Nowy kurs!

Już 22.10 premiera kursu uczenia się dla dorosłych. W tygodniu przed premierą trwa przedsprzedaż.

W jej trakcie obowiązuje najlepsza cena!

Koniecznie sprawdź, czy to kurs dla Ciebie!

Sprawdź ceny!
Autor: Andrzej Tucholski | 13 stycznia 2018 | Komentarze:
Tematy:
Czas czytania: około 7 minut

Cześć, opowiem Ci o tym, co u mnie

Hej!

Z reguły nie lubię pisać o tym “co u mnie”, ponieważ sam definiuję swoją funkcję na tym świecie raczej jako propagatora pewnych wartości. Bliższe jest mi opowiedzenie Ci o tym, dlaczego interesowanie się pewną antyczną filozofią może być najlepszym pomysłem na początek dwudziestego pierwszego wieku. Ale pogadanie o tym, czym się zajmuję, i jak wygląda moja codzienność?

Ugh, horror :D

Ale tak sobie myślę, że to też może być okej, bo drugą połowę 2017 roku spędziłem robiąc trzy napraaaaaaaaaawdę spore projekty. I z każdego jestem zadowolony. Więc, jeśli masz chwilę, chciałbym Ci o nich opowiedzieć :)

Po pierwsze, zdecydowałem się ustabilizować markę tego, co robię online, pod słowem “ogarnięcie”.

Przez lata zmagałem się z tym samym problemem: czy oferuję Wam treści lifestyle’owe, czy eksperckie? Do pierwszego się zupełnie nie nadaję, przynajmniej nie w takiej czystej postaci. Ale do drugich też nie, bo dziedzina moich zainteresowań zawodowych jest całkiem wąska i nie sądzę, bym na ich kanwie zbudował równie zasięgowy i mający realne znaczenie blog.

I tak pełzałem: no dobra, to może jednak lifestyle’owe. No dobra, to może jednak eksperckie.

Ugh, horror 2 ;)

Oczywiście problem nigdy nie istniał dla nikogo poza mną samym.

Dogadywałem się z Wami. Dogadywałem się z firmami. Z mediami tez się dogadywałem. Ale jeśli kiedykolwiek cokolwiek tworzyliście sami to wiecie, jak ważne jest posiadanie w głowie nazwanej szufladki dla własnych wysiłków. A ja swojej nie miałem. I strasznie mnie to gryzło.

Aż nagle (tzn. siedziałem od ośmiu godzin nad dziewiętnastą strategią rozwoju moich kanałów & wypiłem o dwie kawy za dużo, ale na potrzeby tej historii zachowajmy wersję z piorunem z nieba) olśniło mnie tak, jakbym oberwał piorunem z nieba ;)

I postanowiłem tę moją cechę szczególną przestać traktować jako wadę a zinterpretować jako zaletę.

I mogę teraz przedstawić się tak: Cześć. Nazywam się Andrzej Tucholski i pokażę Ci różne strategie na ogarnięcie życia. Pogadamy też o kulturze. Na tym lifestyle’owym blogu eksperckim znajdziesz luźne tematy (seriale) płynnie połączone z pragmatycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale)

To dziwne połączenie, ale działa. Widzę odniesienia do niego od wielu miesięcy, w dziesiątkach maili od Was, ale dopiero teraz zauważyłem, jak jest proste i eleganckie. I strasznie mi się podoba :) Ludzie do mnie przychodzą po poradę a wychodzą z poleceniem kilku fajnych gier planszowych. Albo przychodzą po odpoczynek a wychodzą z pomysłem na to, jak lepiej ogarnąć plan na nadchodzący miesiąc.

Uwielbiam łączyć te dwa światy.

Bo wychodzę z założenia, że to jest jeden świat. Jeden i ten sam.

