Autor: Andrzej Tucholski | 18 czerwca 2018 | Komentarze:
Czas czytania: około 8 minut

Jak wygląda moja nauka do egzaminu ACCA? – notowanie i uczenie się krok po kroku

Proces uczenia się w sporej mierze zależy od Ciebie. Niektórzy wolą leżeć, inni łazić. Jedni pracują w ciszy, inni przy muzyce. To nie są dla mnie wartościowe zmienne, bo skoro każdy ma swoją, to nie mam nic do dodania. Dlatego postanowiłem podzielić się z Wami “schematem”, który każdy może już uzupełnić sobie tak, jak chce :)

To pewne podstawowe kroki, z którymi nie warto się spierać.

Ale to, czy wolicie ogarniać je pisaniem czy słuchaniem to już w 100% Wasza decyzja!

Czemu uczę się do egzaminów ACCA?

Jeśli jeszcze nie wiecie to w 2018 roku przeprowadzam sam na sobie #WyzwanieACCA.

(Tutaj ogłaszałem start!)

Innymi słowy, postanowiłem zawziąć się i zaliczyć trzy egzaminy (F1-F3), dzięki którym złapię podstawowy dyplom ACCA DIPLOMA IN ACCOUNTING AND BUSINESS. Interesuje mnie ta wiedza i doświadczenie, by być lepszym strategiem & konsultantem i cieszę się, że będę skuteczniejszy w swojej codziennej pracy. Ale, zajawka zajawką, temat jest trudny i trochę wysiłku kosztuje :D

A zatem:

Jak wygląda moja nauka krok po kroku?

Do pewnego stopnia każda nauka wygląda podobnie. Najpierw należy złapać rozeznanie w temacie, potem zakodować pewną liczbę informacji, potem to kodowanie umocnić, potem nauczyć się aplikacji praktycznej i w zasadzie “gotowe” ;) Tylko pytanie: jak to ogarnąć w praktyce?

Polecam taką procedurę:

1. Dobór materiału

Nawet najlepsze chęci nie pomogą gdy uczysz się ze złych książek. Dlatego przede wszystkim skupiłem się na wybraniu odpowiednich materiałów. O dokładnym procesie opowiedziałem już w poprzednim artykule z cyklu, więc nie będę dublował informacji.

W skrócie: wybrałem Kaplana + EY Academy of Business.

(Na marginesie: ten kurs jest ekstra. Pan powoli, krok po kroku przeprowadza widza przez wszystkie wersje zadań, a ponieważ widzimy jego “rysowanie” na żywo, to możemy podążać za każdą jego decyzją i rozumieć, skąd się wzięła.)

2. Notowanie “na podwójnym czytaniu”

Moją klasyczną formą uczenia się czegokolwiek jest pobieżne przejrzenie materiału, a dopiero potem powtórne czytanie, już z notowaniem. Dzięki takiemu podejściu szybko łapię rozeznanie w temacie i potem wygodnie mi się układa wiedzę. W przypadku nauki do ACCA musiałem jednak zastosować trochę zmienioną procedurę. Otóż ja to wszystko już raz studiowałem – tylko że w innym języku. Dlatego postanowiłem pominąć pierwsze czytanie by “kupić” sobie więcej czasu na streszczanie notatek.

Kto z Was robił mój kurs skutecznego uczenia się do matur ten wie, jak ważne jest przetwarzanie wiedzy! Dzięki przepisywaniu notatek w skondensowanej, mniejszej objętościowo wersji angażuję wiele różnych procesów związanych z kodowaniem informacji – i każdy się przyda przed egzaminem ;)

Pierwsza wersja notatek zamknie się w okolicach 70-80 stron A4. Chcę, by druga zjechała do 30 maksimum.

O najlepszym sposobie na notowanie opowiadam też tutaj:

3. Drugie spojrzenie

Inną popularną metodą na “ogarnianie” tematu, który raczej trzeba umieć w praktyce niż w teorii (a robienie sprawozdań pod egzamin ACCA F3 dokładnie do tej kategorii należy) jest posłuchanie o całości procesu innymi słowami, niż za pierwszym razem. W tym celu angażuję kurs od EY Academy of Business – 20 kilka lekcji, w trakcie których pan na żywo opowiada i rysuje na tablicy każdy proces, który muszę zrozumieć.

Wierzę, że jego tok myślenia będzie na tyle odbiegał od zaprezentowanego w książkach Kaplana, że sporo zyskam :)

Ten krok jest szczególnie ważny w przypadku uczenia się zadań, czegoś procesowego. Nawet obejrzenie “workingów” w sekcji odpowiedzi na końcu podręcznika nie pomaga tak, jak spokojne zrozumienie (i zobaczenie na żywo!) dlaczego ktoś coś akurat tak, a nie inaczej, narysował.

4. Ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia

Najwięcej czasu zamierzam poświęcić na trzaskanie próbnych egzaminów.

Skupienie się na nich niesie ze sobą trzy spore korzyści.

Po pierwsze, będę wiedział jak dokładnie mam się uczyć. Czy pytania są o konkretne brzmienie definicji? Czy o udowodnienie, że się jedną odróżnia od drugiej? Czy ważniejsze jest liczenie na szybko, czy raczej dokładność? Czy licząc sprawozdanie dostaję tabelki, czy nie?

Po drugie, błyskawicznie zauważę, gdzie już trochę ogarniam a gdzie nadal bliżej mi do worka kartofli niż do wytrawnego finansisty.

Po trzecie, będę w stanie realnie ocenić progres. Punktacja każdego kolejnego egzaminu wprost mi pokaże, czy robię postępy, czy się cofam, czy moje wysiłki nie mają sensu, czy może robię nie to, co powinienem robić? Grunt to mieć sporo informacji na temat przebiegu procesu i jakoś to będzie :)

5. Zajrzenie za kurtynę

I na finał – analiza faktów. W przypadku egzaminów takich jak ACCA prawie zawsze znajdzie się spore zaplecze informacyjne np. na forach internetowych, skąd człowiek dowie się przykładowo, by raczej patrzeć na metodę A niż metodę B, bo *wstaw jakiś powód* :) Ale skoro mowa KONKRETNIE o zdawaniu ACCA to warto wiedzieć, że na ich stronie można np. znaleźć eksperckie analizy tego, co najczęściej nie wychodziło ludziom w poprzednich latach.

A także ogólny poradnik uczenia się i zdawania, w którym krok po kroku doradzają na czym się skupiać i dlaczego.

Można też kupić sobie dostęp do mock-examu.

Ale ja przede wszystkim jaram się na te analizy. Skoro większość ludzi ma problem z pewnym wątkiem to są ogromne szanse, że ja też będę miał z nim pod górę. Dzięki tej wiedzy mogę się niejako nauczyć na błędach poprzedników i chociaż o tyle mieć prościej :)

Materiały ściągnięte ze strony ACCA pokazuję w ostatnim nerd-vlogu:

I o, tak to się prezentuje. Teraz pytanie, ile będzie kosztowało faktycznej pracy :D




Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na ludzkie życie ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganego życia. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam :)

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 3 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na ludzkie życie. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)