Nowy kurs!

Już 22.10 premiera kursu uczenia się dla dorosłych. W tygodniu przed premierą trwa przedsprzedaż.

W jej trakcie obowiązuje najlepsza cena!

Koniecznie sprawdź, czy to kurs dla Ciebie!

Sprawdź ceny!
Autor: Andrzej Tucholski | 28 grudnia 2015 | Komentarze:
Czas czytania: około 8 minut

Analiza roku – co daje, dlaczego warto i jak ją zrobić

Minionych dni już nie cofniesz i nie naprawisz. Dzięki zastanowieniu się nad nimi możesz jednak wpłynąć na przyszłość. Dni dobre mogą się powtórzyć lub, kto wie, nawet polepszyć. Dni złych może być mniej lub ich przebieg może być łagodniejszy. Wystarczy prosta, szybka analiza.

Co daje przeanalizowanie minionego roku?

Po pierwsze, wartość sentymentalną. Nie ma takiej opcji, bym sam z siebie, w grudniu, pamiętał to, co robiłem w marcu. W dobre dni ledwo pamiętam to, co robiłem przed tygodniem. Dzięki spokojnemu przejrzeniu kalendarza wracam do wszystkich wydarzeń z należytą uwagą. I do tych dobrych, i do tych złych. A nawet do tych zupełnie neutralnych. Po latach można wracać już do samych analiz.

Własne życie to coś, co dobrze jest pamiętać.

Po drugie, uczysz się. Chłodne, uczciwe spojrzenie na swoje porażki i zwycięstwa, na słoneczne i deszczowe dni pozwala Ci zrozumieć ich genezę, powody, przyczyny, wyjaśnienia, przebieg, zależności i wszystko to, czego Ci potrzeba, by móc konkretne sytuacje w przyszłości powtórzyć. A innych – uniknąć.

Po trzecie,  ludzie często nie zauważają pierwszego sparzenia (lub pierwszego sukcesu), lecz dopiero drugie, czy wręcz trzecie. Dzięki analizie możesz przyspieszyć proces “powtarzania doświadczeń” i zauważyć “coś” o wiele szybciej. Już starożytni Indianie mawiali, że skoro można szybciej, to po co wolniej.

Dlaczego warto przeanalizować rok

Odpowiedź krótka jest bardzo prosta: robili tak wszyscy wielcy ludzie w historii.

Wzorowanie się na najlepszych to całkiem niegłupia strategia :)

Odpowiedź dłuższa jest trochę bardziej złożona. Analiza roku będzie w najgorszej, najbardziej denerwującej wersji trwała około dwóch godzin. To dokładnie tyle ile trwa: przygotowanie sporego obiadu; film akcji; powrót do domu przez zakorkowane miasto; dobre wyjście na siłownię; cztery mecze w HotSa czy, powiedzmy, dwa godzinne spotkania.

Każdą z tych czynności można bez większych problemów “anulować”, maksymalne koszty alternatyw nie powinny przekroczyć stu złotych, a korzystając z “zaoszczędzonego” okienka można sprawić, że kolejny rok nie będzie “lepszy” wyłącznie dzięki telefonowi od cioci z Luizjany, która od dwunastu lat zawsze życzy wszystkim tego samego.

Dzięki dobrej analizie szykujesz grunt pod to, by Twój umysł stał się najlepszym możliwym narzędziem do ogarnięcia przyszłego roku tak, jak sobie zażyczysz. Zobacz: skoro nawet NIE WIESZ, że coś w Twoim życiu było negatywne to jak dokładnie planujesz uniknąć powtórki?

Analiza roku – jak ją dobrze wykonać?

NAJWAŻNIEJSZA sprawa to zadbanie o pełną prywatność. Pamiętaj, że wnioskami z analizy nie musisz dzielić się z nikim. Nigdy. To tylko i wyłącznie Twoje informacje i tylko od Ciebie zależy, co z nimi zrobisz.

(Mamy ten sam deal co przy niedawnej rozmowie o Twojej pasji, okej?)

Potem dobre jest pobieżne zastanowienie się nad celem. Jeśli chodzi Ci po głowie przeprowadzić taką kontrolowaną retrospekcję tylko i wyłącznie “bo czemu nie” to OK, i tak jesteś w gronie kilku procent najświadomiej podchodzących do życia ludzi na tym kontynencie. Ale wiesz… Skoro można coś zrobić ot tak, to można też coś zrobić rewelacyjnie.

Chcesz, aby kolejny rok był lepszy, od tego, który mija? Czy też by był taki samy? A może chcesz, by było “to, co teraz, tylko więcej”? Zastanów się nad różnymi wersjami tej potrzeby. Gdy będziesz “mniej więcej” wiedzieć, o co Ci chodzi, przejdź dalej.

Nie mniej ważne od celu jest przygotowanie źródeł. Ja korzystam z:

  • wspomnień (wiadomo)
  • kalendarza (wystarczy taki prowadzony bardzo ogólnie)
  • zdjęć robionych komórką (mam ją zawsze przy sobie)
  • bloga (gdybym był w 100% lifestyle’owy to byłoby to cenniejsze źródło)

Ostatnim elementem pre-analizy jest zadbanie o dobrą strukturę działań. Rozpisuję ją poniżej.

