Autor: Andrzej Tucholski | 23 maja 2015 | Komentarze:
Tematy:

Gotowanie z wyobraźnią – kuchnia przetrwała, koreczki nie [KONKURS!]

Większość życia traktowałem gotowanie jako czynność wysoce utylitarną. Czas spędzony w kuchni należało minimalizować, radość z jedzenia – maksymalizować. Na szczęście powoli wychodzę z tego założenia :)

OK, zawsze lubiłem myśleć o sobie jako o królu świątecznych pierniczków, ale opieranie o tę jedną, konkretną umiejętność całorocznej diety skończyłoby się pewnie tak sobie. Aktualnie jestem na etapie “we need to go deeper”.

Z jednej strony może to być spowodowane posiadaniem piekarnika w kuchni (wreszcie! Wy wiecie, do ilu przepisów potrzebny jest piekarnik? To nieogarnione!), z drugiej zaś na pewno nie narzekam na ostatnie współprace na blogu. Dzięki wyobraźni Pauliny Wnuk miałem niedawno przyjemność poznać kulisy powstawania piwnej zupy serowo-porowej (jest pyszna) a na ostatnim wspólnym gotowaniu z Książęcym przyłożyłem rękę do… wytrawnych koreczków z winogron, sera i orzechów :D

(Inna sprawa, że jeszcze z rok temu w życiu nie pomyślałbym, że koreczki mogą reprezentować sobą cokolwiek ponad ser, oliwkę i ewentualnie chorizo. Ale to temat na inną rozmowę.)

Dziś chcę się wariacją tego przepisu z Wami podzielić :)

Koreczki ser-owoce w zalewie piwno-czekoladowej

Czas w kuchni: jak się ogarnia to maksymalnie 25 minut.

Potrzebne składniki:

  1. Książęce Ciemne Łagodne (pół szklanki)
  2. Tabliczka mlecznej czekolady
  3. Łyżeczka cukru pudru
  4. Truskawki (lub inne kwaśno-słodkie owoce)
  5. Średni kawałek sera gorgonzola lub lazur
  6. Kuleczki melonowe (lub drobne kawałki innych soczystych owoców o stonowanym smaku)

Przygotowanie:

W kąpieli wodnej przygotowujemy sos czekoladowo-piwny. Do rondla dodajemy czekoladę, cukier puder i piwo. Podgrzewamy i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Może się lekko pienić, ale z czasem powinna przestać.

Ser gorgonzola kroimy w kostkę.

Na wykałaczkę nakładamy kolejno: owoc słodki, kostkę sera, owoc stonowany. Całość zanurzamy w masie czekoladowo-piwnej. Wcześniej przygotujmy sobie tacę wyłożoną papierem do pieczenia, na którą odkładane będą nasze koreczki. Zanurzone w czekoladowo-piwnej masie koreczki odkładamy do lodówki aż do momentu zastygnięcia czekolady.

Kwaśność i soczystość owoców znosi się ze słodyczą czekolady, słodycz zaś jest zbijana na dwa sposoby – słonym serem i chłodnym, lekko goryczkowym posmakiem piwa. Efekt cudeńko :)

Koreczki smakują najlepiej podane z pozostałym z przepisu, chłodnym Książęcym Ciemnym Łagodnym! :)

Ha, a na zachętę trzymajcie zdjęcie-zmyłkę. Przedstawia ona oryginalne koreczki robione na gotowaniu z Książęcym (inny skład), w tym jeden z dorzuconym eksperymentalnym kawałkiem chlebka :) Piwo też należy do przepisu ekipy z naprzeciwka (mistrzowskie szaszłyki mięsno-owocowe na cykorii; do wczoraj nie wiedziałem co to jest cykoria).

Chyba że cechuje Was wyobraźnia. Wtedy pamiętajcie, że zasady podane w przepisie to wyłącznie sugestie a prawdziwy kucharz dobrze wie, że odrobina polecanej przez Julię Child “what-the-hell attitude” jeszcze nikomu nie zaszkodziła ;)

Konkurs!

Nie zapomniałbym przecież o czymś super dla Was!

Wymieńcie proszę w komentarzu 3 składniki, które stworzą idealną przekąskę do jednego z Książęcych (Ciemne Łagodne, Czerwony Lager i Pszeniczne). Najlepiej gdyby dało się je nadziać na wykałaczkę, bo wtedy jedzenie nie brudzi palców i, w efekcie, nadaje się do planszówek lub erpegów :)

Na zwycięzców czeka 10 kolekcji Książęcego i koszulki dla osób nie bojących się wyobraźni w kuchni! Wzór koszulki jeszcze powstaje w konkursie na Koszulkowo.com – pomysłowi i odważni mają zatem szansę na podwójny triumf.

To co, podzielimy się fajnymi pomysłami?

Na zgłoszenia macie czas do 8 czerwca :)

EDIT: Nagrody łapią softshell, Michał Stachura, WojtekG, Michał Gałuszek, Justyna Świetlicka, Karolina, Sara Drescher, Justyna, Mily Gray oraz Marta Mrowiec. Gratuluję!

Ciao,

Andrzej Tucholski

///

PS: Wpis przygotowany we współpracy z marką Książęce. Dziękuję za zaproszenie na świetne gotowanie :)

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!