Business English – wyczerpująca lista najczęściej używanych słówek w języku angielskim (z tłumaczeniami!)

Czas czytania: około 7 minut (+ cała lista słówek!) • Kariera
 

Ogrom biznesu odbywa się globalnie. Tak dziś wygląda świat. A co za tym idzie – rzecz dzieje się po angielsku. Ten język to klucz do światowej komunikacji i warto korzystać z każdej możliwości, by trochę lepiej go zrozumieć. Dlatego razem z EY Academy of Business przygotowaliśmy dla Was ekstra cenny prezent! Wyczerpującą, opracowaną przez ekspertów listę pojęć i fraz “Business English”, dzięki którym bez problemu będziecie wiedzieć, co tam ciekawego “w bizie” piszczy :)

Pomysł narodził się następująco – jak wiecie, zdaję w tym roku egzaminy ACCA. Pokazuję cały ten proces na żywo (w ramach akcji #WyzwanieACCA).

Ucząc się do egzaminu FA (czyli stare F3) miałem przyjemność skorzystać z wyjątkowo dobrego kursu przygotowującego znajdującego się w ofercie EY Academy of Business. No i skoro już weszliśmy w kontakt to teraz – z ich wsparciem i pomocą – przybliżę Wam jeszcze jeden wspaniały kurs. Ale o nim za chwilę. Ponieważ najpierw – moi drodzy, zgodnie z obietnicą – prezent!

Lista najbardziej potrzebnego słownictwa i zwrotów biznesowych w języku angielskim (czyli Business English Compendium!)

Zarówno lista jak i kurs (znajdziecie jedno i drugie klikając w ten link) to doskonałe fundamenty rozwoju swoich kompetencji lub wręcz kariery w świecie biznesu i finansów. Gdy zaczynałem przygodę z ACCA, musiałem bardzo podobną listę kompletować samodzielnie. Bardzo mnie cieszy, że jeśli zdecydujecie się sięgnąć w życiu po coś więcej – może właśnie kurs od EY albo – tak jak ja – egzaminy ACCA(!) to będziecie do przodu o ten cały wysiłek.

Lubię oferować Wam gotowe rozwiązania, a jako psycholog często nie bardzo jestem w stanie. No bo wiecie jak to jest z psychologami – a bo “to zależy” lub “trzeba to rozpatrzyć z 219 różnych punktów widzenia” ;) Na szczęście finanse są bardziej bezpośrednie. Wiem, że będziecie takiej listy potrzebować.

Dlatego łapcie, drukujcie, niech Wam służy :)

Lista zawiera wszystkie kluczowe pojęcia: ROI (Return on investment), ROCE (Return on capital Employed), current assets, accrued expense, deferred tax, debt, debt ratio, debt to equity ratio, payables, receivables – co dusza zapragnie!

A po prawej stronie od każdego hasła Business English znajdziecie przygotowane przez profesjonalistów tłumaczenie. Takie, którego używa się w praktyce i można swobodnie zabierać się nawet za najbardziej złożone zadania.

PEŁNA lista czeka na Was tutaj: zapraszam!

Wersja dla ambitnych – kurs “Finanse dla niefinansistów” w języku angielskim

Ale, to nie koniec atrakcji.

Odzywam się także dlatego, by opowiedzieć Wam o MEGA rzetelnym kursie znajdującym się w ofercie EY Academy of Business. Kurs nazywa się “Finanse dla niefinansistów” i jest w języku angielskim.

(Przypominam: na podlinkowanej stronie znajdziecie też guzik pozwalający Wam na pobranie PEŁNEJ listy słówek i zwrotów!)

Na przestrzeni 3 modułów kursanci dowiadują się jak rozumieć i należycie opisywać / czytać finanse przedsiębiorstw, a także dostają do rąk narzędzia w postaci najważniejszych technik analitycznych. Wszystko to na przykładach z prawdziwego życia – innymi słowy obowiązuje ciągła zasada nawiązywania do “case studies”.

Jak nazwa wskazuje, nie trzeba być doktorem finansów i rachunkowości, by sobie na takim kursie poradzić. Jest skierowany do ludzi, którzy chcą wystartować w życiu z nową karierą, dla ludzi którzy potrzebują kompetencji by awansować lub uzyskać mocniejszą pozycję na aktualnym poziomie oraz dla menedżerów, którzy chcą lepiej rozumieć finanse i – w efekcie – inne sfery działalności swojego przedsiębiorstwa.

Jest skierowany do sporej części z Was. I wierzę, że nawet jeśli akurat nie czujecie, że znajdziecie na podobną inwestycję budżet prywatny to w wielu przypadkach można pogadać z pracodawcą, by Was na taki kurs wysłał. Bo wartość wniesiona później do codziennej działalności biznesowej jest nieprzeciętna, moi drodzy. Gdybym skorzystał z tego kursu PRZED rozpoczęciem starań o ACCA to, przykładowo, miałbym ogarnięte około 25 do 35% sylabusów OBU egzaminów tylko dzięki tym modułom. To by było ekstra ułatwienie.

Z psychologicznego punktu widzenia chcę jednak zwrócić uwagę na inny plus tego kursu. Zobaczcie – uczycie się wiedzy finansowej (A), na przykładzie istniejących case’ów (B), w języku angielskim (C). Czyli nie dość, że zdobywacie wiedzę teoretyczną (A), to jest ona od razu popierana praktyką (B), a także rosnącą płynnością w obcym języku (C). W tym zestawieniu podejść działa jednak jeszcze jeden niesamowity mechanizm. A mianowicie – absolwenci mojego kursu uczenia się dla osób dorosłych będą wiedzieć o czym mowa :D – takie mieszanie jednej grupy sieciowej pojęć (A) z podobną pod kątem formy (B) oraz z podobną pod kątem treści (C) prowokuje fantastyczne “sieciowanie się” w głowie, a w efekcie wiedza przyswajana jest szybciej i skuteczniej.

Omawiam to w nowym filmie:

Życzę Wam dużo powodzenia i niech lista służy w najlepsze! :)

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

Tekst powstał we współpracy z EY Academy of Business.

Photo by Brooke Cagle on Unsplash.

CO TO ZA MIEJSCE?

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem biznesu oraz strategiem od skuteczności. Zajmuję się wysokosprawczością.

Znajdujesz się teraz na moim wielokrotnie nagradzanym blogu. Prowadzę go od 2009 roku. Oprócz setek artykułów znajdziesz tu linki do mojego kanału na YouTubie, podcastu, a także komiksu na instagramie.

Życzę Ci dużo dobrego!

INFORMACJA

Żadnej publikowanej przeze mnie treści (blog, youtube, podcast, instagram, newsletter) nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam ich też przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem – terapeutą lub psychiatrą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!

© Andrzej Tucholski 2009-2022 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt strony & wykonanie: Designum.pl | Polityka prywatności i cookies