Autor: Andrzej Tucholski | 14 września 2017 | Komentarze:
Czas czytania: około 14 minut

Jak napisać skuteczne CV do pracy – kompleksowy poradnik

Szukasz pracy? W takim razie na bank wiesz, że Twoje CV jest jedną z pierwszych “wizytówek”, od których zależy, czy w ogóle odbędzie się jakakolwiek rekrutacja. Warto się postarać, by było ekstra dopracowane.

W internecie krąży bardzo dużo poradników dotyczących pisania CV i większość jest wyjątkowo rzetelnych. Ten (prawie że) wystandaryzowany, popularny dokument łatwo napisać, ale ciężko zrobić to tak, by należycie zwrócił na Ciebie uwagę pracodawcy.

Razem z bankiem Credit Agricole ustaliliśmy, że to też powinno być osiągalne dla internauty.

Właśnie dlatego, dzięki naszemu partnerstwu, dzisiaj prezentujemy Ci poniższy poradnik.

Najważniejsza sprawa przy pisaniu CV

Pisałem już o tym w tekście poświęconym przygotowywaniu się do rozmowy kwalifikacyjnej (swoją drogą – polecam). Najważniejszą kwestią przy pisaniu CV jest zrozumienie, że firma, która ostatecznie Cię zatrudni, szuka właśnie Ciebie.

Tak, to brzmi banalnie. I nieodmiennie jestem przerażony gdy widzę, jak wielu ludzi tego zupełnie nie rozumie. CV to nic innego jak przyjęta w biznesie forma powiedzenia światu KIM jesteś i CO potrafisz. I takie CV jest potem dopasowywane w firmach do tego, KIM jest szukana przez nich osoba i CO musi potrafić.

Jeśli oba zestawy cech ładnie się powiążą – dostajesz telefon.

Złym pomysłem byłoby niedokładne przygotowanie CV, przez co interesujące Cię firmy nie zwrócą na Ciebie uwagi. Równie złym pomysłem byłoby takie niedopatrzenie detali, że CV zaczęłoby zwracać uwagę nie tych działów, o których myślisz ;)

Co MUSI ZAWIERAĆ skuteczne CV

Lista pozycji, które musisz zawrzeć w CV jest w miarę stała. Ostatnie lata przyniosły kilka przetasowań (wspominam o nich przy punktach, których dotyczą) ale większość konstrukcji wygląda identycznie od dawna. Nie warto się z nimi spierać.

Pozycje opcjonalne opisuję później, i tam możemy chwilę podyskutować.

Z poniższymi nie warto, bo cały rynek pracy przyjął je jako standard i tyle :)

Dane osobowe:

– Imię i nazwisko

– Data urodzenia (czasem nie jest wskazana; niektóre kraje przyjęły ją za czynnik dyskryminujący i możesz zostać poproszona o skasowanie tej linijki – w Polsce rzadko spotykany proceder)

– Adres (fizyczny, ten, pod którym znajdzie Cię listonosz)

– Numer telefonu (taki, na który można się do Ciebie zawsze dodzwonić)

– E-mail (profesjonalnie wyglądający; jeśli wpiszesz w CV, że przyjmujesz pocztę na SuperWarriorka@buziaczek.pl to raczej zapomnij o sensownych ofertach)

– Profesjonalne social media (skrócony, estetyczny link do LinkedIN lub prowadzonego zawodowo konta na Instagramie/Facebooku coraz częściej przyjmuje się jako standard np. w branży mediowej)

– Strona internetowa (o ile posiadasz; powinna mieć estetyczny adres www i sensowną treść, która doda coś do informacji już zawartych w CV).

Zdjęcie. Czasem nie jest wymagane, ale w większości przypadków będzie mile widziane. Pamiętaj, że powinno być profesjonalne i bardzo wysokiej jakości. Możesz się na nim uśmiechać, ale unikaj przesadnych gestów.

Doświadczenie zawodowe. Ułóż je chronologicznie, pisząc ile czasu pracowałaś w której firmie. Potem dodaj zakres wykonywanych obowiązków i ewentualne osiągnięcia.

