Autor: Andrzej Tucholski | 15 stycznia 2018 | Komentarze:
Czas czytania: około 7 minut

Jedenaście miesięcy urlopu (MEGA KONKURS)

Sporo się ostatnimi czasy mówi o work-life balance. O tym, jak uporządkować sobie pracę tak, by mieć potem jak najwięcej czasu i przestrzeni dla bliskich, dla rzeczy ważnych sercu. Albo na seriale. No dobra, głównie na seriale.

A zresztą – sam o tym regularnie mówię! Dlatego dzisiaj zaproponuję spojrzenie z drugiej strony.

Takie, wiecie, aby po równo było :)

Uwaga – ważne!

Jeśli zaglądacie tutaj tylko po konkurs, to ja to absolutnie rozumiem, i dla Waszej wygody – wystarczy kliknąć tutaj.

Chyba, że macie ochotę na tekst. Szaleńcy. W takim wypadku zapraszam dalej :)

Jedenaście miesięcy urlopu

Najlepszą definicją work-life balance jest dosłowne przetłumaczenie tego pojęcia na nasz rodzimy język. Chodzi o zrównoważenie pracy i życia, w domyśle dopowiadając oczywiście, że chodzi o życie prywatne, niezawodowe. I wiecie co? To nie jest wątek popularny bezpodstawnie. Mądra harmonia różnych aspektów życia to generalnie niezły pomysł na lifestyle ;)

Ale istnieje pewna alternatywa, o której rzadko się mówi. Wybór takiej ścieżki życia, że nawet wkurzanie się jest fajne.

Chodzi o wybranie takiej pracy, którą i tak by się robiło, gdyby miało się ciągłe wolne.

Różnie się na to mówi: metoda kanapki z błotem, metoda zombie, metoda spadku. Jako że czasem czytają tego bloga nieletni, opowiem o trzeciej wersji anegdoty ;) Otóż, pewnym wyznacznikiem dotyczącym tego, co fajnie byłoby robić zawodowo by – w teorii – zawsze mieć urlop, jest wyobrażenie sobie super spadku. Takiego wiecie, naprawdę odjechanego. Dwieście milionów. Po wujku, którego nigdy nie poznaliście. Od strony mamy.

I co byście przy takim spadku I TAK robili?

Zajmowali się pisaniem? Sprzątaniem? Liczeniem? Co Wam sprawia radochę? Jaki temat?

I potem warto pomyśleć o tym, co dookoła tego tematu jest akurat dzisiaj całkiem dobrze płatne :)

Jeśli interesuje Was, by rzeczy dobrze działały, to może w tę stronę?

Jeśli interesuje Was dowiadywanie się CZEMU coś źle działa, to może w tę stronę?

To oczywiście miękka porada, ale z psychologicznego punktu widzenia absolutnie nieszkodliwa. A, co więcej, może wręcz bardzo pomóc. Oparcie swojej kariery o pewien wewnętrzny motor (przy zachowaniu racjonalności decyzji – wybrana ścieżka powinna być przyszłościowa, należycie płatna i lepiej byście wiedzieli, co dokładnie chcecie na niej osiągnąć) to super pomysł.

Bo widzisz, u mnie tak jest z pisaniem. Ja nawet jak odpoczywam, to myślę o pisaniu. W pociągu bym coś napisał. W autobusie też bym coś napisał. Kto pamięta tego bloga z wczesnych lat 2009-2012 ten wie, że tak wyglądała wtedy moja rzeczywistość: ogrom tekstów powstał na kolanie w komunikacji miejskiej. I nie, to nie jest tak, że kocham każdą chwilę takich obowiązków. Czasem mam ochotę obrazić się na świat i nigdy nie napisać już nic więcej, nawet emotki.

A potem i tak piszę.

Bo widzisz, gdy ja piszę to… to nawet problem jest fajny, gdy w efekcie mogę potem znowu pisać.

I Wam też takiego czegoś w życiu życzę.

Wtedy tak trochę nigdy się nie ma urlopu.

Ale z drugiej strony – tak trochę ma się urlop przez równe jedenaście miesięcy.

A wiecie, czemu nie dwanaście?

Bo w kwietniu płaci się pity :D

Teraz pora na deser – ekstra konkurs!

Dobra, przecież wiem czemu tak naprawdę tutaj jesteście ;)

Jest jeszcze jeden powód, dla którego ten artykuł nazywa się jedenastoma miesiącami urlopu. Otóż dokładnie tyle będziecie mieli jeśli skorzystacie z pewnej oferty pracy, do której możecie aplikować już dzisiaj! Drukarnia Chroma przygotowała dla Was naprawdę odjechany konkurs. Z gatunku takich, o których się potem opowiada w towarzystwie. A że to Wy jesteście moim towarzystwem, chętnie zacznę temat :D

Otóż drukarze z Chroma szukają nowego pracownika!

Oferuje mu wynagrodzenie równe 60 000 złotych.

Oraz, jak wspominałem, jedenaście miesięcy urlopu :D

A o tym CO JESZCZE oferuje (bo jest jedna rzecz, o której tutaj nie wspomniałem), dowiedzcie się już samodzielnie, bo przygotowali specjalnie dla Was naprawdę rzetelną stronę i, no hej, gdybym nie blogował to sam bym się chyba zgłaszał :)

Łapcie:

Życzę powodzenia :>

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 
Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i pokażę Ci różne sposoby na ogarnięcie zabieganego życia.

Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). W efekcie codzienność będzie lepsza, a sprawy - ogarnięte.

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 10 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany, lifestyle'owy blog ekspercki prowadzony od 2009 .

Piszę na nim o zabieganym życiu. I o tym, jak je ogarnąć. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)