Autor: Andrzej Tucholski | 8 września 2014 | Komentarze:
Tematy:

Siedem gier na PS4, przez które będę przesuwał spotkania

Długie wieczory są tuż-tuż. Wziąłem zatem ostatnio żółtą karteczkę samoprzylepną i wypisałem na niej wszystkie fajne tytuły, które wypadałoby ograć przed nadchodzącą wiosną. Potem powędrowała na burtę plejaka. Narodziło to pewien problem.

Już teraz widzę, że niektóre z tych gier naprawdę źle zniosą mój bardzo fragmentaryczny system spędzania wolnego czasu. Lub, co jest bliższą prawdy wersją, te gry bardzo źle zniesie mój rozpis jesiennych i zimowych obowiązków :-)

Ale przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Pad w dłoń (a kawa do organizmu) i jedziemy, ku lepszemu światu! :D

1. Destiny

Kiedy: Wrzesień

Na co się nastawiam: Świetne, wspólne spędzanie czasu przez internet z różnymi znajomymi. Słuchaweczka dorzucana do PS4 może jakaś oszałamiająca to nie jest, ale gdy płynie z niej głos partnera na placu kosmicznego boju to ja tam się na to piszę. Wszystkimi kończynami.

Czego się obawiam: Zawsze brakowało mi samozaparcia, by rozwijać się w grach, w których większość znajomych wyprzedza mnie levelami lub fabularnie dosłownie po tygodniu. Ale, kto wie, może przy Destiny się utrzymam? Alfa i beta były niesamowite :)

Dlaczego mogą ucierpieć moje plany: To nie jest gra, do której da się usiąść na 30 minutek. Żegnajcie studia [*]

2. Middle-Earth: Shadow of Mordor

Kiedy: Wrzesień

Na co się nastawiam: Na takiego Assassin’s Creeda, tylko że w Śródziemiu. A także na sporą asymetryczność – tj. by mój bohater musiał uciec lub przechytrzyć np. kilkuset przeciwników naraz. LotR zawsze kojarzył mi się z wielką skalą.

Czego się obawiam: Że studiu wyjdzie graficzna nakładka na znany nam już system. Ale, kto wie, może przesadzam :)

Dlaczego mogą ucierpieć moje plany: Uwielbiam Śródziemie. Sama wizja swobodnego skakania po jego rubieżach sprawia, że mam ochotę dokupić parę dodatkowych kubków termicznych, by nawet pauzy nie trzeba było wciskać za często.

3. Dragon Age: Inquisition

Kiedy: Listopad

Na co się nastawiam: Na taką jedynkę, tylko lepszą.

Czego się obawiam: Że wyjdzie dwójka, tylko gorsza.

Dlaczego mogą ucierpieć moje plany: Jeśli DA:I wyjdzie zgodnie z moim marzeniem to najprawdopodobniej zaliczę powtórkę scenariusza, który testowałem już przy okazji DA:O. Bez wdawania się w detale, powiem tylko, że nagminne skreślanie różnych rzeczy w kalendarzu i rozpaczliwe przepisywanie na kolumnę obok było wtedy całkiem standardowym procederem. Ech, życie. Takie piękne :D

4. GTA V

Kiedy: Grudzień

Na co się nastawiam: Na podrasowaną wersję oryginału z kilkoma dodatkowymi drobnostkami, może misjami.

Czego się obawiam: Szczerze mówiąc to niczego :)

Dlaczego mogą ucierpieć moje plany: GTA V jest jedną z moich ulubionych gier minionej generacji. Jeśli Rockstar dorzuci odpowiednio dużo nowych bajerów to jest wysoce prawdopodobne, że rzucę się w cug groteskowej przemocy z entuzjazmem godnym premiery. A były to dni, z których (oprócz grania, oczywiście) naprawdę niewiele pamiętam :D

5. Evolve

Kiedy: Luty

Na co się nastawiam: Na fenomenalną rozgrywkę po necie.

Czego się obawiam: Że pokonywanie potworów stanie się szybko bardzo schematyczne.

Dlaczego mogą ucierpieć moje plany: Jedną z moich ulubionych strzelanek wszechczasów było i jest Left4Dead. Swego czasu razem z klanem kumpli nabiliśmy w tym ładne dziesiątki godzin. I, szczerze mówiąc, od tamtej pory nie widziałem żadnego koktajlu kooperacji z asymetrycznym deathmatchem, który wzbudziłby we mnie podobne uczucia. Trailery Evolve tego dokonują. Trzymam kciuki. Jeśli gra będzie miodna, to żegnajcie nocki :)

6. The Order 1886

Kiedy: Luty

Na co się nastawiam: Na wariację dookoła Lovecrafta.

Czego się obawiam: Że wyjdzie kolejna “mroczna i poważna, naprawdę dojrzała gra video”. Ble.

Dlaczego mogą ucierpieć moje plany: Jeśli The Order będzie ekstra, to – choć nie lubię horrorów – skaczę w jego odmęty głową do przodu. Wizja zniszczonego, wypaczonego świata wiktoriańskich budowli i okultystycznych spisków bardzo do mnie przemawia. Taki trochę Sherlock-abominacja. Idealny przepis na naprawdę grubą, klimatyczną noc. Najchętniej sięgającą wczesnego świtu.

7. The Witcher 3

Kiedy: Luty

Na co się nastawiam: Na choć trochę open-worldowy RPG z masą słowiańskiego, jasnego, pięknego nastroju.

Czego się obawiam: Że studio położy trochę za duży nacisk na fabułę przewodnią, główny wątek. W moim prywatnym odczuciu Wiedźmin to zawsze była opowieść składająca się z tysięcy kwestii pobocznych. Jedynka trochę ten mechanizm przekazywała, dwójka już mniej. Liczę na powrót do korzeni.

Dlaczego mogą ucierpieć moje plany: NO PRZECIEŻ TO WIEDŹMIN :D Kolekcjonerka z figurką zamówiona pierwszego dnia sprzedaży i od tamtej pory tylko się kręcę i czekam i oglądam trailery i doczekać nie mogę. Niestety nie dysponuję komputerem, który udźwignie podobnego molocha (dlatego np. do dzisiaj nie skończyłem Wiedźmina dwójki), ale że to cudo wychodzi mi na PS4 to – ojaaa! Oby ładnie zimowa sesja przeszła to będzie dobra nagroda :)

A potem?

Potem jest już wiosna.

Wiosną pewnie przygotuję takie samo zestawienie, tylko że dalej ;)

Będzie TAK GRANE ♥

A na jakie tytuły Wy czekacie? Coś konkretnego? Bierzecie preordery czy czekacie na recenzje? :)

Ciao,

Andrzej Tucholski

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!