Autor: Andrzej Tucholski | 25 kwietnia 2016 | Komentarze:
Czas czytania: około 6 minut

7 rewelacyjnych książek, które warto przeczytać tej wiosny

Kocham czytać. Wierzę, że nie ma takiego problemu, na którego temat ktoś mądry i doświadczony nie napisał książki. Wiosną miłość ta wzmaga się we mnie w sposób trudny do opisania. Dzięki fantastycznej aurze za oknem mam ochotę całą tę nową wiedzę wdrażać w życie OD RAZU.

(Dzięki aurze i kawie, oczywiście.)

Serio, serio.

Will Smith powiedział kiedyś, że najważniejszymi rzeczami w życiu są: bieganie i czytanie.

Do biegania nadal nie jestem przekonany ;), ale to drugie mogę potwierdzić. Z książek można nauczyć się prawie wszystkiego. Biznesu, geografii, historii. Nawet tak trudnych spraw, jak empatia lub szacunek dla wartości przeciwnych własnym. W najgorszym wypadku trzeba książek przeczytać kilka – wtedy przydatne staje się oswojenie idei overlearningu.

No, dobrze.

Bo zaraz znowu niechcący poświęcę dwie strony na cieszenie się z faktu istnienia książek i nawet najbardziej wytrzymali z Was nie dojadą do samej listy poleceń. Pora więc na empatię (!) z mojej strony i zluzowanie. Łapcie, oto moje siedem poleceń. Dobrałem je używając trzech kryteriów. Po pierwsze, rozszerzają myślenie. Po drugie, niedawno o nich myślałem.

Po trzecie, idealnie nadają się do wiosennego czytania w parku lub nad brzegiem rzeki.

Przyjemnej lektury!

— — —

Czytaj też: 7 książek, które warto przeczytać na jesień

Lub, ewentualnie: 28 wybitnych książek, które możesz legalnie i za darmo pobrać z internetu

— — —

Walden

Autor: Henry David Thoreau

Jedna z moich ulubionych książek. Staram się do niej wrócić przynajmniej raz na dwa, trzy lata. Choć sam Thoreau nie do końca był taki transparentny jak jego przemyślenia, wnioski jako takie spisał wyjątkowo pięknie.

“Walden” to kronika przemyśleń podzielonych na cztery pory roku, które autor mniej lub bardziej ciągle spędził w zbudowanej własnoręcznie chacie nad brzegiem jeziora Walden. Siedział tam sam, starał się ograniczać kontakty z ludźmi, często spacerował. W efekcie napisał dużo o prawdziwości odczuć, dużo o związku człowieka z naturą. Dużo o sensie pracy i wartości wysiłku w życiu. Warto.

— — —

Jak zjednać sobie ludzi i zdobyć przyjaciół

Autor: Dale Carnegie

Bardzo lubię czytać klasyczne pozycje, które “stworzyły” to, co nazywamy dzisiaj w Stanach i Europie rozwojem osobistym. Carnegie to najstarszy, najtrwalszy fundament tej kategorii. Na jego barkach zbudowano kolejne dekady: Hilla, Schwarza, Ziglara, Robbinsa. Nawet dzisiejsze rozszczepienie można przy odrobinie wysiłku doprowadzić do jego pierwotnej inspiracji.

Styl Carnegiego jest jowialny, prosty, bardzo gawędziarski. Cudownie się to czyta, najlepiej tylko po dwie, trzy historie naraz, by nie przesadzić. Sporo rzeczy się już zmieniło na świecie, ale sens jego anegdot jest ponadczasowy.

— — —

Vagabonding

Autor: Rolf Potts

To od Pottsa znam jedno z najlepszych powiedzonek Marka Twaina: “Bóg stworzył wojnę, by Amerykanie choć trochę liznęli geografii”. I mniej więcej w tym tonie utrzymana jest cała ta krótka książka o życiu w trasie. Autor wziął kiedyś plecak, pokazał palcem horyzont i powiedział: “okej, to idę tam”. A potem poszedł.