Najważniejsze pytanie, które warto zadać sobie przy okazji analizy roku to CO SIĘ WYDARZYŁO.

Powinna z niego powstać długa, szeroka, nieoceniana lista wszystkiego, co wydaje Ci się ciekawe. Ja prywatnie sięgam zarówno po wielkie kamienie milowe w postaci skończenia studiów jak i małe, warte uwagi rzeczy pokroju “dostałem ukulele”. Znalazłem takich punktów osiemdziesiąt trzy.

Potem warto zacząć tę masę materiału “ciosać” w mniejsze kategorie:

Gdzie byłem. Które z tych wydarzeń mają związek z podróżami, rozwojem? Jakie były powody tych podróży? Czy były to podróże bliskie, czy dalekie? Wpisz tutaj także miasto, w którym mieszkasz.

Co osiągnąłem. Które z wydarzeń mogę nazwać osiągnięciem i, gdyby zaszła taka potrzeba, powiesić w formie dyplomu nad łóżkiem w swojej słabo oświetlonej komórce pod schodami?

Jak się mają moje projekty. W moim przypadku oceniłem roczny progres spraw takich jak: życie, zdrowie, kondycja, relacje, rodzina, studia, blog, youtube, public speaking i parę innych rzeczy.

Gdyby to był rok kogoś innego to jakbym go skomentował. Spójrz na tę pierwszą, surową listę wydarzeń i zastanów się, jaka byłaby Twoja opinia, gdyby ktoś Ci streścił w ten sposób rok jakiegoś odległego znajomego. Co byś powiedział o tej osobie? Które wydarzenia szczególnie wpływają na tę ocenę? Które dobrze? Które źle? Dlaczego?

Czego nie zrobiłem, a chciałem. Czy jest coś, co powinno być wśród wydarzeń, a nie ma? Dlaczego? Czy nadal chcę, by było wśród wydarzeń przyszłorocznych? Dlaczego? Jak to osiągnę lub co się zmieniło?

Co zrobiłem, a nie planowałem. Czy jest coś, co jest wśród wydarzeń, a było “dziełem przypadku” lub – inaczej mówiąc – “rozegraniem nieoczekiwanej sytuacji w sposób aktywny”? Co? Dlaczego? Czy to dobrze czy źle? Dlaczego?

Co zrobiłem dobrze. Dlaczego.

Co zrobiłem źle. Dlaczego.

Co mogę poprawić. Jak.

Pamiętaj, że taka analiza nie jest ani sprawą zamkniętą (zawsze możesz tu wrócić i coś dopisać), ani też nie jest to coś niewiadomo jak wiążącego (to, że ją przeprowadzisz wcale nie oznacza, że musisz się jej słuchać). Wychodzę jednak w życiu z prostego założenia: jeśli można coś wiedzieć, to lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć.

Taka lista to świetna metoda, by samodzielnie zauważyć: o kurde, ja faktycznie zawsze świętuję wszystko paczką ciastek a potem nie wiem, dlaczego nie mogę schudnąć. Albo odwrotnie, znienacka możesz zauważyć, że poczucie “nigdy nic nie robię” jest zupełnie mylne, bo np. udało Ci się odwiedzić piętnaście ciekawych miast lub narysowały Ci się aż cztery spektakularne pejzaże lubuskiej wsi.

Perspektywa “z lotu ptaka” na co dzień jest dosyć niebezpieczna, ale raz w roku? Ciężko o lepszą :)

PREZENT – gotowe tabele (plik Microsoft Excel)

Aby było Ci łatwiej postanowiłem wykonać za Ciebie najnudniejszą część analizy. Przygotowałem Ci tabele w Excelu, w które wystarczy już tylko wpisać swoje przemyślenia i voila, masz graficzne przedstawienie analizy, które – notabene – łatwiej potem analizować. Na szczęście w robieniu tabelek jestem trochę lepszy niż w dbaniu o mało powtórzeń wyrazów w tekstach.

Tabelkę znajdziesz w Skarbcu. Hasło do Skarbca mają wszyscy członkowie Tajemnej Listy. Jeśli chcesz dołączyć do naszego grona to zapisz się tutaj. Dostaniesz wtedy zarówno tę, jak i wszystkie wcześniejsze oraz przyszłe materiały, które dodaję do największych artykułów na blogu.

(Aha, w tabelce znajdziesz też dodatkową analizę podsumowania roku w formie paru prostych toplist. To zwykła zabawa własnymi wspomnieniami, ale wierzę, że powinna Ci się spodobać.)

Tyle z mojej strony.

Mam nadzieję, że dobrze Ci się wiedzie.

Ciao,

Andrzej Tucholski

 

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na ludzkie życie ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganego życia. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam :)

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 3 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na ludzkie życie. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność. W tekstach łączę lifestyle’owe treści z eksperckimi poradami. W praktyce oznacza to artykuły na codzienne tematy wzbogacone “w środku” fajnymi rozwiązaniami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. To ludzie, którzy starali się latami, by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)