Nowy kurs!

Już 22.10 premiera kursu uczenia się dla dorosłych. W tygodniu przed premierą trwa przedsprzedaż.

W jej trakcie obowiązuje najlepsza cena!

Koniecznie sprawdź, czy to kurs dla Ciebie!

Sprawdź ceny!
Autor: Andrzej Tucholski | 15 stycznia 2018 | Komentarze:
Czas czytania: około 7 minut

Jedenaście miesięcy urlopu (MEGA KONKURS)

Sporo się ostatnimi czasy mówi o work-life balance. O tym, jak uporządkować sobie pracę tak, by mieć potem jak najwięcej czasu i przestrzeni dla bliskich, dla rzeczy ważnych sercu. Albo na seriale. No dobra, głównie na seriale.

A zresztą – sam o tym regularnie mówię! Dlatego dzisiaj zaproponuję spojrzenie z drugiej strony.

Takie, wiecie, aby po równo było :)

Uwaga – ważne!

Jeśli zaglądacie tutaj tylko po konkurs, to ja to absolutnie rozumiem, i dla Waszej wygody – wystarczy kliknąć tutaj.

Chyba, że macie ochotę na tekst. Szaleńcy. W takim wypadku zapraszam dalej :)

Jedenaście miesięcy urlopu

Najlepszą definicją work-life balance jest dosłowne przetłumaczenie tego pojęcia na nasz rodzimy język. Chodzi o zrównoważenie pracy i życia, w domyśle dopowiadając oczywiście, że chodzi o życie prywatne, niezawodowe. I wiecie co? To nie jest wątek popularny bezpodstawnie. Mądra harmonia różnych aspektów życia to generalnie niezły pomysł na lifestyle ;)

Ale istnieje pewna alternatywa, o której rzadko się mówi. Wybór takiej ścieżki życia, że nawet wkurzanie się jest fajne.

Chodzi o wybranie takiej pracy, którą i tak by się robiło, gdyby miało się ciągłe wolne.

Różnie się na to mówi: metoda kanapki z błotem, metoda zombie, metoda spadku. Jako że czasem czytają tego bloga nieletni, opowiem o trzeciej wersji anegdoty ;) Otóż, pewnym wyznacznikiem dotyczącym tego, co fajnie byłoby robić zawodowo by – w teorii – zawsze mieć urlop, jest wyobrażenie sobie super spadku. Takiego wiecie, naprawdę odjechanego. Dwieście milionów. Po wujku, którego nigdy nie poznaliście. Od strony mamy.

I co byście przy takim spadku I TAK robili?

Zajmowali się pisaniem? Sprzątaniem? Liczeniem? Co Wam sprawia radochę? Jaki temat?

I potem warto pomyśleć o tym, co dookoła tego tematu jest akurat dzisiaj całkiem dobrze płatne :)

Jeśli interesuje Was, by rzeczy dobrze działały, to może w tę stronę?

Jeśli interesuje Was dowiadywanie się CZEMU coś źle działa, to może w tę stronę?

To oczywiście miękka porada, ale z psychologicznego punktu widzenia absolutnie nieszkodliwa. A, co więcej, może wręcz bardzo pomóc. Oparcie swojej kariery o pewien wewnętrzny motor (przy zachowaniu racjonalności decyzji – wybrana ścieżka powinna być przyszłościowa, należycie płatna i lepiej byście wiedzieli, co dokładnie chcecie na niej osiągnąć) to super pomysł.

Bo widzisz, u mnie tak jest z pisaniem. Ja nawet jak odpoczywam, to myślę o pisaniu. W pociągu bym coś napisał. W autobusie też bym coś napisał. Kto pamięta tego bloga z wczesnych lat 2009-2012 ten wie, że tak wyglądała wtedy moja rzeczywistość: ogrom tekstów powstał na kolanie w komunikacji miejskiej. I nie, to nie jest tak, że kocham każdą chwilę takich obowiązków. Czasem mam ochotę obrazić się na świat i nigdy nie napisać już nic więcej, nawet emotki.

A potem i tak piszę.

Bo widzisz, gdy ja piszę to… to nawet problem jest fajny, gdy w efekcie mogę potem znowu pisać.

I Wam też takiego czegoś w życiu życzę.

Wtedy tak trochę nigdy się nie ma urlopu.

Ale z drugiej strony – tak trochę ma się urlop przez równe jedenaście miesięcy.

A wiecie, czemu nie dwanaście?

Bo w kwietniu płaci się pity :D

Teraz pora na deser – ekstra konkurs!

Dobra, przecież wiem czemu tak naprawdę tutaj jesteście ;)

Jest jeszcze jeden powód, dla którego ten artykuł nazywa się jedenastoma miesiącami urlopu. Otóż dokładnie tyle będziecie mieli jeśli skorzystacie z pewnej oferty pracy, do której możecie aplikować już dzisiaj! Drukarnia Chroma przygotowała dla Was naprawdę odjechany konkurs. Z gatunku takich, o których się potem opowiada w towarzystwie. A że to Wy jesteście moim towarzystwem, chętnie zacznę temat :D

Otóż drukarze z Chroma szukają nowego pracownika!

Oferuje mu wynagrodzenie równe 60 000 złotych.

Oraz, jak wspominałem, jedenaście miesięcy urlopu :D

A o tym CO JESZCZE oferuje (bo jest jedna rzecz, o której tutaj nie wspomniałem), dowiedzcie się już samodzielnie, bo przygotowali specjalnie dla Was naprawdę rzetelną stronę i, no hej, gdybym nie blogował to sam bym się chyba zgłaszał :)

Łapcie:

Życzę powodzenia :>

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na ludzkie życie ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganego życia. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam :)

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 3 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na ludzkie życie. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)