“Vagabonding” to historia o podróżowaniu na koniec świata po to, by odnaleźć siebie samego. Sporo w niej wniosków dotyczących celu życia, piękna różnorodności kultur i opinii o współczesnym świecie. Lektura obowiązkowa dla każdego eskapisty.

— — —

The War of Art

Autor: Steven Pressfield

Mało znana książka, którą – dziwnym trafem – przeczytał każdy znany mi, współczesny, wielki twórca. Przemyślenia Pressfielda pomagają pisarzom, muzykom, fotografom, filmowcom, scenarzystom, projektantom, nawet ludziom biznesu. Są bardzo podniosłe i widać, że autora kusi stylistyka właściwa mitom.

Ale… niech sobie taka będzie. To, co ukrywa się pod formą to czyste złoto. Ważne i pokrzepiające wnioski komentujące strach, niepewność, wątpliwość, zaangażowanie i wstyd, i wszystko inne, z czym wiąże się wkładanie części serca w wykonywaną pracę :)

— — —

Z Nowym Jorkiem na NY

Autor: Magdalena Muszyńska-Chafitz (LittleTownShoes)

Lżejsze polecenie, dla odmiany. Magdalena to koleżanka, blogerka, inteligentna i obdarzona wyjątkowo sympatycznym charakterem kobieta. Od lat dzieli się w internecie różnymi radami i opiniami związanymi z życiem w Nowym Jorku, ale dopiero niedawno wydała książkę!

Zupełnie nie żałuję, że przeczytałem ją dopiero po wielu miesiącach od mojego pierwszego desantu na Manhattan, bo… mam teraz powody (liczba mnoga!) by polecieć tam ponownie. “Z Nowym Jorkiem na NY” to dobrze zaprojektowany koktajl podstaw, informacji praktycznych i prywatnych “poleceń przez szepnięcie na ucho” od osoby, która Wielkie Jabłko nadgryza codziennie.

— — —

Detroit. Sekcja zwłok Ameryki

Autor: Charlie LeDuff

Cięższe polecenie, dla dopełnienia. LeDuff napisał biografię ni to siebie, ni to własnej rodziny, ni to tytułowego miasta. Historie przeplatają się, uzupełniają i nawzajem ciągną w dół. Przedstawione są w oparciu o fakty, ale spisano je piórem prawdziwego artysty. W “Detroit”, bardzo blisko początku, mieszka najmocniejsze literacko zdanie, które przeczytałem w ostatnich latach. (To o śnieżycy).

Piękna, smutna, codzienna, brudna, trochę dostojna, trochę wstydliwa książka. Porusza dużo emocji, daje do myślenia, w przypadku wielu tematów kusi, by zarzucić sobie prywatne tabu i więcej do nich nie wracać. Nie wiem co o niej myśleć. Uwielbiam ją.

— — —

Rzeźnia numer pięć

Autor: Kurt Vonnegut

Jeszcze nie wiem, czy polecać Wam tutaj literaturę nie-non-fiction, ale możemy raz spróbować. Na początek wydaje mi się celne polecenie Vonneguta. Przy trwającej aktualnie sytuacji na świecie, jego groteski i mądrość z “Rzeźni” mogą okazać się zaskakująco aktualne.

Nie jest to historia prosta, nie jest też przyjemna. Bywa wesoła, ale to w końcu Vonnegut. U niego rzadko kiedy śmiech ma cokolwiek wspólnego ze szczęściem. And so it goes.

— — —

Jeśli interesują Cię takie polecenia, zapisz się do mojej Tajemnej Listy. To prywatny newsletter, którym informuję o nowych tekstach na blogu. Jego członkowie dostają też klucze do Skarbca, specjalnego “miejsca” na blogu, gdzie są uzupełniające materiały tylko dla najlepszych :)

— — —

Więcej książek polecę Wam pewnie dopiero jak przeskoczy pora roku. Latem może spróbujemy zabrać się za biografie, jak sądzicie? A może chcielibyście coś wcześniej? Dajcie mi znać w komentarzach, jestem otwarty na propozycje :)

Ciao,

Andrzej Tucholski

Bądźmy w kontakcie:
  • „Detroit. Sekcja zwłok Ameryki” – czytam mocno na raty, ale lektura zacna!

