Autor: Andrzej Tucholski | 29 października 2014 | Komentarze:
Tematy:

Dwa klasyczne horrory – przepis na wieczór filmowy Halloween

Ładnie się to chyba nazywa “umiarkowanym poziomem tolerancji na stres”. W praktyce oznacza jednak, że zachowuję się na strasznych filmach niczym naprawdę rozemocjonowana ryba. Usta niedomknięte, puls drapieżny, oczy wytrzeszczone. Tlenu niewiele :-)

Książki i komiksy mogę. Współczesnych filmów i gier – nie. Za dużo w nich jump scare’ów, a już na nie reaguję najgorzej. Uwielbiam jednak horrorowy nastrój, szczególnie gdy dawny i trochę zalatujący pajęczynami. Taki z pogranicza romantyki, kiczu, tragizmu i ciężkiej, ciężkiej grozy. Zresztą, przecież dobrze wiecie, że  moim ulubionym pisarzem jest H.P. Lovecraft!

Między innymi dlatego cenię Halloween. Pozwala wystarczająco “zmiękczyć” strach, dzięki czemu mogę się pobawić przy dobrym horrorze bez późniejszego siedzenia do rana na reddicie, bo jakoś mi się dziwnym trafem nie chce spać :D

W tym roku planujemy zrobić sobie konkretny wieczór filmowy i chcę się z Wami podzielić podstawowymi założeniami.

Przygotowanie miejsca pod Wieczór Filmowy Halloween

  1. Sporo świeczek
  2. Dynia wycięta w znak bio hazard
  3. Lampki choinkowe mogą być, ale rozważ doczepienie do części pomalowanej markerem na czerwono folii
  4. Dużo poduch, żeby ludzie mogli swobodnie siadać na podłodze
  5. Wszyscy piją z kufli-czaszek, niczym władcy dawnych królestw
  6. Wycięte z papieru i przyklejone na meblach i ścianach: nietoperze, czachy, wizerunki Cylonów
  7. Przywiązany w bezpiecznej odległości na smyczy zombie
  8. Nakładka na śmietnik, żeby wyglądał jak pożerający papierki Slimer z Ghost Busters
  9. Przed przyjściem gości należy odkurzyć podłogę – żywe pająki nie są takie fajne
  10. Rozważcie też pranki w szafkach. Tzn. krwawy klaun na sprężynce i posłanie kolegi po więcej szklanek :D

Menu na Wieczór Filmowy Halloween

Tutaj raczej temat ogarnia Karolina, ale w mojej głowie to popkulturowe święto kojarzy się z klimatem rodem z Hogsmeade. No wiecie – kremowe piwo (najlepiej z przepisu Pauliny Wnuk), wybuchające cukierki, masa karmelu, nugatu, czekolady i zimowych przypraw.

Pizza z pepperoni też przejdzie. Nie wyobrażam sobie imprezy, do której nie pasowałaby pizza z pepperoni.

Jakie filmy na Halloween?

Zasada wieczorów filmowych ze znajomymi jest taka, że najpóźniej po drugim tytule połowa ludzi albo idzie grać w planszówki albo wręcz zbiera się do spania. Dlatego na początek należy zaserwować to, co najlepsze. Ja proponuję dwa klasyczne horrory (z czego jeden nawet kultowy), które dla swoich wybrednych widzów przygotował w ramówce kanał Ale Kino+.

Mówię o Frankensteinie z Robertem De Niro oraz Drakuli z Garym Oldmanem.

Lata dziewięćdziesiąte pełną gębą :)

Dokładny plan wieczoru!

W piątek 31 października zaproście gości na dziewiętnastą. Niech zdejmą płaszcze, niech pójdą po szklanki, niech zmienią spodnie. Dajcie im picie i szamę i usadźcie, by nie przeszkadzali. Na kwadrans przed ósmą powinna już być cała ekipa. Możecie wtedy przysuwać lodówkę z kremowym piwem bliżej pokoju i odpalać wszystkie groźnie wyglądające świeczki.

Parę minut po dwudziestej na Ale Kino+ zaczyna się Frenkenstein.

Ten z 1994 roku, z Robertem De Niro w roli problematycznej istoty powołanej do życia przez Mary Shelley w latach dwudziestych dwa stulecia temu. Wspominam o autorce oryginału nie bez powodu – dzieło w reżyserii Kennetha Branagha to pierwsza tak rzetelna adaptacja klasyka. Coś więcej niż horror, bo z dodatkiem ludzkich i tragicznych, obecnych w książce pytań filozoficznych. Coś pięknego.

Pomiędzy filmami powinna już być rozkręcona dyskusja, więc można dać tu chwilę przerwy na dogaśnięcie aktualnych tematów. Można też bujnąć się po nowy kawałek pizzy. Jak wspominałem – kawałek pizzy pepperoni to podstawowa kwestia przy każdej formie spędzania czasu ze znajomymi.

Parę minut po dwudziestej drugiej wjeżdża bowiem Drakula. Ten najsłynniejszy Drakula, z 1992 roku.

Tutaj też mamy do czynienia z wyjątkowym podejściem do adaptowania klasycznego horroru. Francis Ford Coppola zdecydował się nagrać wszystkie sceny w środowisku teatralnych, przegiętych dekoracji i bez użycia jakiegokolwiek komputerowego efektu specjalnego. W fabule silne są wątki romantyczne a muzykę skomponował sam Wojciech Kilar. Perełka. Trochę kiczowata, trochę wymagająca dodatkowej porcji kochania, ale jednak warta uwagi perełka.

A trzeci typ?

Trzeci typ pozostawiam Wam!

Jeśli macie swoje ulubione tytuły to piszcie. Kto wie, może redakcja Ale Kino+ tu zajrzy i na przykład złapie jakąś inspirację co do ramówki za rok? To bardzo dobrze prowadzony kanał i wierzę, że utrzymają taką jakość, jaką prezentują obecnie. W końcu niedawno zaserwowali nam Fargo (tutaj możecie przeczytać mój wpis na temat tego niesamowitego serialu).

Teraz zaś przywracają medialną chwałę dwóm klasycznym horrorom. Pysznie!

Na teraz jednak kończę. Dajcie mi potem koniecznie znać, czy przygotowaliście coś zabawnego na Halloween i dlaczego było to kremowe piwo. (Lub pizza pepperoni. Nie wiem czy wspominałem, że lubię pizzę pepperoni.)

[button open_new_tab=”true” color=”extra-color-1″ hover_text_color_override=”#fff” size=”large” url=”http://www.alekinoplus.pl” text=”Sprawdź dokładne godziny Frankensteina i Drakuli!” color_override=”” image=”steadysets-icon-microwave-oven”]

Ciao,

Andrzej Tucholski

///

PS: Wpis jest efektem współpracy z Ale Kino. Tradycyjna już na jestKulturze, charytatywna składka wynikła z przeprowadzenia na blogu akcji leci dla Fundacji Synapsis. Możecie im pomóc zarówno szerzeniem informacji o ich działalności jak i wpłatami – gorąco namawiam do obu działań!

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!