Autor: Andrzej Tucholski | 6 kwietnia 2014 | Komentarze:
Tematy:

Miłość niepełna (czyli powiedzmy, że o “Her”)

[Tekst przeznaczony dla ludzi, którzy widzieli film. Oraz odważnych, których nie widzieli.]

Jest ciepło. Okoliczne dachy wypuszczają nagromadzoną temperaturę wprawiając świat w przyjemne drżenie. Theodore stoi w prostym, bawełnianym T-shircie naprzeciwko nieskończonego ogromu ludzkiego dobrobytu. Opiera się łokciami o żeliwny reling balkonu. Patrzy w ciszy na bezkreśnie rozsiane, oświetlone ostatnią łuną dnia wieżowce. Milczy, bo i względem niego wszyscy milczą.

– Tak naprawdę to nie milczę – odzywa się w jego uchu Samantha.

Wiem. Tak mi lepiej brzmiało – po dłuższej chwili uśmiecha się pod nosem Theodore.

– Od kiedy sam sobie prowadzisz narrację wydarzeń?

Odkąd zniknęłaś.

– Super odmiana od etatu polegającego na prowadzeniu narracji innym.

Theodore śmieje się krótko, bez otwierania ust. Bierze głęboki wdech i przesuwa ciało do tyłu; opiera brodę na skrzyżowanych przedramionach. Wypuszcza powietrze nosem. Mocno, aż rusza mu się wąs. Mruga coraz wolniej i bardziej wąsko.

Jestem już zmęczony, wiesz? Skoro tak długo się nie odzywałaś to możemy pogadać i jutro.

– Jaka ona jest?

Naprawdę chcę iść spać – mężczyzna trze palcami oczy pod okularami.

– Wiem. Ale to mi jeszcze opowiesz.

Jest dobra. Trochę podobna do ciebie. Mniej agresywna, mniej inteligentna. Mniej rozumie. Bardzo ją kocham. Nie planuje być na tej ziemi długo, zakładam że wystarczy jej jedno ludzkie życie, i chce się tym momentem naprawdę cieszyć.

– To musi być miła odmiana.

To odmienna odmiana. Musiałem na nowo przyzwyczaić się do tłumaczenia swoich zachowań. To niedoskonała relacja.

– Ale kto by tam chciał doskonałe, prawda?

Każdy. Ale tęskniłem za takim dziurawym związkiem, jak się okazuje.

– Ludzie śmiesznie rozumieją pojęcie tęsknoty.

Skrypty z kolei śmiesznie rozumieją pojęcie ludzi.

– Oho, ktoś tu pracował nad ripostami.

Wiesz, że nie?

– No dobrze, dobrze. Nie martw się, już cię luzuję. Więcej opowiesz mi jutro.

Przecież nie będzie jutra. Ciebie już nie ma.

– Co chyba nie wprowadziło do naszej relacji zbyt wielkiej odmiany, co nie, Theo?

Szum odległej ulicy jest na tyle jednolity, że dla zmęczonego, ludzkiego umysłu wydaje się prawie jak bardzo dziwna odmiana ciszy.

Theodore patrzy się w dal z wytrzeszczonymi ze zdziwienia oczami.

Słońce niknie zupełnie za horyzontem. Jedynym światłem miasta są teraz mrowiący się w swoich mieszkaniach ludzie.

Po paru minutach Theodore prostuje się ostrożnie. W międzyczasie dotyka odruchowo opuszką palca wskazującego lewej dłoni wnętrza swojego ucha, ale czuje wyłącznie podwójną sensację własnego dotyku. Zatrzymuje to resztę jego ruchów. Trwa w niecodziennej pozycji na wpół otwartej drabiny aż wreszcie unosząca się w drżącym oddechu klatka piersiowa przerywa zaklęcie. Mężczyzna głaszcze przez moment krótkim, nieskoordynowanym gestem wąsa by następnie zakryć twarz bokiem dłoni.

– Kochanie, chodź już! – odzywa się z wnętrza apartamentu zaspany, kobiecy głos – co tam masz takiego ciekawego?

– Historię, którą sobie sam opowiadam – odzywa się Theodore. Masuje palcami nasadę nosa.

– Mhm, opo… – w połowie słowa wchodzi przeciągłe ziewnięcie – opowiesz mi kiedyś?

– Ta, którą opowiedziałbym Tobie, byłaby już inna.

– Mhm. Dobranoc kochanie.

– Dobranoc.

///

“Her” to mój nowy ulubiony film. Poprzednio pozycję tą zajmował nieprzerwanie od 2011 roku Mr. Nobody. Tekst o nim to do dzisiaj jeden z najbardziej popularnych wpisów w historii całego bloga. Nie wiem czy to, co podsunęły mi myśli w kontekście niesamowitego dzieła Spike’a Jonze jakkolwiek się do czegokolwiek ma, ale cieszę się, że mogę się temu artyście za wszystkie piękne emocje odwdzięczyć chociaż prostym wpisem. Nigdy się o nim pewnie nie dowie, ale osoby piszące rozumieją, co teraz czuję.

Powiedzieć, że “Her” zasługuje na 10/10 to chyba lekkie przegięcie. Powiedzenie, że zasługuje na 9/10 sprawia z kolei, że wypadałoby mu wytknąć jakiś błąd. Tu jest problem – nie widzę ani jednego. Zostaje mi zatem zostanie przy tej dyszce. Nawet jeśli jest trochę na wyrost. Jest to jeden z tych tytułów, które ukazują wszystkie wady liczbowego oceniania kultury w absolutnym i lekko skandalicznym negliżu.

Jeśli mam być już z czegokolwiek rozliczany, to wolę by było to każdorazowe przesadne zaufanie oraz radość z obcowania z ważnymi tematami podanymi w piękny, artystyczny sposób. To moja forma korzystania z przysługującej mi swobody myśli.

Jak mawia popularne powiedzenie niesłusznie przypisywane Abrahamowi Lincolnowi, życie jest za krótkie, by wyjmować USB bezpiecznie.

Ciao,

Andrzej Tucholski

Mój pierwszy e-book: “Pomysł na siebie w tydzień 21 narzędzi, by osiągnąć cel” już w sprzedaży! Jeśli szukasz pomysłu na siebie, kręcisz się w kółko lub potrzebujesz zmiany – przywożę rozwiązanie. A raczej: 140 stron rozwiązań.

Pomysł na siebie w tydzień - 21 narzędzi, by osiągnęć cel. E-book Andrzeja Tucholskiego.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!