Autor: Andrzej Tucholski | 26 kwietnia 2014 | Komentarze:

Podchodzę do życia niczym HULK

Bardzo często dostaję od różnych ludzi pytania dotyczące motywacji. Inspiracji. Linków, poleceń, podcastów, książek, obrazków, cytatów i czegokolwiek tam tylko chcesz, żeby zachciało się magicznie ruszyć tyłek. To proste. Najlepiej jest działać jak Hulk.

No wiesz, ten zielony typek z uniwersum Marvela.

Zaczęło się od tego, że w ostatnich miesiącach łączę naraz czas dla bliskich, dzienne studia, prowadzenie dwóch blogów, prowadzenie kanału na YouTube, regularną siłownię, ogrywanie nowych gier na pleju i pisanie czegoś dużego. Każdego dnia podejmuję się kilku zadań związanych z paroma tymi celami, tygodniowo zawsze ogrywam pełną pulę. Nie narzekam – są na świecie trudniejsze wyzwania. Ale też przyznaję, trochę wysiłku i ogarnięcia to wszystko wymaga.

To oczywiste, że czasem by się wprowadzić nastrój do pracy lubię się skatować jakąś tępą elektroniką. Albo rozkręcam pisanie ulubionymi, agresywnymi rapsami. Albo przed nagrywaniem podpatruję sobie ostatnie aktywności moich ulubionych twórców, bym pamiętał, co mogę osiągnąć.

Każdy z nas ma takie rytuały.

Z czasem dochodzę do wniosku, że nie mają znaczenia.

Pisałem już o tym na jestKulturze. Nie raz.

Stephen King pisze książki niezależnie od pogody, nie musi czekać na słońce. Jay-Z pracuje nad swoim sukcesem niezależnie od tego czy się akurat przejadł goframi czy też męczy go katar.

Oni też mają swoje rytuały. Rytuały pomagające im zacząć.

Głupotą jest jednak mylenie “dopędzajek” do pracy z motywacją jakąkolwiek, taką bazową. Której czasem niektórym na świecie brakuje, by np. “wziąć się za swoje marzenie już od paru miesięcy”. To w takim razie nie jest prawidłowe marzenie. Nie jest prawdziwe, szczere, prosto spod serca.

Dlatego coraz częściej dochodzę do wniosku, że najlepiej jest działać jak Hulk.

Pamiętasz, co powiedział Bruce Banner gdy go spytano, w jaki sposób udaje mu się ogarniać swój gniew?

Odwrócił się i rzucił twardo: “I’m always angry“.

Dlatego warto jest już dzisiaj pogodzić się ze sobą i powiedzieć w cichości myśli: “I’m always lazy“. Nie ma na świecie magicznych ludzi (może poza bipolarowcami, ale to odrębna kwestia), którzy nie mają rano lenia. KAŻDY ma rano lenia. Uwierz mi, że Beyoncé też wywraca się z boku na bok, by jeszcze chwilę pokimać.

Dużo materiałów dotyczących produktywności próbuje uczyć ludzi, jak zmieniać się w jakieś dziwne formy cyberorganizmów, które non stop podchodzą do wyzwań z entuzjazmem. To nie jest możliwe. Nie na dłuższą metę i nie bez potężnego wypalenia psychiki.

Ja preferuję bardziej zrównoważone podejście. Wiem, że mam regularnego lenia. Każdy ma. Może jedynie nauczyłem się go akceptować. Dobrze się znamy. Gdy słyszę wewnętrzną myśl, że fajnie by było poleżeć to ją przyjmuję. Omijam. Pracuję dalej.

Tym co odróżnia codzienne osiągnięcie drobnego sukcesu od codziennego przegrania swoich marzeń nie jest jakieś magiczne sam-nie-wiem-co. Tym czymś jest “po prostu robienie”. Przy założeniu “po prostu robienia” wszystkie rytuały, jakiekolwiek motywacje, cokolwiek – to wszystko nie ma znaczenia.

Bo po prostu coś robisz. Brniesz przez ulewę, tniesz kolejne tafle deszczu.

I po pewnym czasie jest już sucho.

I zaczynasz dostwać pierwsze maile z pytaniami o swoją tajną szczutkę :)

Ciao,

Andrzej Tucholski


///

PS: Półtoragodzinny webinar z blogowania o kulturze + odpowiedzi na masywną sesję Q&A są już z powrotem na jutubie! Hangout musiał swoje odleżeć w czeluściach jakiegoś mrocznego serwera, ale udało mu się z sukcesem wypłynąć i wszyscy spóźnialscy mogą spokojnie wszystko nadrobić :)

PPS: W komentarzach padło słowo “dyscyplina”. Jakoś o nim nie pomyślałem, ale jest bardzo celne. W jej temacie warto rzucić okiem na nową książkę jednego z moich ulubionych blogerów, Chrisa Brogana :)

Ponad 1000 sprzedanych kopii = ponad 1000 zadowolonych Klientów.

Teraz obie książki dostępne w promocyjnym PAKIECIE!

Pakiet zawiera: „Pomysł na siebie w tydzień” (czyli 21 narzędzi, dzięki którym szybko znajdziesz nową koncepcję na to, co chcesz robić i kim chcesz być) oraz „#mikronawyki” (czyli 200 stron wiedzy płynnie przechodzącej w ćwiczenia. Zbudujesz dzięki nim skuteczny plan, który potem będziesz bezwiednie realizować dzień po dniu). Warto, ponieważ obie książki świetnie się wzajemnie uzupełniają, a w zestawie oszczędza się na nich blisko dwie dychy :)

 

 

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!