Edukacja. Identycznie jak przy doświadczeniu. Chronologicznie, razem z latami początku i końca, specjalizacją oraz zdobytym tytułem.

Dodatkowe kwalifikacje. Tutaj możesz wymienić odbyte kursy, szkolenia, zdobyte uprawnienia.

Języki obce. Razem ze stopniami biegłości.

Umiejętności. To dobre miejsce na pochwalenie się innymi umiejętnościami, które mogą przypaść pracodawcy do gustu. Starasz się o fuchę szofera? Dopisz tutaj posiadane prawo jazdy kat. B. A jeśli chcesz zarządzać zespołem w nowoczesnym start-upie, możesz spróbować pochwalić się zarządzaną od 6 lat gildią w WoWie.

Zainteresowania. Byle nie za dużo. Piszemy tutaj CV a nie opis na Gadu Gadu.

Klauzula. Każde CV powinno zawierać na dole klauzulę prawną pozwalającą pracodawcy na dodanie go do swojej bazy. Nie podam tutaj aktualnej treści klauzuli, ponieważ co jakiś czas ulega ona zmianie i zadbać o jego aktualność. Wpiszcie w Google “klauzula CV” a szybko znajdziecie aktualną wersję.

To ten tekst z “Wyrażam zgodę na” na początku :)

Co MOŻE zawierać skuteczne CV

Działalność dodatkowa. W teorii powinna być dopisana jako “powód” którejś umiejętności wymienionej w już istniejącej kategorii. W praktyce coraz częściej ludzie chcą się pochwalić np. pracą w organizacji pozarządowej na takich samych warunkach, jakby chwalili się doświadczeniem stricte zawodowym. Twój wybór. Ja jestem za.

Powitanie. Coraz częściej widuję CV zawierające u góry krótkie, mieszczące się w czterech zdaniach powitanie przedstawiające kandydata. Podobno pracodawcy nie mają z tym problemu, ale ja podchodzę do podobnych atrakcji raczej konserwatywnie. Od takich rzeczy zawsze był list motywacyjny.

Twoje niedociągnięcia. Nowa moda. Ludzie dopisuję rubrykę w stylu “not my cup of tea” i wymieniają tam 2-3 dziedziny, w których są przeciętni. Sporo tego można znaleźć na Pintereście i różnych modnych zestawieniach. Twój wybór, ale ja jestem przeciw.

W domyśle przecież wszystko POZA tym co jest na CV to “not your cup of tea”.

Jak MUSI WYGLĄDAĆ skuteczne CV

Przede wszystkim ma być szalenie czytelne i bardzo proste do “przeskanowania” gdy ktoś jest zamyślony lub się wyjątkowo spieszy. Możesz bowiem mieć stuprocentową pewność, że rekrutujący Cię fachowiec prawie na pewno będzie zamyślony i trapiony niewygodnym niedoczasem ;)

Wybierz jeden font. Kolor, ewentualnie dwa kolory. Zero zbędnych ozdób. Bez niepotrzebnych tabelek. Bez zaśmiecających przestrzeń na kartce, nadmiarowych nagłówków.

Spróbuj się zmieścić w jednej stronie. Nie wolno Ci przekroczyć dwóch.

(Chyba, że bardzo dobrze wiesz co robisz i startujesz np. do branży kreatywnej. Wtedy możesz spróbować pokusić się o harmonię współgrających fontów i konkretną paletę kolorystyczną – i wszystko inne, co Ci się zamarzy. Ale jeśli nie znasz się na takich rzeczach to nie warto próbować. Wszystko co odwraca uwagę od Twojego doświadczenia działa na Twoją niekorzyść.)

O czym TRZEBA pamiętać przy pisaniu skutecznego CV

Pamiętaj, żeby cyfrowa kopia Twojego CV była dostępna w powszechnie dostępnym pliku zamkniętym (PDF) i nie wykrzaczała się na różnych komputerach – tzn. użyj w niej powszechnie dostępnych fontów.

