DUŻO ZMIAN z okazji urodzin – nowy kurs, nowy kanał!

Czas czytania: około 7 minut • Autorskie
 

Cześć. Siedzę właśnie twarzą w twarz z oceanem. Nie mierzę się z nim w “kto pierwszy mrugnie”, bo już dawno wygrał. Siedzę z zamkniętymi oczami i nie myślę za wiele. Słucham fal i wiatru. Koło mnie paruje kolejna kawa. Kolejna, bo dzisiaj pozwalam sobie na drobne prezenty. Dzisiaj mam urodziny.

Kończę 27 lat.

Jestem w Portugalii, dokładnie przy tym samym stoliku, przy którym już raz planowałem i już raz marzyłem, w trakcie studiów, ponad pięć lat temu. Dużo się od tamtego czasu zmieniło. Część tamtych planów i marzeń zrealizowałem. Część nie wyszła. Część wyszła. A część nie wiem, czy wyszła, bo w międzyczasie zmieniła mi się optyka i musiałem improwizować z decyzjami na żywo, dzień po dniu, a potem skupiłem się na czymś innym.

Na każdym z tych podejść się czegoś nauczyłem i poszedłem krok dalej w życie. I kolejny. I jeszcze jeden krok.

I doszedłem do tego, że jestem dzisiaj zupełnie innym człowiekiem.

Mieszkam gdzie indziej. Robię co innego. Mam inne marzenia i aspiracje. Inaczej wyglądam. Gram na ukulele. Jeżdżę na larpy. Jem mniej mięsa. Jem więcej lodów. Mam brodę ;) Pojawiam się jako ekspert w dziesiątkach programów telewizyjnych i radiowych. Czasem napiszę coś do prasy. Generalnie piszę więcej. Więcej też nagrywam i montuję. Po raz pierwszy w życiu zdarza mi się odpoczywać. I przy każdym z tych zajęć jestem otoczony świetnymi ludźmi, z których ogromnej części te pięć lat temu nawet jeszcze nie miałem okazji poznać.

No i kawa nadal się zgadza, ale to już pewnie akurat zostanie.

Ten wyjazd to mój pierwszy urlop od dwóch lat.

Siedzę i słucham fal i wiatru.

I piję kolejne curto.

Nie piszę nic w notesie, bo nie muszę.

Wszystko aktualnie rozplanowałem.

Teraz tylko zbieram siły, bo druga połowa lata, i jesień, i zima zanoszą się doskonale.

I chętnie Ci o tym wszystkim opowiem.

Po pierwsze, co u mnie?

Czuję się dobrze :)

Jestem bardzo zmęczony ostatnimi osiemnastoma miesiącami (licząc od zeszłego marca: przeprowadzka, spore problemy zdrowotne, wskrzeszenie YouTube’a, odświeżenie tematyczne bloga, przygotowanie kursu “Ogarnij maturę w tydzień!“, przeprowadzenie kwartalnego sezonu vlogów oraz zdanie wymagającego egzaminu finansowego ACCA F3 + kilkadziesiąt wyjazdów różnej długości z reguły wypadających tak, by jak najbardziej uprzykrzyć mi inne plany w kalendarzu :P).

Odczuwam sporą satysfakcję, bo w zamian za ten wysiłek bardzo dużo rzeczy potoczyło się tak, jak chciałem.

Kurs spełnił oczekiwania klientów i cieszy się napawającymi dumą recenzjami. Blog podoba mi się bardziej, niż kiedykolwiek. YouTube rośnie, aż miło patrzeć. A egzamin ACCA F3 zdałem na 81/100 punktów, czyli wysoki wynik, dzięki któremu TYM BARDZIEJ czuję, że cała ta gra była warta świeczki :)

Teraz zdecydowaliśmy się na dłuższe wakacje, więc już w ogóle miód malina, bo nie dość, że ostatecznie wszystkie projekty wypaliły zgodnie z planem, to jeszcze mogę się w nagrodę trochę pobyczyć :D

Plan jest taki, że w lipcu raczej jem francesinhę i piję wino porto niż pracuję.

Ale cooooooś popracować planuję – o tym więcej w punkcie 5 :>

Po drugie, co dalej z blogiem?

Druga połowa 2018 (od sierpnia) upłynie na blogu pod znakiem dopracowanych tekstów psychologicznych i kontynuowaniu tematu ogarniania zabieganej codzienności. Po pierwszym półroczu, które mocno dedykowałem maturzystom i studentom, możecie nastawiać się na O WIELE więcej materiałów “dla dorosłych”. Będę też mocno rozwijał cykl, którego pilot w postaci tekstu “Utopione koszty – pułapka, w którą wszyscy wpadamy” przyjął się o wiele lepiej, niż zakładałem.

A zatem: luźno, ale na bardzo konkretne tematy. I bardziej psychologicznie :)

Po trzecie, co dalej z kanałem na YouTube?

Po bardzo mocnym uderzeniu vlogami robię sobie od nich przerwę. Wrócą za to Uniwersytety Ogarnięcia – szczególnie, że mam na nie nowy pomysł. Interesuje mnie rozwinięcie ich pod kątem wizualnym i gdy tylko wrócę w sierpniu do nagrywek, to od razu rozpisuję scenariusze tak, by przetestować te nowe koncepcje. Jeśli fajnie wyjdą we wstępnym montażu, to trafią na kanał i też ocenicie, czy są okej :)

A vlogi wrócą jakoś we wrześniu – wtedy też zabieram się za naukę do kolejnego egzaminu ACCA (tym razem F2, który chcę zdać w grudniu).

Po czwarte – uwaga, tutaj zaczyna się ciekawe :D

ZAPOWIADAM NOWY KURS!

