Autor: Andrzej Tucholski | 8 czerwca 2015 | Komentarze:

Jak poprawić sobie dzień, gdy się psuje – porady od 10 ekspertów

Rano wydawało się, że wszystko będzie super. Niestety, w pewnym momencie rzeczywistość zweryfikowała plany. Dzień się zaczyna “sypać” i perspektywa wywiązania się ze wszystkich zobowiązań brzmi coraz mniej ciekawie. Na szczęście są dobre praktyki, którymi można proces “psucia się” dnia łatwo zatrzymać. Oto 10 metod od ludzi z wielu kultur i połowy świata.

Poznałem ich dzięki konferencji Alive in Berlin. Z większością nadal utrzymuję dobry, prywatny kontakt. Z częścią miałem przyjemność przybić piątkę po paru latach śledzenia ich aktywności w Internecie. To fenomenalna konferencja :)

Nazwiska linkują do blogów lub firm, podkreślenia moje.

Piers Caldwell

Dyrektor artystyczny konferencji Alive in Berlin, multiinstrumentalista i fenomenalny DJ:

Staram się otworzyć na proces oceny, co jest dla mnie “złe” a co po prostu jest “naturalną wariancją i zmianą”. W ten sposób odkrywam jak mogę wpłynąć na mój “plan” by dotarł do zdrowego rozwiązania. Brak elastyczności utrudnia naturalną umiejętność adaptowania się do zmian i podmienia ją na stres i strach.

Aktywna adaptacja to klucz do radzenia sobie ze mianą w naturalny sposób. Determinacja do poradzenia sobie ze zmianą w zdrowy i cierpliwy sposób przyniesie rezultaty lepsze od jakiegokolwiek planu.

Krzysztof Szymański

Podróżnik, pomysłodawca projektu pozwalającego ludziom na tańsze podróżowanie:

Jestem dobrze zorganizowany i z uwagą planuję agendę każdego dnia. Oczywiście od czasu do czasu rzeczy potrafią pójść źle i wtedy kluczowe jest zdecydowanie, jak pilna jest dana kwestia. Jeśli może poczekać to najpierw cieszę się dniem, odpoczywam chwilę.

Wtedy wiem, że następny dzień będzie lepszy i będę pracować bardziej produktywnie. Każdy z nas potrzebuje czasu dla siebie. Takiego, który może spożytkować jak tylko chce.

Ivonne Senn

Coach finansowy:

Zatrzymuję się i staram zrozumieć, dlaczego czuję, że dzień potoczył się źle. Czy to tylko dlatego, że miałam inne plany? Czy też coś jeszcze jest na rzeczy? Jeśli to opcja druga – staram się poprawić to, co robię, by poczuć się lepiej.

Jeśli to opcja pierwsza – daję się ponieść ciekawości i odkrywam nowe środowisko, nowe warunki. Moje plany pewnie będą jutro tam, gdzie je zostawiłam, a nowa przygoda – niekoniecznie.

Sarah Kathleen Peck

Autorka, coach i światowej sławy copywriterka:

Idę na spacer lub biorę kilka głębokich wdechów. Jest dla mnie ważne by nabrać perspektywy i pozwolić rzeczom samoczynnie się uspokoić. Kiedy dzień się psuje, krótka przechadzka to najlepsze rozwiązanie.

Jana Schuberth

Coach, podróżnik, organizatorka Alive in Berlin:

Dzień nigdy się nie “psuje”. Nasze odczucia emocjonalne są zawsze determinowane przez znaczenie, które nadajemy warunkom i wydarzeniom. Chodzi o to, jak interpretujemy rzeczy i jakie historie tworzymy w naszych głowach na temat tego, co się dzieje – a nie o to, co się naprawdę dzieje.

Kiedy zaczynam się czuć gorzej niż mój standard, sprawdzam, które z moich myśli mogły stworzyć te emocje. Potem skupiam się na wyniku, który chcę danego dnia osiągnąć. Wybieram, które czynności muszę podjąć, by osiągnąć zamierzony wynik. Które emocje będą wspierać te czynności.

Na końcu zaś: które myśli pomogą mi stworzyć potrzebne emocje. Zmiana tego, na czym skupiam swoją uwagę potrafi wzmocnić mnie na cały dzień.

Michał Szafrański

Bloger, mówca, fenomenalny człowiek:

Z reguły skupiam się na jednym, najważniejszym obowiązku lub na obowiązku, który jest najłatwiejszy do załatwienia. Wkładam w tę czynność całą energię. Potem sięgam po kolejny, potem po kolejny. To tworzy pęd.

