Autor: Andrzej Tucholski | 1 września 2014 | Komentarze:

Kup dzisiaj opakowanie naprawdę dobrej herbaty

Znowu jest pierwszy września. Część z Was idzie do szkół. Część myśli o tym, że za miesiąc pierwsze zajęcia na studiach. Część uśmiecha się na wspomnienie przeszłości i – jak co dzień – siada do swojej pracy. Taka jest kolej życia i jest w niej coś pięknego. Ale dla części z nas, być może nie wśród Czytelników tego bloga, pierwszy września świadczy o czymś zupełnie innym.

Przeżyłem ostatnio bardzo interesującą rozmowę dotyczącą zwiastuna nowej produkcji Jana Komasy – Miasto 44. Samego filmu nie widziałem, więc poruszam wyłącznie temat trailera. Wzbudza on sporo kontrowersji, bo z jednej strony mamy Lanę del Rey, z drugiej umierającą Warszawę, z trzeciej dubstep a z czwartej kadry rodem z Call of Duty.

Rozumiem zdania krytyki, że pokazywanie równie ciężkiego momentu naszej narodowej historii w spłycony, przesadnie nawiązujący do popkultury sposób może być rażące lub źle dopasowane. Przy czym rozumiem też potrzebę twórczą, by spróbować historie wówczas młodych ludzi pokazać tak, by dotarły do ludzi młodych dzisiaj. To trudny balans i moim zdaniem dla autora tych pomysłów należy się szacunek jeszcze na poziomie samej odwagi :)

W trakcie tej rozmowy (Karolina, Natalia, Mike, musimy częściej chodzić nad Wisłę o pierwszej nad ranem) jeden z wątków powędrował nam właśnie ku temu spostrzeżeniu – tak oczywistemu, a tak często niedostatecznie komunikowanemu – że dużo Polaków było we wrześniu 1939 roku młodych i mających przed sobą całe życia. Pamiętam, że słyszałem te słowa na każdej lekcji historii. Od podstawówki po koniec liceum. Pamiętam też, że niewiele mi mówiły.

Może to kwestia tego, że brakowało mi odpowiedniej dozy abstrakcyjnego myślenia, być może po prostu nie umiałem należycie tej informacji przetworzyć, ale… babcie i dziadkowie? Jako młodzi ludzie? To znaczy – co czytali? Co oglądali? W co grali? Nie wiedziałem. Trudno zatem było mi się do czegokolwiek odnieść. Słuchałem muzyki wówczas odbieranej jako modna i dla mnie to były stare, trzeszczące nagrania śpiewane przez ludzi z zabawnym akcentem.

Dopiero parę lat później coś we mnie “skoczyło” i zacząłem odbierać te piosenki i tę literaturę z, jak to ładnie się mawia w języku angielskim, kapeluszem z epoki założonym na głowę. Zacząłem zastanawiać się, jak to było. Co to znaczyło. Jakie warunki towarzyszyły odbiorowi tej kultury w czasie, gdy była tworzona.

Jednym z dzieł, dzięki którym dotarłem do tego miejsca kulturowej empatii był pewien film. Wybitne i naprawdę piękne Zakazane Piosenki. Zamiłowanie do historii było i jest w moim domu wyjątkowo silne, więc miałem to szczęście, że na taki kamień milowy mojego zamglonego spaceru po ogrodach przeszłości kiedyś i tak postawiłbym stopę.

Ale, tak sobie myślę, a co jeśli takim filmem dla kogoś będzie dzisiaj Miasto 44?

A co jeśli ktoś dzięki niemu przejdzie do Zakazanych Piosenek?

Jeśli, parafrazując Murakamiego, fala ciekawości wzbierze, podniesie się, wypełni taką osobę aż po czubek głowy po czym z uspokajającym sykiem opadnie, odpłynie, zniknie i zostawi wyłącznie oczyszczone, pełne gotowości na zrozumienie wnętrze?

Nie wiem. Nie mi o tym decydować. Ale to naprawdę godna uwagi dyskusja. Zachęcam do prowadzenia jej we własnych gronach znajomych. Nigdy nie wiecie, dokąd zaprowadzi Was dobra wymiana zdań. Tak powstają przyjaźnie, moi drodzy.

Choć, z drugiej strony, korzystając z okazji jaką daje mi pierwszy września… jest coś, do czego zachęcam nawet goręcej.

Kup dzisiaj opakowanie naprawdę dobrej herbaty.

Przygotuj szklanki, czajnik i czysty stół.

Zaparz i rozlej, żeby lekko ostygło.

Zaproś Babcię, zaproś Dziadka.

Spytaj się, jak to było, gdy byli młodzi.

O miłość, o marzenia, o przyjaciół.

O to, co w życiu ważne.

Ciao,

Andrzej Tucholski

Jesteś nauczycielem, wykładowcą, korepetytorem, szkoleniowcem lub szykujesz kurs online?

Musisz dostosować się do zdalnych warunków pracy? Spotykają Cię problemy techniczne, gdy prowadzisz zajęcia przez internet?

Oto e-kurs “JAK UCZYĆ ONLINE“, czyli kompleksowe szkolenie z psychologii, technologii i praktyki zajęć w internecie.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!