    • Ja potrzebowałem trzech, czterech “kontynuacji”, żeby dobrnąć do końca. Bardzo się cieszę, że się uparłem :)

      • U mnie z tą książką szykuje się więcej posiedzeń, bo czytam ją z chłopakiem, tzn. ja czytam na głos, on słucha, w międzyczasie dyskutujemy – a na dodatek robimy to podczas dłuższych tras, gdy jedziemy autem ;) Gdybym czytała sama, pewnie już dawno bym skończyła!

        • Ja czytam po cichu, ale też ciągle coś mi przerywa, bo np. chcę poczytać więcej o danej dzielnicy. Uwielbiam tak skonstruowane książki.

          • A też czujesz, że ona jest tak napisana, że idealnie nadawałaby się na scenariusz filmowy? :)

          • Nawet “montaż” się zgadza :))

  • Dzięki! Właśnie kupiłem Vagabonding;)

    • Potts to w połowie filozof i w połowie podróżnik. Na szczęście książka połączyła te dwa światy bardzo udanie :)

      • Jakbyś jakimś cudem nie znał, polecam Shantaram. Podróżniczy majstersztyk, właśnie jestem w trakcie. Do niedawna, zanim zrobili dodruk, książka chodziła po 250zł na allegro ;)

        • Hm. Kusi mnie to po angielsku przeczytać, muszę sprawdzić, czy dam radę z trudnością języka na próbce z Amazona.

  • 9 z 10 nie znałam – a wyglądają na fajne. Dzięki! ;)

  • Darek Lipa

    O pierwszej pozycji dosłownie wczoraj opowiadał mi znajomy, szczerze polecając. Teraz przekonałem się na 200%, idę na nią polować. A druga chyba zdecydowanie by mi się przydała. :)

  • 1 z 7 przeczytana- ,, Jak zdobyć przyjaciół i zdjednać sobie ludzi” bardzo fajna i rzeczowa.
    Kurczę cieszę się bo brakowało mi jakiejś różnorodności na mojej liście książek do czytania.
    Dzięki!
    Blondynka

  • Dzięki za tę listę! Chyba sprawdzę Detroit i Rzeźnię. :)

  • shpongle

    Ahoj! Warto polecić ‘Syreny z Tytana’ Vonneguta. Ogólnie warto polecić Vonneguta :) Nie wiem czy miałeś okazję czytać “Zen i sztuka obsługi motocykla” Pirsiga jeśli nie to polecam baardzo. Ogólnie warto przyjrzeć się bliżej literaturze bitników ;)

  • Za polecenie mi “Detroit” to ja do końca życia ci się nie odwdzięczę :*

  • Marcin Bogiel

    Zachęciłeś mnie do “Jak zjednać sobie ludzi…” i “Z Nowym Jorkiem na NY”, ale “The War of Art” też chętnie obczaję bo taka wiedza może się przydać. :)

  • Andrzeju, ja mam takie pytanie, trochę w temacie książek: chciałabym przeczytać Twoją własną, ale nie potrafię nigdzie znaleźć – czyżby nakład się już wyczerpał? Wiesz może coś na ten temat? Ogólnie to nie musi być wersja papierowa, ale obawiam się, że się spóźniłam i już jej nigdzie nie dostanę :c

  • Carnegie – uwielbiam.