Każde CV należy uszyć pod daną posadę. Pomyśl, jak gdzieś w tych bardziej miękkich rubrykach (umiejętności, działalność dodatkowa, zainteresowania) przemycić wrażenie, że odrobiłaś pracę domową i doskonale wiesz, do kogo piszesz.

Powinno być krótkie i proste do zrozumienia.

Należy je sto razy przeczytać, by na pewno nie miało literówek ;)

Na co UWAŻAĆ przy pisaniu skutecznego CV

Popraw je sto razy. Najprostsze błędy skreślają najwięcej kandydatów.

Nie wysyłaj wszędzie tego samego. To łatwo sprawdzić a nieładnie wygląda.

Unikaj powiedzonek, skrótów, gwary, żargonu. Jeśli coś można powiedzieć prosto, mów prosto.

Nie zostawiaj pustych przebiegów. Jeśli masz zagadkową przerwę w pracy warto ją wyjaśnić.

Nigdy nie ściemniaj. To jeszcze łatwiej sprawdzić, a dyskwalifikuje Cię czasem z całych rynków.

Opieraj się o twarde dane i liczby. Osiągnięcia firmowe najlepiej brzmią wyrażone w procentach.

Spraw, by Twoje CV było łatwe do wyszukiwania fraz przez “Ctrl+F”. Wielu rekruterów szuka w ten sposób nazw uczelni lub konkretnych umiejętności.

Jak się wyróżnić?

Odrobić pracę domową, sprawdzić rekrutacje w danej firmie i sprawić, by zarówno CV jak i ewentualny list motywacyjny (o nim później) odzwierciedlały ten wysiłek. To od razu widać, że pracownik nie rozsyła spamu, tylko zależy mu na danej pozycji.

Zadbać, by CV spełniało wszystkie wymogi formalne i estetyczne. W wielu przypadkach “pierwsze sito” jest komputerowe i w przypadku literówki przekręcającej nazwę uczelni lub nadmiarowej liczby zdjęć możesz wylecieć, zanim dokument trafi przed oczy faktycznego rekrutera.

Zadbać, by z CV wychodziło na to, że jesteś stworzony do danej posady.

Nie lać wody. CV na 3/4 strony, które liczbowo prezentuje spójną, pracowitą osobę to o wiele lepsza sprawa od CV na 2 strony, które są pełne ogólnych stwierdzeń nie prowadzących do jakiegokolwiek wniosku.

Aha, no i najważniejsze – jeśli możesz, nadaj mu specjalną formę.

Specjalna forma – kiedy, jak, po co?

Wielu z Was będzie szukało swoich sił na rynkach kreatywnych. Jako graficy, projektanci, montażyści, copywriterzy i nie tylko. W przypadku takich rynków warto wybadać teren, czy firma, do której startujecie, byłaby ewentualnie gotowa na dostanie, hmmm :>, wyjątkowego CV.

Jeśli okaże się, że tak, że jej profil wspiera nietypowe myślenie, wtedy WSZYSTKO TO CO NAPISAŁEM POWYŻEJ nadal zastosuj – tylko że nie na białej kartce. Możesz nadać swojemu CV wygląd telegazety z lat dziewięćdziesiątych. Albo by wyglądało jak nagłówek nowojorskiej gazety. To fajne patenty, dzięki którym człowiek łatwo może trafić na wierzch stosiku dokumentów czekających na sprawdzenie.

Tylko że, powtórzę. Jeśli firma, do której startujesz NIE wspiera takich rozwiązań, no to to z kolei jest prosta ścieżka, by wylądować w niszczarce :)

Niech kieruje Tobą prosta zasada – rób co chcesz, jeśli wiesz, co robisz. A jeśli nie to warto stosować sprawdzone, znane od lat rozwiązania powszechnie przyjęte za obowiązujące standardy.

Co warto zrobić oprócz CV

Pamiętaj, by razem z CV przygotować list motywacyjny. Ostatnio modna jest forma wideo, ale pod tym kątem doradzam wstrzemięźliwość. Tylko niektóre branże są otwarte na podobne atrakcje. Każda jednak przyjmie rzetelnie napisany, porządny list motywacyjny.

