Dyscyplina czy motywacja – kluczowy wybór

Czas czytania: około około 90 minut • Dyscyplina
 

Dyscyplina czy motywacja? Bardzo dużo mówi się współcześnie o motywacji. Przypisuje się jej prawie, że magiczne zdolności. Zmotywowani ludzie rzekomo osiągają sukcesy i widać ich potem na olimpijskich stadionach. Tylko że… to nie do końca tak. Chcąc stanąć na podium powinniśmy raczej rozmawiać o dyscyplinie.

Jednym z moich ulubionych pytań (podłapałem je od Tima Ferrissa) jest: a co gdybym przez 48 godzin robił coś odwrotnego?

Na dobry początek proponuję coś prostszego.

90 minut (mniej więcej) odwrotnego patrzenia na absolutnie najważniejsze słowo psychologii ostatnich piętnastu lat.

Wydaje mi się, że każdy z Was natrafił w minionej dekadzie na jakąś formę treści motywacyjnych. Filmy, mające podnieść Wam tętno i skusić do mocniejszych starań. Teksty poprawiające humor i dające energię, by “już jutro to na pewno pójść na siłownię”. Są one obecne wszędzie. Niedawno dostrzegłem półkę “literatury motywacyjnej” w mojej ulubionej artystycznej księgarni, więc chyba przemiana rynku dopełniła się już ostatecznie ;)

I nie da się ukryć, że motywacja JEST potrzebna. W klasycznym rozumieniu tego pojęcia, chodzi wszak o zrozumienie wartości, które nami kierują. O ustalenie powodów, dla których i dzięki którym w ogóle zaczynamy jakiś wysiłek. Zgodnie ze słowami pani doktor Ewy Jarczewskiej-Gerc (polecam wywiad) bez tego nie da rady w zasadzie nic w życiu zrobić. Na szczęście jest to do pewnego stopnia proces intuicyjny i tylko w niektórych przypadkach należy w niego ingerować np. dodatkowymi radami.

Tylko że widzicie, współcześnie słowo “motywacja” oznacza też coraz częściej (i powoli zaczyna oznaczać wyłącznie!) aktualne “poczucie chciejstwa”. Czy mi się chce, czy mi się nie chce. Takie patrzenie na człowieka może doprowadzić do strasznych frustracji i gniewu.

Bodajże Alan Watts powiedział kiedyś, że człowiek zwracający uwagę na każdą nutę z osobna być może słyszy dźwięki, ale na pewno nie słyszy muzyki.

Podobnie jest ze szczęściem. Ludzie co piętnaście sekund sprawdzający “czy na pewno jestem w tej sekundzie szczęśliwy?” są bliżsi chandrze i wkurzeniu niż osiągnięciu błogiej nirwany dobrostanu w głowie i życiu.

Dyscyplina czy motywacja? To które?

Podobnie jest wreszcie z “chceniem się”.

Jeśli człowiek co piętnaście sekund “sprawdza” czy nadal mi się chce… nie zajdzie daleko. W ciągu pierwszej godziny pracy nad czymś nowym średnio odechciewa mi się tej pracy jakieś dziesięć, dwadzieścia razy. W ciągu drugiej godziny – już tylko pięć. W ciągu trzeciej godziny – raz.

A potem w trakcie godzin: czwartej, piątej i szóstej… ani razu.

Współczesne myślenie o motywacji w niebezpieczny sposób zachęca do ciągłego “motywowania się”, sprawdzania, czy aby na pewno jestem akurat zmotywowany do kolejnej czynności. Jest to szkodliwe i wyjątkowo krótkowzroczne podejście. O wiele, wiele lepiej jest korzystać z tych uderzeń energii by planować i budować szczelne systemy pod przyszła dyscyplinę.

Dyscyplina, w przeciwieństwie do motywacji (we współczesnym, uproszczonym rozumieniu) nie starcza na kwadrans.

Ona starcza na lata.

Zapraszam na wykład – może Was do tego przekonam :)

Sprawdźcie swoją determinację!

Ale, zanim webinar, jedno ogłoszenie. Patronem i sponsorem tego szkolenia dla Was jest ACCA, międzynarodowa organizacja zrzeszająca specjalistów z zakresu finansów, rachunkowości i zarządzania. Dzięki nim opowiedziałem już o podobnych tematach w grudniu, na auli warszawskiej uczelni SGH. Teraz o wiele szerszy i bardziej rozbudowany materiał prezentuję online. W taki sposób, by każdy miał do niego dostęp :)

ACCA to nie tylko organizacja, ale też pewna interesująca, choć nie najłatwiejsza ścieżka przez studia. Trzeba się przy niej bardziej postarać. W efekcie dostaje się międzynarodowe kompetencje, lepszy start na rynku zawodowym, wyjątkowe przeszkolenie w języku angielskim, ekonomicznie rozłożone egzaminy oraz, co być może jest największą wartością dodaną, absolwenci kursów ACCA charakteryzują się potem wyjątkową elegancją w biznesie, co jest natychmiast dostrzegane na wielu rozmowach o pracę.

Jeśli chcecie więcej poczytać o tym procesie (a także załapać się na tańszą opłatę rejestracyjną, jeśli się już zdecydujecie) to gorąco zapraszam Was na tę stronę. Pod linkiem czeka na Was formularz rejestracyjny oraz szersze wyjaśnienie, o co chodzi :)

Polecam.

Wykład

(Jeśli chcecie zadawać mi pytania to zapraszam albo tutaj, w tej notce, albo pod filmem bezpośrednio na YouTube!)



Ciao ,

Andrzej Tucholski

 

CO TO ZA MIEJSCE?

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem biznesu oraz strategiem od skuteczności. Zajmuję się wysokosprawczością.

Znajdujesz się teraz na moim wielokrotnie nagradzanym blogu. Prowadzę go od 2009 roku. Oprócz setek artykułów znajdziesz tu linki do mojego kanału na YouTubie, podcastu, a także komiksu na instagramie.

Życzę Ci dużo dobrego!

INFORMACJA

Żadnej publikowanej przeze mnie treści (blog, youtube, podcast, instagram, newsletter) nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam ich też przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem – terapeutą lub psychiatrą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!

© Andrzej Tucholski 2009-2022 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt strony & wykonanie: Designum.pl | Polityka prywatności i cookies