Niestety, bywają dni, gdy nie jestem w stanie spróbować nawet tej metody. Na szczęście jestem otoczony świetnymi ludźmi, przed którymi wystarczy się otworzyć i powiedzieć o problemie, a oni od razu wesprą i dodadzą otuchy. To zawsze przywraca wiarę. Dobrze jest być otoczonym dobrymi ludźmi :)

Dave Ursillo

Pisarz, filozof, jogin:

Dni się nie “psują”. To my myślimy o nich jako o dobrych, lub jako o złych. Gdy zaczynam ześlizgiwać się w tryb “złego dnia”, szybko próbuję zrozumieć powody i przebieg tej spirali negatywnych odczuć. Potem wybieram jedną ze skutecznych praktyk skupiania się na moim poczuciu celów i wartości w życiu.

Robię to na jeden z dwóch sposobów – albo przez praktykę skupiania się na sobie, albo przez praktykę pomagania innym. Często udaje mi się połączyć je w jedną czynność. Praktyka może przybrać dowolną postać – czasem rozmawiam z przyjacielem, czasem idę na kawę do lokalnej kawiarni, zdarza mi się też pisać lub czytać naprawdę dobrą książkę. Cenię sobie uprawianie jogi oraz czytanie tekstów wzbogacających mój trening.

To nie są zwykłe formy “miłego spędzania czasu”, ale głęboko introspektywne praktyki pomagające mi skupić się na tym, co jest dla mnie ważne w życiu. Dzięki nim odnajduję z powrotem balans.

Lina Sanden

Wokalistka, podróżniczka:

W tylnej kieszeni spodni zawsze mam parę prostych sposobów na uratowanie sypiącego się dnia. Jeśli jest naprawdę źle to chowam się pod koc, oglądam porządną telewizję i biorę drzemkę. To naprawdę pomaga.

Jeśli nie jest beznadziejnie to puszczam sobie “Get Rich Lucky Bitch“, audiobook Denise Duffield Thomas. Albo czytam “4 Hour Workweek” Tima Ferrissa. W ten sposób zmieniam swoją perspektywę i wracam na pierwotne tory.

Przez większość czasu wystarcza mi jednak sam śmiech. W wielu sytuacjach masz prosty wybór – albo płaczesz, albo parskasz. Ja wybieram to drugie. W ten sposób łapię trochę energii i mogę szukać rozwiązań.

Pamela Slim

Autorka, coach, businesswoman:

Mam dwa szybkie “resety” na psujący się dzień:

  1. Wychodzę na dwór i narzucam sobie niezłe tempo spaceru. Uderzenie powietrza (lub, jeśli jesteście w Phoenix, Arizona i jest lato, uderzenie gorąca) zawsze wyrywa mnie z negatywnego stanu emocjonalnego
  2. Zapuszczam ulubionego muzyka. Nie przestaje mnie zadziwiać jak szybko potrafię sobie zmienić nastrój samą muzyką, a już szczególnie gdy mowa o płycie Johna Legenda. :)

Chris Guillebeau

Światowej sławy podróżnik, bloger i autor:

Trzymam się planu :)

Poza zestawieniem: ja

Moją metodą na zatrzymanie “psucia się” dnia jest pit-stop, tak jak w wyścigach samochodowych. Trzeba się zatrzymać, uspokoić, przeanalizować swoją sytuację (mam do tego rozpisane proste narzędzie – jeśli chcesz, mogę się nim kiedyś podzielić na blogu), na szybko znaleźć co jest złe i jak to błyskawicznie naprawić/ominąć/przesunąć w czasie i tyle, powrót bolidem na tor. Nie ma co się cackać.

Niektórzy mówią na ten gatunek narzędzi: zoom out / zoom in.

Tak jak wspomniałem – w praktyce da się go efektywnie stosować wyłącznie przy zachowaniu spokoju. Pisałem o tym niedawno w artykule Spokój jest zaraźliwy – najlepsza strategia w obliczu niepewności. Możesz w nim przeczytać jakie są podstawy takiego toku myślenia.

Dodatkowe materiały

Przygotowałem dla Ciebie plakat ze streszczeniem tego wpisu w postaci piętnastominutowej procedury resetującej większość marnych dni do stanu wyjściowego. Możesz go zapisać na pulpicie, możesz też wydrukować i przykleić do doniczki z kaktusem. Znajdziesz plik PDF w Skarbcu.

Hasło do Skarbca posiadają wszyscy członkowie Tajemnej Listy, także Ci, którzy zapiszą się później. Jeśli chcesz dołączyć do tysięcy odbiorców mojego newslettera i dostać klucze do Skarbca – możesz zrobić to w tej chwili, tutaj.

Teraz Ty

Jaka jest Twoja metoda na “psujący” się dzień? Stosujesz którąś z tych, o których wspomnieli cytowani we wpisie ludzie? A może masz własną?

Chętnie o niej przeczytam, komentuj poniżej :)

Ciao,

Andrzej Tucholski

 

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!