Autor: Andrzej Tucholski | 24 maja 2014 | Komentarze:

Transistor – gra tak piękna, że aż ciężko opisać

Supergiant Games zapisali się w środowisku gier dobrym, naprawdę dobrym Bastionem. Pisałem o nim nawet na blogu. Wydawać by się mogło, że zgodnie z trendem pojadą w swoim czasie w sequel połączony z kilkoma dodatkami, LECZ NIE. Wybrali chwałę.

Transistor pierwszy raz pokazał mi przyjaciel. Początkowo byłem nastawiony trochę sceptycznie, bo oprócz fenomenalnego klimatu gra wydawała się takim chodzonym indie-action-RPG. No wiesz, czyszczenie planszy, zmiana planszy, czyszczenie planszy, zmiana planszy. Pomysł jakich milion.

Jej.

Jak ja lubię, być aż tak w błędzie :)

Klimat w całości sprzedaje poniższy reveal trailer:

(Link do Youtube)

A co do rozgrywki jako takiej: już wewnątrz fabuły okazuje się, że Transistor to trudna, wielowarstwowa opowieść z pogranicza prywatnej tajemnicy i dobrego kryminału. Odsłanianie kolejnych kart zagadki przybliża grę na przemian do Blade Runnera, Alfonsa Muchy, Metropolis i wielu innych klasyków przyszłości, art deco, secesji, sztuki i głębokiego, głębokiego noir. Mamy milczącą dziewczynę, mamy morderstwo, mamy coraz radykalniej zapadające się w klęskę miasto. Mamy też miecz – tytułowego Transistora – teoretycznie nasze narzędzie walki a w praktyce… no właśnie. Przyjaciela? Dawnego partnera?

Historia jest snuta w unikalny sposób, bo… tak naprawdę nie bardzo ją gdziekolwiek widać. Nie mamy wstępu. Nie mamy wyjaśnień. Dialogi nie niosą odpowiedzi, a wyłącznie więcej pytań. Podobny storytelling czasem potrafi zgubić gracza, ale w tym konkretnym wykonaniu podszedł mi wielce. Wypowiedzi komentującego wszystko Transistora zasługują na osobne konto na Twitterze.

Muszę też przyznać, że dawno nie grałem w tytuł indie z równie piękną oprawą. Z jednej strony zachwyca mnie absolutnie fenomenalna grafika wymyślona, dopieszczona i nadzorowana przez świetną Jen Zee, z drugiej zaś każda minuta biegania po wielkim, majestatycznym mieście upływa przy utworach nadających się na osobny album.

Transistor to gra, w której jeden z przycisków odpowiada za nucenie :)

Są i mniej jasne strony. Niektóre rozwiązania nie są za bardzo użytkowe (np. menu wyboru umiejętności), ale człowiek z czasem przywyka. Walki z oponentami faktycznie są powtarzalne i w większości przypadków wiadomo co nasz czeka w kolejnej lokacji.

Przy czym: są powtarzalne, ale nie nudzą. Ogromny worek umiejętności można ze sobą dowolnie łączyć, dzielić czy wymieniać a fabuła gna do przodu jak zagubiona dziewczyna na motocyklu.

Trochę się zakochałem.

Wierzę, że Transistor szybko zdobędzie należne mu miejsce na panteonie najlepszych gier indie. Mam też nadzieję, że główna bohaterka, piękna i tajemnicza Red stanie się jedną z ikon gier wideo. Zasługuje na to w stu procentach. Rewelacyjne kobiece protagonistki zawsze są w cenie :)

Ciao,

Andrzej Tucholski


///

PS: Grę ogrywam na PS4 na kodzie recenzenckim od Playstation Polska. Dzięki! :)

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!