Autor: Andrzej Tucholski | 4 października 2014 | Komentarze:

Skoro i tak będzie źle, to przecież i tak będzie dobrze

Cześć Odważni Marzyciele! Głupia sprawa – do niedawna mniej więcej raz na miesiąc znajdywała się jakaś osoba, która musiała publicznie lub w mailu poinformować mnie, że się ośmieszam. Bo z jednej strony udaję, że bloguję o kulturze, a on (lub ona) przecież widzi, że na Spotify słucham ordynarnego popu. A na YouTube łapkuję w górę ordynarne “umc umc”.

Niestety.

Nic na tę opinię nigdy nie pomagało. Pisałem o swoich gustach na blogu. Tworzyłem dedykowane playlisty. Share’owałem proste kawałki tak często, jak tylko mnie nachodziła ochota. Lecz nieubłagany Internet i tak przemawiał, że jestem fe :D

Przy czym to jeszcze w miarę rozumiałem. Radiowy pop i proste techniawki generalnie mają średnią reputację i prawie zawsze gdy o nich opowiadam, to wywołuje to jakiś tam uśmiech. Chociaż ja tam nie wiem co jest śmiesznego w Cascadzie. Piękna, dojrzała muzyka ;)

https://www.youtube.com/watch?v=TlkvnXqbFUU

Interesujący schemat społeczny zauważyłem później.

Otóż jakiś czas temu spotkałem się z opinią, że tylko udaję, że siedzę we współczesnej kulturze, bo przecież on (lub ona) widzi, że na Spotify słucham jakiegoś ruskiego przynudzania (chodziło o Szostakowicza) i jak to się niby ma do modnego folku, który udaję, że promuję na jestKulturze?

Hm :-)

Także tak.

*Szura butem w piachu, bo nie wie co powiedzieć.*

Sam z siebie pozostawiłem oba te stwierdzenia autorskiej formie mentalnego leżakowania i – nie ukrywam – zwyczajnie o nich zapomniałem.

Aż tu znienacka, zupełnie niedawno, zaprosił mnie do siebie na rozmowę Patryk Brzozowski z kanału Kameralnie.  W inteligentny i zabawny sposób poruszył dokładnie temat tego mojego niezdrowego zamiłowania do Cascady i pozwalam sobie w postaci tego wpisu dopowiedzieć część rozmowy, która nie doczekała się miejsca w ostatecznym edicie :-)

Btw, dwa punkty dla Gryffindoru za miniaturkę :p

Otóż doszliśmy razem do wniosku, że Internet to takie miejsce, w którym niezależnie od tego co robisz, na sto procent i tak znajdzie się ktoś, według kogo jest to głupie, marne i w ogóle nieładnie dobierasz buty do twarzy. Nie jest to odkrywcza myśl. Często się na nią wpada.

Co więcej, wydaje mi się, że byłaby to całkiem przygnębiająca myśl, gdyby… No hej, gdyby nie była jedną z bardziej wyzwalających myśli, jakie tylko dotyczą Internetu :)

Zobaczcie – skoro środowisko jest, o ile traktowane w masie, do pewnego stopnia uczciwe – to czym się stresować?

Co jakiś czas zdarza mi się prowadzić różnego sortu prelekcje, poza tym piszą do mnie zaczynający w necie blogerzy, youtuberzy (to akurat nie wiem czemu), małe start-upy. A czasem zwyczajnie ludzie, których trochę ten cały e-świat gubi. Nie widzę w tym nic dziwnego. Mnie też czasem gubi. To naprawdę wielka przestrzeń.

Jednym z pytań jest – niezmiennie – w jaki sposób “być” w Internecie. Co robić. Czego unikać.

Kiedyś próbowałem odpowiadać wyczerpująco. Teraz już wiem, że zacznę odpowiadać prościej. O wiele prościej. Nie będzie to płynęło z mojego lenistwa (no, może trochę. Przepraszam.) ale właśnie z tego prostego spostrzeżenia.

Do pewnego stopnia i tak dostaniecie łomot.

Niezależnie od tego, co sądzicie lub mówicie.

Możecie zatem być kim tylko tam chcecie. Możecie sobie stworzyć takie persony, jakie tylko przyjdą Wam do głowy.

A możecie wreszcie być sobą.

Albo, jak mawia potoczne powiedzonko, możecie też być Batmanem. Ale tutaj uważałbym na pozwy od DC ;)

Ciao,

Andrzej Tucholski

Jeszcze dzisiaj przerwij stagnację i zmień swoje życie na lepsze!

Proponuję Ci dwie przełomowe książki. „Pomysł na siebie w tydzień” to 21 narzędzi, dzięki którym szybko znajdziesz nową koncepcję na to, co chcesz robić i kim chcesz być. Te wnioski przekujesz w rzeczywistość dzięki „#mikronawykom” – to kompletne narzędzie, dzięki któremu zbudujesz skuteczny system mikronawyków prowadzących Cię przez wszystkie wymarzone plany.

Razem ponad 340 stron wiedzy, narzędzi, ćwiczeń i arkuszy. Zaufało im już ponad 1000 Klientów!

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!