Nowy kurs!

Już 22.10 premiera kursu uczenia się dla dorosłych. W tygodniu przed premierą trwa przedsprzedaż.

W jej trakcie obowiązuje najlepsza cena!

Koniecznie sprawdź, czy to kurs dla Ciebie!

Sprawdź ceny!
Autor: Andrzej Tucholski | 22 stycznia 2018 | Komentarze:
Czas czytania: około 7 minut

Jak przygotować się do sesji na studiach, by obyło się bez tragedii

Martwi Cię nadchodząca sesja? Szykuje się sporo egzaminów? No to nic się nie martw, ponieważ spokojnie ogarniemy takie podejście, by nawet przy najtrudniejszym zestawie pytań obyło się bez tragedii :)

W ogromnym skrócie poradzenie sobie z wyzwaniem takim jak sesja zależy od trzech ważnych spraw. Są to: świadomość, co jest do zrobienia, plan na to, jak to zrobić, oraz zachowanie spokoju. Jeśli brzmi znajomo, to znaczy że świadomie lub nie przyszło Ci mieć kiedyś styczność z zarządzaniem projektem / zarządzaniem procesowym.

A jeśli nie to nic się nie martw, bo zaraz to zmienimy!

Krok pierwszy – ogarnij terminy

Zaczniemy najbardziej zdroworozsądkowym pomysłem na świecie ;) a mianowicie dowiedzeniem się, kiedy w ogóle jest jakikolwiek egzamin. Polecam wydrukowanie sobie jakiegoś darmowego kalendarza – ja regularnie korzystam z tych tutaj. W okienka egzaminów można wtedy wstawić przerażająco wyglądające “iksy” a spokojniejszym kolorem dopisać inne hiper ważne sprawy, o których też trzeba pamiętać w toku sesji egzaminacyjnej (lekarza, urodziny Mamy, odbiór kolegi z lotniska). To nie musi być ładne. To musi działać.

Aha, nie zapomnij oczywiście przerzucić wszystkiego co nie jest hiper ważne & nie ma związku z sesją na “posesji”.

“Posesji” nadejdzie szybciej, niż sądzisz ;)

Gotowe? To super.

W efekcie zaczynasz mieć pogląd, jak przez najbliższe tygodnie będzie wyglądać Twoje życie. Od razu też Ci podrzucę trik, by nie myśleć o tych zmaganiach pod kątem “motywowania się” do nich. E-e. Nie. Lepiej obiecać sobie uczciwą dyscyplinę, taką realną, potężną porcję codziennej siły do wytężonej pracy i trochę mieć w poważaniu, czy akurat czujesz motywację czy nie.

Wtedy się wygrywa.

Krok drugi – zdecyduj co kiedy zdajesz

Porada główna: najlepiej wszystko w pierwszym możliwym terminie, włącznie z zerówkami. W efekcie prawdopodobieństwo natrafienia na najprostsze pytania, najłagodniejsze traktowanie oraz wyjścia zwycięsko z pasma egzaminów jest najwyższe.

Ale, czasem się tak nie da. Wobec tego porada dodatkowa brzmi: jeśli jeden ewidentnie najtrudniejszy egzamin jest aż tak najtrudniejszy, że może ukatrupić jakiekolwiek próby zdania pozostałych to może warto z premedytacją odłożyć go na później?

Do przemyślenia.

Krok trzeci – zbierz materiały

Dowiedz się, “z czego będzie pytanie”. Czy obowiązuje skrypt, czy podręcznik, czy notatki z wykładów, czy zawartość całej Biblioteki Narodowej. Tutaj nie ma oszukiwania, nie ma też lenistwa. To najważniejszy krok. Jak mawiał Peter Drucker: o wiele ważniejsze od robienia czegoś właściwie jest świadomość, co jest właściwą rzeczą do zrobienia.

Nawet najlepiej rozplanowana nauka ze złego materiału wyjdzie, no wiesz, dosyć przeciętnie :)

Nie zliczę ile razy widziałem ludzi, którzy polegli tylko dlatego, że zrobili sobie doskonałe fiszki. Ze złego podręcznika.

Bo obowiązywał skrypt.

Ale nie ten, który leży na widoku w ksero, tylko ten właściwy, pożyczany od profesora ;)

Krok czwarty – podziel prace

Mając przed sobą zarówno listę wszystkich wymaganych materiałów do każdego z egzaminów ORAZ wydrukowany kalendarz z “poiksowanymi” wszystkimi egzaminami zaczyna się najważniejsze – podział wysiłków. Tutaj należy uruchomić realizm i szczerze przed sobą przyznać, ile godzin NAPRAWDĘ potrzebuję na każdy z materiałów. Trzy popołudnia? Tydzień?

Rozpisz to. Najlepiej w kilku wersjach – leniwe, realnej oraz “jak będę pił ogromne ilości kawy to może cudem dam radę, tak mi dopomóż Goku i jego siedem Smoczych Kul!” A potem spróbuj tak rozdysponować na swoim roboczym kalendarzu, by jednak wyszła wersja realna ;)

Krok piąty – popraw podział zgodnie z progresją powtórek

Napisałem kiedyś dla Was taki tekst “jak żyć prościej” i powiem Ci, że jego trzon pasowałby też do porady “jak się uczyć prościej”.

Po rozpisaniu “mniej więcej” realnego planu uczenia się popraw go o dodatkową kwestię: powtórki. Mogą oczywiście przyjąć wiele postaci, bo dla kogoś będzie skuteczniejsze streszczanie materiału w coraz bardziej skondensowaną notatkę (ja tak robię) a ktoś osiągnie lepsze wyniki własnoręcznym budowaniem bazy fiszek wraz z regularnym ich utrudnianiem. Ale nauka = powtarzanie. Nieważne, czy robisz to przez przepisywanie, czy przez fiszki, czy przez opowiadanie komuś innemu (co z kolei nazywa się metodą Feynmana).

Spróbuj dać na każdy materiał przynajmniej 2 dodatkowe przejścia.

Minimum jedno.

Krok szósty – zaplanuj wolne

No dobra, nie bądźmy potworami. Czasem trzeba się po prostu zresetować. Łagodność w traktowaniu samego siebie to ważna kwestia i należy o niej pamiętać.  W trakcie sesji doradzam unikanie używek i niezdrowego żarcia. Doradzam za to ruch i dobry humor. Może fajny wywiad?

Albo seriale? :D

Krok siódmy – włącz tryb pracy!

I koniecznie przeczytaj rozwinięcie tego tekstu: tekst pod tytułem jak PRZEŻYĆ sesję!

Dodatkowy materiał – jak notować z książek

Jeśli kiedykolwiek stanowiło to dla Ciebie problem – łap rozwiązanie :)

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Zdjęcie: Becca Tapert ze zbiorów Unsplash

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na ludzkie życie ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganego życia. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam :)

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 3 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na ludzkie życie. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)