  • Druga pozycja już kilka razy na mnie zerkała, ale zawsze się bałam, że to jakiś poradnik dla aspołecznych desperatów… Może się w końcu przełamię? ;)

  • emka

    Dzięki za polecenia, skorzystam :-) To co, teraz podrzucić Ci destynacje do biegania? :-) Ptaki mają skrzydła, żeby latać, my nie możemy latać, my możemy biegać… polecam :-) ps. jakbyś chciał pobiegać to serio mogę coś polecić :D

  • Myślałam, że tylko ja tak mam, że na wiosnę budzi się we mnie dziwny optymizm i energia do czytania książek :D. Obecnie czytam chyba ze 3 naraz, na mojej liście “do przeczytanie” znajduje się tyle pozycji, że prawdopodobnie nigdy ich nie przeczytam, a dzięki Tobie ta list powiększyła się o kolejne książki, które muszę przeczytać ;)

  • Andrzej, wielkie dzięki! Szczególnie za tę książkę dla artystów :D Chcę bardziej zagłębić się w fotografię, a wiadomo, że rozwój to trudna sprawa, ta książka na pewno doda mi sił i inspiracji :) Przeczytam ogólnie wszystkie – ufam Twoim poleceniom!

  • Martyna Sroka

    Dobra lista, czytalam no 2 ‘Jak zjednać sobie ludzi i zdobyć przyjaciół’ i tez moge polecic- super ksiazka. Dodalabym jeszcze 2 do powyzszej listy: ‘The Good Psychopath’s Guide to Success’ i ‘Start Up Nation’ z biografiii ‘ Think like Churchill’ :-)

  • Łucja Krystecka

    ‘Do roboty’ Pressfielda też jest godna polecenia, a inną, świetną w tej tematyce jest ‘Big Magic’ Elizabeth Gilbert – genialna, polecam całym sercem!

  • Polecane książki to jedna z tematyk, jakie najbardziej lubię! Dzięki :)

  • Wjechałeś mi tą listą na ambicje. Gdybym przeczytała chociaż jedną z nich mogłabym opuścić ta stronę z poczuciem “Ha, znam tą książkę!”, a tak pozostaje mi jedynie przełączyć karty w przeglądarce i poszukać ich w księgarni.

  • Biografie to bardzo dobry pomysł! Uwielbiam czytać historie innych ludzi, to już jest chyba wpisane w zawód psychologa. :) Nie czekaj z następną listą do lata!

  • Andrzeju, czy Ty kiedyś wspominałeś coś o książkach nt. Biznesu, marketingu? Coś mi się kojarzy, ale nie mogę znaleźć wyszukiwarki, zeby poszukać (nie masz, czy na telefonie nie widzę?) 🙊

    Co do polecanych przez Ciebie – mamy trochę inny gust książkowy, ale chyba na zawsze w pamięci pozostaną mi książki Feynemana, jego przemyślenia nt. Nauki, procesu uczenia są tak bardzo trafne. A to u Ciebie o nim przeczytałam. Teraz też sięgnę po niektóre pozycje, 2 wydawała mi się książką dla nolajfów, ale skoro polecasz, to ładuje na liście.

  • Polecaj nienonfiction też! Mnie często czyta się je sprawniej niż nawet lekkie poradniki czy pozycje popularnonaukowe. Zresztą jedyną książką z listy, którą mam za sobą, jest właśnie “Rzeźnia nr 5” i zdecydowanie podpisuję się pod rekomendacją – coś, co naprawdę warto przeczytać, bo mimo lekkiego tonu potrafi nieźle namieszać w głowie. I zostać na długo…

  • Dominika Eliza

    Bardzo ciekawe tytuły! A z narracji nowojorskich polecam jeszcze “Nowy Jork zbuntowany. Miasto w czasach prohibicji, jazzu i gangsterów” – piękne zdjęcia, cudowne wydanie, niemal jak album, ale z mnóstwem ciekawych treści. No i można już dorwać za cenę trzy razy niższą od okładkowej :)

  • Nie znałem żadnej z tej książek więc lista jest trafiona :)

  • Grzesiek

    P.22?

  • ka

    dzięki za “the war of art” – jak ją dorwę to pewnie wyprzedzi wszystkie dziesięć książek wiercących się w kolejce do przeczytania!

