Autor: Andrzej Tucholski | 18 września 2014 | Komentarze:
Tematy:

Poradnik Poszukiwacza Przygód – nakręcam się na Pomorski szlak bursztynowy

Cześć, moi piękni ludzie! Dzisiaj będzie o przygodach! Ich poszukiwaniu, poławianiu, szlifowaniu i prawidłowej obróbce. A może to był bursztyn, a nie przygoda? 

No dobra, to mógł być bursztyn.

Tak czy inaczej – pora teraz przekuć nasz charakterystyczny dla Polski skarb w większą kulturę. Bo widzisz, z tego znajdowanego na plażach Bałtyku cuda i dawniej i dzisiaj powstaje to, co lubię najbardziej. Spójny, bardzo wymierny miks biznesu ze sztuką.

I wydaje mi się, że bardzo podobnie zbalansowany koktajl przygotowań i spontaniczności jest w stanie przynieść coś ciekawego nawet w najbardziej codziennym z dni. Choćby jutro. Choćby teraz.

Jak Znaleźć Przygodę? – pięć kroków w nieznane

Po pierwsze – trzeba się dobrze ubrać. Nie chcę brzmieć jak preppers, ale dobre buty, wygodna kurtka i porządna torba/plecak to podstawa. Tak jak na festiwalu. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, by nawet bez późniejszego wracania przed pracą do domu zaliczyć dobry spacer brzegiem rzeki, plażą, może jakimś wyjątkowo dzikim parkiem? Jeśli wybierzecie wersję z plażą (piony dla reprezentacji Czytelników z Północy kraju!) – a będzie *NAPRAWDĘ* rano to, no właśnie, może wdepniecie w wypłukany w nocy bursztyn?! :)

Po drugie – dużo się rozglądać. Moim domyślnym trybem przemieszczania się po mieście są słuchawki + książka. Mało można w ten sposób zaobserwować. Jakiś czas temu świadomie postanowiłem trochę bardziej się otwierać na otoczenie i to jedna z lepszych decyzji minionych lat, wiecie? Odkryłem parę małych, naprawdę urokliwych podwórek. Sporo cudownych gzymsów. Zapomniane, narożne rzeźby. Małe fragmenty miejsc, ludzi i historii, których korzenie pewnie przestały już istnieć.

Detale to najważniejsze spoiwo rzeczywistości. A zarazem jej aspekt, który przy braku uwagi znika jako pierwszy.

Po trzecie – schodzić z utartych szlaków. Bo, no sami wiecie, nikt jeszcze nie znalazł skarbu pośrodku najgęściej używanego dziedzińca w całej marchii, prawda? :) Wbrew pozorom w każdym mieście jest od – jasnej – Anielki szlaków, którymi co najwyżej raz na jakiś czas wędrują sobie starzy, pamiętający inne czasy ludzie. Warto się od nich uczyć.

Po czwarte – nie bać się ani miejsc, ani ludzi. Pamiętam, jak kiedyś zwiedzając z moim Tatą warszawską Wolę znaleźliśmy się w pobliżu domu dziecka, w którym pracował niegdyś sam Korczak. Było późno i po ulicach kręciło się już bardzo niewielu przechodni. W pewnym momencie podbija do nas dwóch łysych panów po dwudziestce, obaj szeleszczą przy każdym ruchu. Pytają się nas uprzejmie, czy może się nie zgubiliśmy. Na co mój Tata odpowiada – “nie, zwiedzamy Wolę. Szukamy domu dziecka Korczaka”.

Okazało się, że ci panowie są jego wychowankami i pokazali nam z niesamowitą uwagą wszystkie warte uwagi miejsca w okolicy :) Szczera ciekawość poparta życzliwością potrafi zdziałać cuda.

Po piąte – [ PUSTO! ]

Po zawartość kroku piątego koniecznie zjedź niżej, do akapitu opisanego jako KONKURS :-)

Zapowiedź – będę na Pomorzu!

Piszę ten tekst (i ogółem poruszam morskich skarbów), bo na przestrzeni nadchodzących tygodni wybieram się na wyprawę Szlakiem Polskiego Bursztynu. Jeszcze nie widziałem dokładnego planu, ale z luźnych informacji poskładał mi się naprawdę super wyjazd i już go się trochę nie mogę doczekać. Spora część mojej rodziny mieszka w Gdańsku, więc czuję się z północą kraju mocno związany.

MEGA się cieszę, że będę mógł tę kulturę lepiej poznać!

Szczególnie, że prywatnie jestem wielkim fanem bycia nad morzem jesienią i zimą. Lubię sztormy, lubię widok i zapach śniegu padającego prosto w fale. A wydaje mi się, że zainteresowanie się atrakcjami związanymi z wytwórstwem bursztynu również nie wymaga słońca, by być świetną przygodą :)

KONKURS – bursztynowy, oczywiście! :-)

No, a więc tak. Razem z Pomorzem przygotowałem dla Was konkurs! Wszystko co trzeba o nim wiedzieć znajdziecie poniżej. Życzę kreatywności i dużo dobrej zabawy!

Kiedy: Od chwili opublikowania tego wpisu do końca dnia 28 września (to niedziela)

Regulamin: jest tutaj

Co trzeba zrobić: W komentarzu pod tym wpisem napisać piąty krok Poradnika Poszukiwacza Przygód. Swój najlepszy pomysł na to, jak w codziennej codzienności znaleźć trochę magii i wieczorem mieć świadomość, że zrobiło się coś niesamowitego :)

Jak wyglądają nagrody: Są to piękne akcesoria wykonane z bursztynu przez niesamowite studio Art7. Do wygrania czekają DWIE sztuki biżuterii, ale postanowiłem dodać do zabawy małego, jak to mawiają, “twista”. Otóż jedną nagrodę dostanie kobieta, a drugą dostanie mężczyzna. Będą mogli sobie wybrać jeden model z poniższych, PRZY CZYM kobieta musi wybrać męski, mężczyzna zaś musi wybrać damski. Jestem wielkim fanem dawania prezentów i pomyślałem sobie, że taki pogodny, kulturowy konkurs to świetna okazja, by do aktu dania prezentu doprowadzić :D

Tutaj PANOWIE będą mogli wybrać prezent spośród dwóch wisiorków i bransoletki:

A tutaj PANIE będą mogły wybrać spośród dwóch spinek do krawata i wisiora męskiego :)

Czekam na Wasze zgłoszenia!

Ciao,

Andrzej Tucholski


///

PS: Wpis jest efektem współpracy z Pomorzem. Tradycyjna już na jestKulturze, charytatywna składka wynikła z przeprowadzenia na blogu akcji leci dla Fundacji Synapsis. Tutaj możecie rzucić okiem jak im pomóc. Bardzo ważna misja! :)

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!