Autor: Andrzej Tucholski | 10 września 2018 | Komentarze:
Czas czytania: około 7 minut

Mój sposób na kilkadziesiąt książek rocznie

Kiedyś mój sposób na kilkadziesiąt książek rocznie był prosty: po prostu dużo, często i długo czytałem. W ostatnich latach dwa z tych trzech elementów stały się niemożliwe do osiągnięcia. Nie mam czasu czytać długo. A już na pewno nie mam okazji, by czytać często. Na szczęście, nadal udaje mi się czytać dużo :)

Metoda? Bardzo prosta.

Wiedzieć, gdzie pójść na kompromis :)

Czytanie często zawsze

Podstawą mojej metody na utrzymanie licznika czytelniczego w okolicach kilkudziesięciu książek rocznie jest – dzięki posiadaniu czytnika ebooków – czytanie zawsze. To coś innego niż częste znajdywanie czasu na lekturę, bo ja tego czasu raczej mieć nie będę, tak zwyczajnie. Ale za to mogę dodać lekturę do wszystkich chwil, które w innym wypadku byłyby “pustym przebiegiem”.

Jadę taksówką? Książka. Czekam w kolejce? Książka. Wrzuca mi się film na YouTube’a? Książka. Kolega się spóźnia? Książka.

Przerzuciłem się na ebooki 6 lat temu, gdy leciałem na studia do Portugalii. I powiem Ci, że początkowo bardzo tęskniłem za papierem. A potem odkryłem, że Murakami, Martin czy Sanderson mogą ważyć 165g łącznie (tyle waży czytnik) a nie pół kilo każdy. Co prawda bicek trochę mniejszy, ale za to jaka wygoda ;)

Druga podstawa mojej metody to jednoczesne czytanie więcej niż jednej książki. Umówmy się: mając kwadrans na lekturę raczej nie wkręcę się w coś trudnego na tyle, by było to wartościowe skupienie. Dlatego równolegle z tematami zawodowymi (psychologia) i prywatnymi, ale trudniejszymi (chociażby Vonnegut) bardzo lubię mieć przy sobie jakieś napoczęte fantasy czy kryminał.

W efekcie dobieram lekturę pod rodzaj przerwy i zawsze jest coś do porobienia :)

O, albo gdy muszę akurat “przewietrzyć” głowę pomiędzy obowiązkami w moim coworku i idę sobie do przestrzeni wspólnej, wyciągam czytnik i przez chwilę, bez stresu, przeglądam jakieś zgrane do poczytania w domu recenzje gier wideo.

Grunt to różnorodność.

Dzięki tym dwóm podejściom – czytać zawsze & mieć parę książek do wyboru w każdej chwili – jakoś walczę z tym, że nie mam w życiu już ani uwagi, ani czasu na długie sesje z literaturą. Nie jest mi szkoda i nie tęsknię za “dawnymi czasami”, bo lubię moje życie i powiem wręcz inaczej: super się cieszę, że w ogóle znalazłem sposób by nadal móc utrzymywać kontakt z moimi ulubionymi bohaterami literackimi :)

Jeśli zmagacie się ze znajdywaniem chwil na książki, polecam kupno czytnika, serio.

Moja tajna broń już od 6 lat.

“Zwraca się” w bonusowych, nieistniejących wcześniej chwilach relaksu błyskawicznie :)

Parę słów o czytniku ebooków inkBOOK Lumos

Opowiadam o moim sposobie na czytanie w ramach współpracy z marką inkBOOK. To producenci bardzo przystępnych cenowo, wyjątkowo wszechstronnych czytników – a ja testowałem konkretnie model Lumos.

Ma podświetlenie, ma opcję regulacji barwy (co jest wyjątkowo praktyczne wieczorem, jeśli nie macie ochoty na bombardowanie się błękitnym światłem tuż przed snem). I generalnie oferuje szeroką gamę możliwości, które możesz poznać dokładniej zaglądając na stronę producenta (swoją drogą, aktualnie widzę, że trwa promocja -10%, więc warto rzucić okiem podwójnie!), wszystko tam porządnie wyjaśniono.

Ja od siebie jednak chcę podwójnie zwrócić uwagę na to, co w czytnikach najważniejsze: obsługuje dużo formatów (w tym PDF – bezcenne, jeśli tak jak ja czytacie sporo długich artykułów a nie przepadacie za czytaniem z monitora), wygodnie się “klika”  a bateria trzyma tak długo, że można regularnie gubić kabelek, bo i tak się nie zauważy ;)

Sprzęt jak najbardziej godzien Twojej uwagi :)

Swoją drogą – polecam też film!

W ramach uzupełnienia, nagrałem też coś na YouTube. W filmie pod tytułem “Sztuka niewybierania wszystkiego naraz” opowiadam o tym, dlaczego precyzyjnie planuję wyłącznie obowiązki – a odpoczynek zostawiam luzem. I prowadzi to potem do całkiem ciekawych efektów :)

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Artykuł powstał we współpracy z inkBOOK.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na ludzkie życie ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganego życia. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam :)

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 3 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na ludzkie życie. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)