Autor: Andrzej Tucholski | 30 czerwca 2014 | Komentarze:
Tematy:

Najlepsi bariści, najsmaczniejsze kawy – relacja z Barista of the Year 2014

W zeszłym tygodniu pełniłem rolę jednego z jurorów na konkursie Barista of the Year 2014. Coś mi podpowiadało, że będzie ciekawie, ale stan faktyczny przyćmił moje oczekiwania niczym kubek dobrej kawy poranną senność. Uwielbiam takie podejście do pasji!

Naprzeciwko siebie stanęła dziewiątka najlepszych baristów zatrudnionych w Costa Coffee i coffeeheaven. Miała być dziesiątka, ale jedna ze zdolnych dziewczyn niestety musiała zrezygnować z powodów osobistych. Mam nadzieję, że odkuje się spokojnie za rok :)

Uczestnicy oceniani byli przez czteroosobowe grono sędziowskie składające się ze speców od techniki, wybitnych ekspertów od smaku, świetnych znawców kultury kawowej na świecie i… mnie.

Pamiętam, że zaczynałem doceniać dobrą kawę dopiero na rok-dwa przed wyjazdem do Portugalii. W życiu bym nie wpadł na to, że z czasem przyjdzie mi dokształcić się zarówno kulturowo jak i rzemieślniczo w parzeniu kawy na tyle, by móc potem realizować się jako fragment większego mechanizmu doceniania ludzi, którzy z kawy uczynili swoje życia :) Postanowiłem skupić się najbardziej na kulturze i “nastroju”, które bariści razem z filiżankami wnosili nam na stół.

Ścierali się w dwóch kategoriach.

Pierwszą był espresso race

Każdy barista miał za zadanie przygotować rekordową ilość regulaminowych espresso w czasie poniżej dwóch minut. To był dziki pęd. Liczyły się kawy wstawione (a nie “zdjęte”) w tym czasie, więc największe emocje pojawiały się poniżej 10 sekundy na liczniku, gdy wszyscy biegli ze swoimi portafiltrami (to te kolby na kawę) do dozowników, by załadować ostatni rzut i równo z 00:01 wcisnąć finalny guzik “Double”.

Dzięki uprzejmości Costy mogłem na imprezę zaprosić zarówno Karolinę jak i paru Czytelników (hej hej! :D) i wiem od nich, że obserwowanie tego sprintu było dla widowni równie emocjonujące co dla nas, na samej scenie zawodniczej.

Super sprawa :)

W tej konkurencji ocenialiśmy głównie profesjonalizm. Kwestionariusz sędziowski zawierał od groma rubryk zwracających uwagę na W S Z Y S T K O – czystość, ruchy, nawyki, ekonomię działań, późniejszą jakość kawy i jej smak i cremę i czystość… Nie było łatwo. Ale wszyscy podołali. Było parę wyników naprawdę budzących podziw, ale zarazem nie było ani jednego naprawdę zasługującego na krytykę.

Potem był drink kawowy freestyle

Albo jakoś tak. Przez całe popołudnie nie miałem okazji zapamiętać jak się ta konkurencja naprawdę nazywała, więc teraz za każdym razem konstruuję ją sobie trochę inaczej :) W skrócie chodziło o to, by w osiem minut przygotować DOWOLNY (!) drink kawowy bez alkoholu, acz z wyczuwalną bazą w postaci blendu Mocha Italia.

To, z czym przyjechali niektórzy uczestnicy to przechodziło zwykłe wyobrażenia.

Był drink na bazie smerfów i grenadyny, w którego środku padał drobny śnieżek. Były drinki ciskane aeropressem, na morelach i melonach. Były drinki przepysznie łączące kawę z arbuzem (?) lub kasztany z karmelem. Wszystkie pięknie podane, wszystkie okraszone odpowiednimi historiami.

Pierwsze miejsce w kategorii drinku kawowego zdobył chłopak, który wygrał i całą imprezę. Darek z Krakowa – wesoła, energetyczna postać, która zaskoczyła i nas i wszystkich dookoła połączeniem espresso z… gruszką i fiołkiem. W sposób tak dopracowany, że nawet mieszaniem nie dało się popsuć kompozycji smakowej.

Ale oprócz świetnych inspiracji smakowych, tym, co przywiozłem w sercu z mistrzostw BOY2014 jest przede wszystkim wiara w ludzką pasję. W oczach każdej z tych baristek i baristów tliła się energia o sile dorównującej wyłącznie ich miłości do pracy. Nie bali się próbować, sprzedawali nam fajne historie, częstowali czymś pysznym. Robili show, wybraniali się.

Lubię odważnych ludzi.

Lubię też ludzi dumnych.

Między innymi stąd moja radość, gdy dostałem po raz pierwszy do wglądu oficjalny kwestionariusz sędziowski. Jedną z ocenianych kwestii była “duma czerpana z pracy”. Pomyślałem sobie, jakie to piękne, że gdzieś w etosie działalności kawowej jest od razu wpisane to, by pracownik był ze swojej pracy i osiągnięć dumny. Taka relacja bije na głowę jakiekolwiek sztywne ramy. Zaufanie zawsze wygra.

Gratulacje, drodzy bariści. Każdy z Was jest w moich oczach niesamowity, bo umiecie szybko i sprawnie zrobić jeden z najważniejszych kulturowo napojów na świecie. Życzę Wam takiej dumy jak najwięcej. Zasługujecie na nią w stu procentach :)

Ciao,

Andrzej Tucholski


///

PS: Wpis jest efektem współpracy z Costa Coffee, tak jak i nasz poprzedni wypad do Londynu. Tradycyjna już na jestKulturze, charytatywna składka wynikła z przeprowadzenia na blogu akcji leci dla Katarzyny Hawryło. Też jej możesz pomóc przez tę specjalną stronę. Bardzo miła dziewczyna :)

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!