Autor: Andrzej Tucholski | 20 czerwca 2019 | Komentarze:
Czas czytania: około 7 minut

Jak mieć czas na to, co ważne

W chwili, gdy piszę te słowa, właśnie teraz, wiatr pachnie wiosną. Niebo jest różowe. Pod ręką czeka pełna lodu kawa, na głowie mam zaufane słuchawki, a na nadgarstku – zegarek, na który spoglądam z absolutnym spokojem. Odmierza on minuty, które spędzam robiąc coś, co kocham.

Bo widzisz: piszę.

I nie zamierzam się z tym spieszyć nawet na moment.

Wróciłem właśnie z Katowic, zobaczyłem wspaniały koncert Miuosha / Jimka / Smolika / NOSPR, załatwiłem sprawy i mogę spędzić ten dzień tak, jak tylko mi się podoba.

A przecież przez lata traktowałem czas jak swojego wroga.

Płynął szybciej, niż chciałem. Mijał mnie niczym rozpędzony ruch na drodze krajowej, z której nikt nie zwracał uwagi na mój podniesiony kciuk i bez końca tkwiłem na zakurzonym poboczu, i nigdy nie byłem w stanie dotrzeć tam, gdzie chciałbym być.

Musiałem wtedy korzystać z zegarków by zrobić cokolwiek, by jakkolwiek oddychać, by przeżyć.

Jest nawet taka piosenka: “time is the enemy”.

To był barwny okres, którego nie mam ambicji rychło powtarzać ;)

Widzisz.

Na szczęście potem spojrzałem na to wszystko inaczej.

Znaczenie czasu – co to znaczy?

Ja bardzo lubię “obracać” problemy. Patrzeć na nie z różnych perspektyw. Pomyślałem więc sobie: a co, jeśli czas ma takie znaczenie, jakie mu nadasz? A co, jeśli czas to Twój sprzymierzeniec, a nie wróg?

Jak wtedy podchodziłbym do spraw?

Z psychologicznego punktu widzenia niewiele rzeczy jest “dobrych” lub “złych”. Rzeczy są takie, jak nasza interpretacja ich sensu. Ktoś dostając ochrzan w pracy załamie się, bo wjedzie mu to na ego i potem przez tydzień będzie miał dołka, że jest niedoceniany zawodowo.

A ktoś dostając ochrzan w pracy ucieszy się, bo w sumie “za darmo” dostał masę celnych porad zawodowych i teraz wystarczy trochę się mocniej postarać przez tydzień, a potem się będzie resztę kariery miało łatwiej o te kilka uzyskanych właśnie doświadczeń.

Upraszczając mój ulubiony cytat z Marka Aureliusza: życie jest opinią.

Ktoś się martwi, że pada.

Ktoś się cieszy, że pada.

Ktoś się martwi, że ma tylko godzinę.

Ktoś się cieszy, że ma aż godzinę.

Czas – jak wszystko w życiu dorosłego, samostanowiącego emocjonalnie człowieka – ma takie znaczenie, jakie mu sobie nadasz.

Sprawdźmy więc, co by było, gdyby czas stał się moim sprzymierzeńcem.

Wszystko jest ekonomią

Bardzo mnie cieszy, że razem z marką Lorus mogę omówić dla Was ten temat bo – szczególnie ostatnio – jest mi szalenie bliski. Moje życie naprawdę zmieniło się na lepsze odkąd zorientowałem się, że w życiu tak naprawdę jest tylko jedna waluta.

Czas.

Możesz go wymienić na złotówki. Albo na wspomnienia. Albo na głupoty. Albo na zaufanie.

Czas to taka meta-waluta, która się potem zamienia w inne rzeczy. Nie jej ani “mało” ani “dużo” tylko po prostu się ją ma – i wszyscy mają jej codziennie tyle samo. Powstaje zatem pytanie na co ten ograniczony czas poświęcimy.

Często w tym kontekście wspominam kolegę, przy którym kiedyś zacząłem narzekać, że nie mam kasy na podróże. Na co on wstał i dotknął moich książek, wyjął jedną z nich, przejrzał, odłożył. Spojrzał na mnie i pokręcił głową.

Masz kasę, powiedział.

Po prostu inaczej ją wydajesz.

A zatem – jak mieć w życiu czas na wszystko to, co jest ważne?

Chciałbym zaoferować Ci magiczne rozwiązanie. Naprawdę. Chciałbym móc powiedzieć: słuchaj, kojarzysz Harry’ego Pottera i Więźnia Azkabanu? Tam była taka klepsydra co ją używała Hermiona i jak zegarki Lorusa pokręcisz pokrętełkiem to robią to samo – czas nie ma granic i możesz “jednocześnie” być w dwustu miejscach.

No, tak.

Ja naprawdę lubię ten zegarek, ale TEJ JEDNEJ funkcji akurat nie ma :D

(Chociaż na przykład mega estetyczny stoper się zmieścił.)

Zawsze pisząc moje teksty skupiam się na tym, by przypomnieć pewne proste, żelazne podstawy skutecznego ogarniania życia dorosłym, samostanowiącym i krytycznie myślącym odbiorcom.

Dlatego – taki pomysł. Weź dziś notes. Weź długopis. Zrób sobie kawę. Ja na swoim zegarku odliczę Ci ile trzeba, ale nie będę Cię pospieszał, bo nie o to w tej zabawie chodzi.

Siądź i pogadaj w skrytości serca z samą sobą. O priorytetach.

O życiu.

O tym, ile rzeczy robimy, bo MUSIMY – bo czasem coś po prostu trzeba i z tym się nie wygra. O tym, ile rzeczy robimy, bo CHCEMY – i to jest piękne, i takich rzeczy życzę Wam jak najwięcej.

Ale przede wszystkim pomyśl o tym wszystkim, co w sumie to nie wiesz, czemu robisz. Ani musisz. Ani chcesz. Ani to ważne. Ani nie rajcuje. I nawet jakieś takie gorące się nie wydaje.

Ha.

Widzisz, życie jest za krótkie na letnie tematy.

Spójrz na te letnie aktywności i pomyśl sobie: a może by tak out?

Bo wiesz, to tylko od Ciebie zależy, czy patrząc na swój zegarek poczujesz grozę pośpiechu czy też radość z tego, że trwają właśnie doskonałe minuty.

Im więcej letnich rzeczy się pozbędziesz tym więcej czasu zostanie Ci do rozdysponowania na to, co naprawdę ma dla Twojego serca największe znaczenie. Na to, co gorące i budzące emocje.

I wtedy z zupełną łatwością popatrzysz na tykający spokojnie zegarek i pomyślisz sobie: teraz.

Właśnie teraz jest okej.

A czasem taka myśl jest warta wszystkiego.

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Tekst i zdjęcia powstały we współpracy z marką Lorus.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!