Bardzo wierzę w “małe” rozwiązania. W zdroworozsądkowe podejście. W niwelowanie codziennych pierdół, które skutecznie psują humor, by mieć potem przestrzeń i swobodę działać samodzielnie, tak, jak się tylko ma widzimisię. W czytanie książek. W spacery. W trzymanie się za ręce. I w życie zgodnie z zasadą: nigdy nie doprowadzić do sytuacji, by notes był dalej niż metr od mojej ręki.

Bo widzisz, ja szalenie nie lubię mówić, jak żyć. Nie lubię doradzać.

Ale lubię rozkminiać & lubię skuteczność.

I lubię, by problemy nie wracały, bo ma się potem więcej czasu na “wolne” :)

I ten format pozwala mi na to w stu procentach :)

Po drugie, unowocześniłem pod tę markę bloga.

Wygląda lepiej i działa szybciej niż kiedykolwiek.

Na stronie głównej znajduje się już na stałe promocja mojej książki w odcinkach / serialu literackiego “Umowy Śmieciowe“, dzięki czemu historia Hanny Wróbel regularnie dociera do nowych odbiorców. Można też łatwo zlokalizować Sekretną Kawiarnię. Albo zapisać się na newsletter. Z branżowego punktu widzenia odnowiłem również strony poświęcone relacjom z markami komercyjnymi lub klientami (szkoleń lub doradztwa) i wszystko spisuje się tak, jak powinno.

Przewidziałem też miejsce pod mój najnowszy projekt, którym zajmuję się dosłownie w tej chwili – przed, oraz po pisaniu tego listu do Was. Ma już plan, ma scenariusz, zaczynam przygotowanie techniczne.

Ale że planuję premierę na luty / marzec, to na razie więcej nie powiem :)

Po trzecie, odpaliłem rzetelnego YouTube’a.

I wreszcie jestem z niego zadowolony.

Po latach docierania się z nagrywaniem wideo wreszcie pogodziłem się z kilkoma faktami i teraz na ich podstawie buduję film po filmie, temat po temacie, premierę po premierze. I każda łapie coraz lepsze zasięgi, interesuje coraz więcej ludzi. Na kanał co parę dni trafia nowa setka subskrybentów. Idzie to wspaniale :)

Premiera nowego YouTube’a miała miejsce we wrześniu i wybrałem na ten ważny dla mnie dzień scenariusz pod tytułem “O ile warto“. Potem przetestowałem kolejny miliard zmiennych i stan dzisiejszy jest dokładnie taki, na jakim mi zależy. O samym procesie dochodzenia do tego momentu nagrałem osobny film.

Aktualnie wiodącym formatem na kanale jest “Uniwersytet Ogarnięcia“, czyli tematyka podobna do tego bloga, tylko że macham rękami :)

A zresztą, nagrałem dla Was specjalny film powitalny, więc sami zobaczcie:

I jeśli chodzi o moje ostatnie miesiące, to u mnie wydarzyło się dokładnie to. Zawodowo. Bo prywatnie to osobna para kaloszy. Trochę więcej ostatnio pracuję (znowu) ale za to więcej też czytam (YEAH!). I czas na seriale jest. Co prawda czasu na wycieczki nie ma tyle, ile bym chciał – ale to uczciwa wymiana, bo teraz w życiu akurat wybrałem inny priorytet.

Nadal muszę mocno dbać o zdrowie po letnim przesileniu wielu różnych przypadłości, które potem wypełniły mi atrakcjami kalendarz aż do… teraz, w sumie. Niektóre tematy zdrowotne adresuję nadal. Ale jest super, wiesz? Jest tak dobrze, jak nie było od dawna.

Jest jakoś tak… świeżo. Dobrze. Walecznie. Z dzielnością. Cieszy mnie to dbanie o wszystko.

Cieszy mnie ta codzienna walka o lepsze :)

Dzięki, że jesteś jej częścią.

I do usłyszenia przy najbliższej okazji!

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na ludzkie życie ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganego życia. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam :)

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 3 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na ludzkie życie. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)