie martwię się, jakie to wszystko jest duże. Nie. Po prostu widzę ten jeden mały bloczek wymagający mojej uwagi – jest tuż przede mną. A potem go robię. A potem robię kolejny.

Jak powiedziałaby Anne Lamott, “bird by bird”.

To najskuteczniejsze rozwiązanie, które uwalnia mnie od ciągłego paraliżu decyzyjnego, uspokaja lęki związane z tym, co mnie czeka i – tak zwyczajnie – kusi mnie, by wzruszyć ramionami i choćby od niechcenia zabrać się za pierwszy “task”.

Po trzecie – wystarczy zacząć, wiesz?

Serio.

Tu i teraz, i będziesz w domu.

Motywacja często uruchamia się dopiero jako efekt pierwszej podjętej aktywności, więc im mniejszy krok nas czeka, tym mniej musimy myśleć o całym tym wielkim procesie. Wystarczy drobnostka. A potem to już się jakoś toczy.

O wiele, wiele, wiele więcej rozwiązań znajdziesz w moim nowym kursie online “Pokonaj prokrastynację”!

Słuchajcie, nawet ja, czyli wieloletni “mistrz prokrastynacji” ostatecznie się ogarnąłem. Mam teraz udane życie. Prowadzę firmę. Pracuję z fajnymi ludźmi. Dopinam duże projekty i rzadko zawalam terminy. Jestem zadowolony z codzienności a dawniej często towarzyszące mi poczucie wściekłości, że nie mogę na samym sobie polegać, zupełnie się rozwiało.

Pokonałem prokrastynację. Z jej resztkami żyję w zgodzie, bo każdy musi czasem odetchnąć i pozbierać myśli. Nie zwlekam jednak. Nie czekam. Nie mam wrażenia, że życie przecieka mi przez palce.

Nauczyłem się zarówno “odkładać telefon”, gdy przerwa za długo trwa jak i w miarę sprawnie podejmować decyzje związane z większymi sprawami w życiu.

Wszystkie zastosowane przeze mnie sposoby, a także tło historyczne i podstawy psychologiczne walki z prokrastynacją zawarłem w nowym kursie online. Nazywa się on “Pokonaj prokrastynację” i przygotowałem go tak, by działał “prosto w punkt”. Ma mniej niż dwie godziny i można go dziabnąć jednego dnia.

Potem w skali tygodnia możecie od razu te dwie godziny “odrobić” czasem oszczędzonym, bo przestaliśmy prokrastynować, więc się wszystko zgadza :)

O tym, co znajdziecie w środku napisałem dużo na specjalnej stronie sprzedażowej kursu, będzie mi bardzo miło jeśli tam zajrzycie! A kolejne teksty na blogu poświęcone prokrastynacji powinny pojawić się już od przyszłego tygodnia.

Zaglądajcie często i do usłyszenia!

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Zdjęcie: Jeremy Bishop ze zbiorów Unsplash.

Uwaga: Moi drodzy, prokrastynować można również z naprawdę ciężkich powodów, takich jak depresja lub zachwiana równowaga fizjologiczna ciała (np. osoby cierpiące na tężyczkę czy niedobór witaminy D mogą mieć o wiele większe problemy ze skupieniem niż osoby bez tych przypadłości). Jeśli czujecie, że temat leży głębiej i przeszkadza Wam już od lat to bardzo, bardzo proszę skoczcie zobaczyć się ze specjalistą, okej? Niech obejrzy Was terapeuta lub lekarz i niech przepisze Wam odpowiednie leczenie. Ci ludzie zdobywali przez kilkanaście – kilkadziesiąt lat doświadczenie właśnie po to, by Wam pomóc. Uszanujmy to i korzystajmy z ich wspaniałych usług :)

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!