Autor: Andrzej Tucholski | 7 marca 2015 | Komentarze:
Czas czytania: około 7 minut

Do wszystkich dziewczyn i kobiet

Cześć. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze. Nie wiem, czy się znamy, w końcu czytasz te słowa przez Internet. Na szczęście jednak nie jesteśmy sobie obcy. Myślimy zupełnie inaczej i pewnie w kluczowych sprawach nasze procesy decyzyjne przebiegają odrębnie niczym biegi Amazonki i Nilu, ale… oboje jesteśmy ludźmi. Ty i ja.

Sporo o tym ostatnio myślę.

Jest taka amerykańska youtuberka jak Brooke “Dodger” Lawson. Bardzo cenię jej opinie. Poruszyła niedawno wątek, który naprawdę ciężko w pełni pojąć. Do lat siedemdziesiątych w większości “zachodnich” kultur wymagano od kobiety, by brała ślub jakoś w parę chwil po ogólniaku i najlepiej od razu zajmowała się domem.

Potem nastąpiła kontrkultura, potem mamy czasy z grubsza dzisiejsze. Pełne coraz silniejszej tolerancji i wzajemnego wspierania się, czy to płci, czy ras, czy religii, czy orientacji seksualnych. To są dobre czasy. Trudne i potykające się o dziesiątki rozsypanych po świecie konfliktów, ale dające nadzieję.

A zarazem, co Dodger zauważyła w trakcie nagrania, charakteryzujące się okazjonalnymi przegięciami w drugą stronę. Jej zdaniem po latach presji na wizję “kobiety-pani-domu” pojawiła się prawie od razu silna presja na “kobietę-skrajny-sukces”, tym razem narzucana często przez same kobiety.

Gdy Dodger mówi publicznie, że zawodowo gra w gry i gada potem o nich (i o animcach) na YouTube, większość facetów stwierdza, że to absolutne mistrzostwo. A większość kobiet jej dojeżdża, że powinna zająć się czymś prawdziwym. Biznesem. Karierą. Pokazywaniem światu, ile jest warta.

To przykre.

To znaczy – jeśli ktoś miałby mówić kobiecie, jak ma żyć, to albo powinni to być jej rodzice albo osoby związane z jej profesją, albo inne kobiety. To akurat bardzo rozsądne. Ale z drugiej strony, tak sobie myślę, po co w ogóle mówić komuś, jak ma żyć? Po co wymuszać złożone ambicje, gdy ktoś jest niesamowicie szczęśliwy z prostymi? To w inny sposób, ale podobnie krzywdzące, co zmuszanie kogoś do ambicji prostych, gdy ma złożone.

Zobacz: facet pracujący jako drwal. Kobieta opiekująca się domem. Facet sprzedający nieruchomości. Kobieta pracująca jako sekretarka. Facet pracujący jako designer międzynarodowej marki. Kobieta pracująca jako reżyser produkcji w telewizji lokalnej. Facet pracujący przy oświetleniu imprez lokalnych. Kobieta prowadząca wielki hedge-fund. Facet pracujący w przedszkolu. Kobieta pełniąca rolę premier kraju. Facet opiekujący się domem. Kobieta pracująca jako inżynier hydrauliki siłowej.

Czy coś jest nie tak z którymkolwiek z tych zestawień?

Nie. Przedstawicieli paru z nich nawet znam. Zarówno tych bardziej “tradycyjnych”, jak i tych bardziej wolnych, bliższych współczesności. Żadna z nich, żaden z nich nie ma ze sobą żadnego problemu. Ale w przypadku tej drugiej grupy co jakiś czas ktoś na świecie lubi im przypomnieć, że nie, że powinni mieć taki problem.

Bo tak.

Wydaje mi się ważne, by poruszać ten temat publicznie.

Kobieto, dziewczyno. Jeśli mogę.

Jeśli chcesz być jak bohaterka zdjęcia z nagłówka i spędzać czas przemierzając plaże – to rób to.

Jeśli chcesz w lesie grać na gitarze, bo autobus na południe Oregonu się spóźnia a Tobie padła komórka – to rób to.

Jeśli chcesz kogokolwiek wyprzedzić i pierwszej spojrzeć z mądrym spokojem, ale też odwagą i ogniem w oczach w dół potężnego klifu życia, czy na dnie doliny na pewno jest coś ciekawego i wartego wysiłku – zrób to.

Jeśli chcesz założyć własny bank, grać w teatrze, opiekować się dziećmi, być profesorem zwyczajnym na uniwersytecie, zaprojektować poziomy do nowego tytułu w swojej ukochanej serii gier, założyć wielką rodzinę, wydać album, wymyślić nowy węzeł żeglarski, pracować w NASA – zrób dokładnie to, na czym Ci zależy. Ja zrobię to, na czym będzie zależało mi.

Gdy dotkniesz dłońmi szklanego sufitu, skruszmy go wspólnie. Blokady górne z reguły da się z czasem napiętnować niesprawiedliwością i podjąć zwarte wysiłki poprawiające sytuację wszystkich naraz. Blokady dolne – “nie, nie możesz być w domu i rysować” – są bardziej wredne, bo w teorii są “dla czyjegoś dobra”.

Nie. Nie są.

Nie zawsze.

Każdy człowiek na świecie powinien mieć świadomość, że istnieje tylko jedna osoba ponosząca pełnię odpowiedzialności za prywatne decyzje podejmowane w demokratycznym, wolnym środowisku – takim jak Polska. Tą osobą jest się samemu dla siebie.

Można słuchać opinii innych. Ale to tylko opinie. Zdania. Destylacje myśli osób, które nigdy nie będą do końca wiedziały, co tak naprawdę masz w głowie. Na czym tak naprawdę Ci zależy.

Co mieszka w Twoim sercu.

Klucze do niego należą wyłącznie do Ciebie.

Otwórz. Zajrzyj. Spróbuj.

Ja podobnie uczynię z moimi.

Na trzy-cztery, okej?

Ciao,

Andrzej Tucholski

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na ludzkie życie ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganego życia. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam :)

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 3 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na ludzkie życie. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)