W przypadku niektórych zawodów (architekt) podstawą jest też portfolio. Nie warto go mylić z CV (w przypadku większych biur może się zdarzyć, że CV dostanie jeden dział, a portfolio – kto inny), ale warto szkielet swoich osiągnięć zawrzeć i tam. Dzięki temu osoba sprawdzająca zgłoszenie nie pogubi się, kto jest odpowiedzialny za co. Fajna, prosta uprzejmość :)

No i na końcu warto osobny wysiłek przyłożyć do szykowania się do rozmowy o pracę. Tam też może się sporo wydarzyć i na ten temat również czeka na Ciebie osobny tekst.

 

Porada dodatkowa – w prezencie!

Jeśli nie masz pomysłu, do czego się odnieść w swoim CV by pokazać przyszłemu szefostwu należyte przygotowanie do pracy, pamiętaj o tym, że są pewne cechy pożądane od pracownika zawsze. Tutaj wypisałem najpopularniejsze z nich.

Te cechy to absolutna podstawa wzbudzenia zaufania u potencjalnego szefa.

A może chcesz pogadać z zawodowcem?

No to mam dla Ciebie dobrą wiadomość.

Już tej jesieni będziesz mogła zajrzeć na nowe wydarzenia promowane marką Świeża Krew do Pierwszej Pracy, które organizuje Credit Agricole. Skonsultujesz tam swoje CV i list motywacyjny, i nie tylko :)

Warto obserwować stronę projektu, bo wkrótce będzie aktualizowana.

Jeśli masz ochotę na więcej porad dotyczących startu w dorosłe, biznesowe życie to polecam Ci pozostałem artykuły z serii „Masz to w sobie!” które przygotowuję w partnerstwie z bankiem Credit Agricole.

W poprzednim odcinku: Upływ życia – kiedy późno to za późno?

Wrześniej zwróciłem uwagę na to, co łączy ludzi, którzy odnoszą sukces w Dolinie Krzemowej oraz jak mieć doskonały start tuż po studiach. Oraz jak poznać swoje mocne strony.

Niedawno rozpisałem też kompetencje, których najbardziej szukają na rynku pracodawcy!

Jedna z ostatnich premier (już mniej studencka a bardziej bizowa) skupiała się na 12 rzeczach, które chciałbym wiedzieć, gdy sam zaczynałem biznes razem z lekturą uzupełniającą dla ludzi decydujących się na pracę na etacie: skąd wziąć doświadczenie, gdy dopiero się zaczyna.

Jeśli masz ochotę sprawdzić, jaki biznes byłby odpowiedni dla Ciebie, gorąco zachęcam do skorzystania z naprawdę fajnego testu kompetencji i predyspozycji zawodowych, którzy przygotowali dla Was eksperci z Credit Agricole. Sam uzupełniłem go aż dwa razy (próbując różne odpowiedzi, które mnie opisują) i teraz trochę lepiej wiem, czym powinienem się  zajmować, by było najbliżej moim predyspozycjom :)

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 
Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i pokażę Ci różne strategie na ogarnięcie życia. Pogadamy też o kulturze.

Na tym lifestyle'owym blogu eksperckim znajdziesz luźne tematy (seriale) płynnie połączone z pragmatycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Kanał na YouTube jest o tym samym, tylko weselej, bo mogę wymachiwać rękami.

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 12 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, którą potem będzie można z dumą pokazać w raportach.

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany, lifestyle'owy blog ekspercki prowadzony od 2009 roku.

Poświęcony jest strategiom na ogarnięcie życia. A także kulturze, no bo jak to tak, żyć bez seriali? W skrócie oznacza to, że artykuły na lifestyle’owe tematy wzbogacone są “w środku” eksperckimi poradami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz do mnie po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. Ci ludzie starali się latami by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Niektóre linki na blogu mogą być linkami afiliacyjnymi.

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)