Nie mam jeszcze nazwy, nawet roboczej, ale wczesną jesienią planuję premierę kursu uczenia się dla dorosłych. Będzie to POTĘŻNE rozwinięcie mojego dotychczasowego kursu, który kilkudziesięciu maturzystom pomógł sięgnąć po naprawdę dobre wyniki z egzaminu dojrzałości (a jednocześnie będzie to podanie tej wiedzy tak, by zajęła MNIEJ czasu lekcyjnego – w końcu projektuję teraz produkt dla ludzi wyjątkowo zajętych, np. mających dzieci lub dwie kariery równolegle).

Będzie to też pełna wersja mojego prywatnego systemu uczenia się, który buduję od ponad 10 lat a z którego korzystam naukowo i zawodowo od przynajmniej 5 lat i nie zawiódł mnie jeszcze nigdy (czego dowodem jest chociażby niedawny wynik z ACCA F3).

Jest to system, który działa. Tak zwyczajnie.

Będzie to oparty o psychologię kurs uczenia się dla ludzi, którzy chcą KONKRETNEJ wiedzy, SPRAWDZONYCH rozwiązań i zależy im, by poznać je SZYBKO, bo nie mają dużo czasu a po prostu interesują ich wyniki – co dobrze rozumiem, bo sam należę do tej grupy.

Jesteś studentem i chcesz mieć lepszą średnią lub krócej ślęczeć nad książkami?

Jesteś profesjonalistą i potrzebujesz nauczyć się czegoś do pracy?

Musisz przyswajać sporo informacji i chcesz, by było to prostsze?

Chcesz odświeżyć sobie umiejętność uczenia się z młodszych lat?

Nie ma sprawy.

Mam już dużo gotowe, więc wierzę, że wkrótce zaczniemy gadać o konkretach. I dostarczę Ci dokładnie takie rozwiązanie, jakiego potrzebujesz.

To nie jest jeszcze start preorderów ani nic w tym stylu. Ale jeśli masz ochotę, możesz już teraz zapisać się na newsletter osób zainteresowanych kursem uczenia się dla dorosłych. Dzięki zapisaniu dowiesz się o postępie prac w pierwszej kolejności. A także, przy premierze, dostaniesz przyjemną zniżkę, bo ja zawsze nagradzam ludzi, którzy wcześnie wesprą projekt :)

Przewidziałem tylko 500 miejsc na tym newsletterze, więc doradzam szybkie zapisywanie się – Sekretna Kawiarnia oraz Newsletter dostały taką opcję kilka dni temu i większość miejsc z tej puli jest już dawno zaklepana!

No i, po piąte, aktualnie najciekawsze:

OTWIERAM NOWY KANAŁ!

Serio! A cieszę się z niego PRZEOGROMNIE :D chociaż pewnie wielu z Was zdziwi się, jak opowiem o czym on jest.

Bo widzicie, ja na żywo jestem raczej pogodny koleś. Sporo żartuję. Rzadko jestem poważny. Zaskakująco często zdarza mi się gwizdać. Na niepokojąco wiele bodźców reaguję idiotyczną miną. Za jakieś trzydzieści lat, jak już posiwieje mi głowa i będzie można w moim kontekście używać takich okrągłych słów, to bankowo ktoś powie o mnie, że “no Andrzej to taki jowialny koleżka”.

Z jakiegoś powodu zawsze się tego mojego usposobienia strasznie wstydziłem. Nie wiem czemu wmówiłem sobie, że w internecie nie ma na nie miejsca i że powinienem publicznie pokazywać tylko to, jak działam zawodowo. Andrzeja-psychologa. Andrzeja-stratega. O tym jest mój blog. O tym jest mój kanał. O tym jest moja kariera.

I wiecie, ja bardzo lubię tę karierę! Ja naprawdę jestem psychologiem biznesu :D Świetnie się odnajduję obserwując trendy i przygotowując pod nie rozwiązania tak, by wszyscy się lepiej dogadywali. A do tego lubię o tym pisać i nagrywać. Więc wszystko gra.

Ale.

Niedawno zorientowałem się, że nie chce mi się już przejmować tym, czy się czegoś wstydzę czy nie :)

I postanowiłem zacząć publicznie robić humor. Niestety taki humor, który bawi mnie prywatnie, więc pewnie u większości ludzi wygeneruje co najwyżej zdrowego facepalma, ale… no właśnie. No to najwyżej wygeneruje. Ja się bawię super i kto wie, może u kogoś jeszcze uda mi się sprowokować parsknięcie :D

Kanał nazywa się Brodyseusz i tutaj znajdziecie go na YouTube.

Możecie też kliknąć tę absolutnie niepozowaną fotę:

Można też go obserwować na insta.

Jeśli sądzicie, że jest w Waszym życiu miejsce na nieregularną porcję wątpliwego humoru, zapraszam :D

I na dziś to tyle.

Wracam do kawki :))

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

CO TO ZA MIEJSCE?

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem biznesu oraz strategiem od skuteczności. Zajmuję się wysokosprawczością.

Znajdujesz się teraz na moim wielokrotnie nagradzanym blogu. Prowadzę go od 2009 roku. Oprócz setek artykułów znajdziesz tu linki do mojego kanału na YouTubie, podcastu, a także komiksu na instagramie.

Życzę Ci dużo dobrego!

INFORMACJA

Żadnej publikowanej przeze mnie treści (blog, youtube, podcast, instagram, newsletter) nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam ich też przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem – terapeutą lub psychiatrą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!

© Andrzej Tucholski 2009-2022 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt strony & wykonanie: Designum.pl | Polityka prywatności i cookies