Autor: Andrzej Tucholski | 5 marca 2015 | Komentarze:
Tematy:

Świat, w którym co rano wszyscy uczą się chodzić

Wyobraź sobie, że otwierasz rano oczy. Mrugasz. Jesteś w jakimś dziwnym pomieszczeniu. Zamiast naturalnego nieba – biała przestrzeń. Zamiast słońca – dziwna bańka. Wydaje ci się, że kiedyś wiedziałaś, jak się nazywa, ale jakoś Ci to umknęło.

Przekręcasz się na bok. Na drewnianym podeście leży osobliwy, szary prostokąt. Z jego boku wychodzi białe włókno i łączy się z mniejszym prostokątem na ścianie. Na włóknie mruga mała, pomarańczowa kropka. Nie klei Ci się to z niczym, co wiesz na temat świata.

Dalsze obserwacje przerywa potrzeba fizjologiczna. Chce Ci się do toalety, więc próbujesz usiąść. Potem chcesz zejść na podłogę. Niestety, nogi odmawiają posłuszeństwa. Zginają się w kolanach a Ty padasz na ramię. Leżysz i nie rozumiesz.

No tak.

Nawet nie pamiętasz, że znowu nie pamiętasz, jak się chodziło.

Narastanie wiedzy

Dokładnie tak zachowywałaby się ludzkość, gdybyśmy nie mieli Nauczycieli. Przy każdym pokoleniu tracilibyśmy wszystko to, co zostało wypracowane jako nowy standard powszechnie dostępnej wiedzy. Jak mądrze zauważył Stanisław Lem – “gdyby ludzie robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach”.

Często mówi się, że jakiegoś kraju nie byłoby, gdyby nie broniący jego niepodległości żołnierze. To prawda. Ludziom oddającym swoje życie w służbie Ojczyzny należy się szacunek i pamięć – szczególnie, że nam przychodzi teraz żyć w czasach pokoju. Ale warto też pomyśleć czasem o tym, że tych żołnierzy ktoś fachu nauczył. Ktoś oficerom wyjaśnił mapy.

Ktoś tym kartografom wcześniej pokazał dotychczasowe rysy twarzy świata.

Ktoś sanitariuszkom powiedział, gdzie są płuca a gdzie serce.

Ktoś podszepnął ambasadorom w jaki sposób mówić w pięciu językach.

Tym kimś byli Nauczyciele.

Cudowni, wielcy ludzie o najważniejszej misji społecznej całego świata.

Ludzie rozmawiający o ludziach

Oczywiście, że trafiłem w swoim życiu na kilka słabych przykładów. W każdej dziedzinie wszystkiego są nienadający się do danego fachu ludzie. Ale – co ważniejsze – trafiłem też na kilku, dzięki którym dzisiaj piszę. Dzięki którym interesuję się historią. Dzięki którym po raz pierwszy zastanowiłem się, a co jeśli pomyślę odwrotnie? A co jeśli to, co myślę, jest wyłącznie założeniem?

Dzięki którym przeczytałem Potop.

Bardzo mnie wkurza, że w społecznych dyskusjach na temat słabego poziomu nauczania tak często wpycha się na świecznik Nauczycieli – tych samych, którzy poświęcają swoje życia pracy z trudnymi wszak w obsłudze dzieciakami. Jeszcze gdyby ten zawód dostawał abstrakcyjnie obfite trzynastki i czternastki to jakąś tam formę społecznej niechęci bym pewnie zrozumiał, duże grupy ludzi nigdy nie lubią opłacanych stanowisk. Ale bycie Nauczycielem wcale nie opływa w Ferrarri.

A to dzięki nim ja piszę te słowa. Dzięki nim Ty te słowa teraz czytasz.

Przyszłość: świat bez raka?

Rozmawiajmy o poziomie nauczania. Rozmawiajmy o wymogach programowych. Rozmawiajmy o ludziach, którzy są nauczycielami dla Nauczycieli – bo jeśli gdzieś będzie problem, to raczej tam niż na “pierwszej linii”, w samych szkołach. Rozmawiajmy o tym, jak zabiera się Nauczycielom kolejne premie.

Jak nie daje im się kolejnych podwyżek.

Pogadajmy o tym, że są spychani na bok, a bez nich cała nasza rodzima kultura po prostu znikłaby z powierzchni ziemi na przestrzeni maksymalnie trzech pokoleń. Nie byłoby jednoprocentowego, wciąż zwalczanego analfabetyzmu. Nie byłoby go, bo byłby analfabetyzm trzydziestoprocentowy, jak w latach dwudziestych. Bez Nauczycieli po kraju nadal szalałaby czarna ospa, bo kto niby wykształciłby późniejszych lekarzy? Kto wykształciłby astronomów, bankierów i każdego jednego architekta?

Chciałbym żyć w świecie, w którym Nauczyciele dostają swoje premie, trzynastki i czternastki.

Chciałbym też żyć w świecie, w którym nie umiera się na raka.

Wierzę, że oba te światy są ze sobą bardzo ściśle powiązane.

Ani jeden ani drugi nie jest domeną roku 2015.

Ale, kto wie, może jest domeną 2030?

To zależy tylko od nas.

Ciao,

Andrzej Tucholski

 

///

Ogłoszenie prywatne: Gorąco zapraszam Cię do rzucenia okiem na wywiad, którzy przeprowadził ze mną Szymon Lipiński, autor bloga Megaterium. Dobre pytania, świetne przygotowanie, przyjemny nastrój – koktajl tych trzech zmiennych doprowadził do wielkiego luzu w rozmowie i jeśli śledzisz to, co robię, to znajdziesz w tym tekście sporo całkiem ciekawych wypowiedzi. Poza tym Szymon dopiero zaczyna swoją poważną przygodę z blogowaniem, więc na bank ucieszy się z ruchu i kliknięć.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na ludzkie życie ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganego życia. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam :)

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 3 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na ludzkie życie. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)