  • Vonnegut jest już na mojej liście czytadeł na wiosnę więc na pewno i po “Rzeźnię…” sięgnę. Książka o Detroid- może przypomnę sobie o niej, gdy zainteresuję się USA, chwilowo jestem zorientowana bardziej na wschód. “Walden” też brzmi kusząco, na pewno genialnie czytałoby się tę książkę siedząc na piasku na granicy jeziora i lasu i odpoczywając od ludzi :D Pozostałe raczej nie, nie lubię książek o rozwoju osobistym ani żadnego typu poradników życiowych, a ostatnio nastawiam się głównie na literaturę wojenną, s-f oraz klasykę światową.

  • “Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” polecałabym chyba każdemu w każdym momencie. Trochę taka Biblia rozwoju osobistego. A co do Vonneguta, to ja go chyba nie zrozumiałam. Poleca go właściwie każdy, żadnego złego słowa ni widu ni słychu, a do mnie po prostu nie trafił. Może sięgnę za niego za parę lat i mnie oświeci?

  • Zapisuję książki na listę do przeczytania podczas urlopu :)

  • Kapitan Mal

    Nie wiem czy “Kocia Kołyska” nie byłaby lepsza na zapoznanie się z Vonnegutem. “Rzeźnia” jest IMHO trochę cięższa. A “Śniadanie mistrzów” to już w ogóle posępna lektura, ja się odbiłem.

  • Biorę dwa tytuły dla siebie.

  • agrafka

    Właśnie czytam “Rzeźnię” :)

  • Dale Carnegie +++

    PS. Przez minutę gapiłam się na “nie-non-fiction” i zastanawiałam się, jaka to jest w końcu literatura :D

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i miło mi Cię tu widzieć!

Jestem dyplomowanym menedżerem i magistrem psychologii biznesu.

Lubię dobre praktyki i interesuję się szukaniem wspólnych mianowników w filozofii i nauce.

Prowadzę bloga i kanał video poświęcone strategiom projektowania fajnego, udanego życia.

Organizuję polecenia #NiedzielaDzielenia, serię #SąSuper oraz akcję SHARE WEEK.

Przygotowuję kawę w Sekretnej Kawiarni oraz ukrywam przed światem Tajemną Listę.

Facebook

Na fanpage wrzucam informacje o nowych premierach i statusy tak długie że same powinny być artykułami. Uwaga: polecam dużo fajnych ludzi i często zachęcam do chwalenia się.

YouTube

Od czasu do czasu montuję na statywie kamerkę i opowiadam jej coś o skuteczności, podejmowaniu decyzji lub stoicyzmie. Uwaga: bywa nieostro, bo sporo macham rękoma.

Instagram

Kulisy mojej pracy, ładne ujęcia Warszawy, spore ilości książek, kawy i podróży archiwizuję amatorskimi fotkami na Instagramie. Uwaga: zdarzają się selfie.

Instagram

Pierwszy raz?

Prowadzę tego bloga od 2009 roku. Opublikowałem tu ponad 1000 wpisów. To dużo treści, więc przygotowałem dla Ciebie drobne wsparcie. Przeczytaj o czym jest to miejsce, kim jestem ja i od czego warto zacząć lekturę na specjalnej stronie powitalnej.

Dołącz do 11 000+ Czytelników
I zapisz się do Tajemnej Listy

Każdy odbiorca newslettera dostaje w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do nowych artykułów
  • skoroszyty Excel pomocne w organizacji życia
  • plakaty i prezentacje z najważniejszymi informacjami

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to blog dla ludzi, którzy chcą więcej. Prowadzony przeze mnie od 2009 roku należy od lat do najbardziej wpływowych w Polsce. Lubię dobre praktyki i interesuję się szukaniem wspólnych mianowników w filozofii i nauce. Wierzę, że niezależnie od tego co lubi się w życiu robić, można to robić skuteczniej, spokojniej oraz czerpać z tego więcej frajdy. Nie lubię mówić innym co mają robić, więc staram się korzystać z przykładów z literatury oraz z własnego doświadczenia. Każdy wyciągnie z nich tyle, ile uzna za stosowne.

Informacje

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

Niektóre linki na blogu mogą być linkami afiliacyjnymi.

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)