Najlepsze notki na jestKulturze – wybór z 2013

 

Rok 2013 był dla mnie bardzo dynamiczny. Wróciłem z Porto. Zakochałem się na nowo w Warszawie. Skończyłem z powodzeniem studia planując nie iść na kolejne. Oczywiście, poszedłem na kolejne. Zacząłem spełniać moje największe marzenie. A w międzyczasie blogowałem.

Postanowiłem uhonorować te kolejne okrągłe dwanaście miesięcy prowadzenia jestKultury listą najlepszych wpisów z minionego okresu. Kierowałem się bardzo twardym i mierzalnym kryterium idealnie pomiędzy popularnością notki u Czytelników a moim osobistym sentymentem.

Innymi słowy, jak zwykle, kolejność nie odgrywa żadnej roli :)

1. Skąd brać nową muzykę? Ponad 14 sprawdzonych źródeł

Ten wpis jest dla mnie bardzo słodko-gorzki. Tuż przed jego publikacją zawiesiłem tworzenie jestPoranków, mojej autorskiej, coponiedziałkowej audycji z nową, dobrą muzyką. Prowadziłem ją ponad rok. W ramach pożegnania z lojalnymi Czytelnikami cyklu postanowiłem podarować im moje wszystkie źródła. Żeby sami mogli sobie konstruować jestPoranki o wiele lepsze od oryginalnych.

Do dzisiaj nie znalazłem lepszej listy w polskojęzycznym necie. Trochę duma :)

2. Jeśli nie mamy pasji do pracy i pasji w życiu, nasze życie jest drętwe

Wywiad z Jackiem Gadzinowskim. Długa i luźna rozmowa z zupełnie odjechanym typkiem, który zostawił korpo dla ujeżdżania fal we wszystkich ciepłych zakątkach świata po kolei. Ten tekst zyskiwał popularność już chyba z dziesięć razy, co kilka tygodni znowu ktoś odgrzebuje link i zaczyna się dyskusja.

Ekstra, takie rozmowy to jestKultura może startować!

3. Dzień do zapamiętania

A ta notka powstała równo rok i jeden dzień temu. Do dziś pamiętam każde słowo, jak była ubrana siedząca naprzeciwko mnie Karolina, jak ubrany byłem ja. Pamiętam rodzinę z psem obok, pamiętam co piłem i dlaczego musiałem siedzieć prawym ramieniem do plaży. Pamiętam nawet, które zdania w oryginale miały brzmieć trochę inaczej.

Życzę takich dni i Tobie. Jak najwięcej.

4. Krótka historia o marzeniach

Po historii zawartej w tym wpisie zyskałem już na resztę życia stalowy argument, że przy pomocy odrobiny pomyślunku i NIEZIEMSKIEJ wytrwałości można osiągnąć absolutnie wszystko. No i przy okazji przekonałem się, jak można jednym prostym wpisem czasem pomóc komuś w jego karierze :)

NO I MAM FOTKĘ Z LINDSEY, WHASSSUUUUUP :D

5. Jak wstawać rano? Poradnik skutecznego budzenia

Lubię takie poradniki. Fajnie się czułem mogąc napisać własny. Zupełnie niechcący wypozycjonował się w Google na hasło “jak wstawać rano”, więc oprócz niezłej treści dla dotychczasowych Czytelników bloga udało mi się stworzyć kotwiczkę, po której mogą na stronę trafić nowi goście.

Och, żeby podobne rzeczy działy się częściej… :-)

6. Murakami i ja. Historia spotkania, do którego nigdy nie doszło

Napisałem ten wpis  jakoś tak bez dłuższego przemyślenia sprawy, wrzuciłem po pobieżnym sprawdzeniu błędów i dosłownie po sekundzie poczułem, że NIE NO, litości, przecież to jest zbyt prywatne i neurotyczne jak na bloga. Ale jak coś już trafia na główną to potem rzadko zdejmuję, niech wisi. Najwyżej moja nauczka będzie boleśniejsza, ale to akurat dobrze.

A tu co się okazało? Ludzi podpatrujących w książkach obce emocje jest więcej :) Piona!

7. Jak czytać 3 dodatkowe książki w miesiącu?

Po publikacji tej notki dostałem maila od jednego z Czytelników, że tak jak większość życia totalnie nie interesowały go książki to pod moim naporem wreszcie sobie “jakąś kupił” i “nawet mu się spodobało”. A także zapowiedział, że skoczy w tygodniu do biblioteki poszukać czegoś więcej.

Gosh, jedno z dziesięciu najlepszych wspomnień związanych z jestKulturą.

8. 22 lekcje życia przywiezione z Porto

Pożegnanie z miastem, w którym odnalazłem prawie wszystkie spośród moich ambicji i marzeń. Zgodnie z zapowiedzią, od czasu wrzucenia tamtej notki już raz na moje portugalskie tereny wróciłem. W nadchodzących miesiącach planuję kolejną wycieczkę.

A lista przemyśleń wisi, dzień po dniu. Piękne jest takie upublicznianie swoich słów. Nawet jak się nie ma na nie czasu lub uwagi, to innym mogą pomóc lub przynajmniej posłużyć jako jakiś tam punkt odniesienia do dalszych pomysłów :)

9. Dlaczego zdecydowałem się jednak iść na studia

Hm. Chyba najdłużej pisana przeze mnie notka minionego roku. Nie chciałem, by były w niej jakikolwiek większe luki czy skróty myślowe. Cieszę się, że się na nią zdecydowałem. Co prawda do mojej codziennej porcji listów do odpisania doszedł jeszcze nowy strumyk zapytań o kwestie związane właśnie z uczelniami itp., no ale już trudno :)

Póki mam na takie wiadomości czas, fajnie jest móc trochę pomóc.

10. 35 prostych pomysłów na fajniejsze życie

I ostatnim tytułem, który podobał mi się najbardziej w 2013 będzie zarazem jeden z zamykających cały rok. A także najchętniej czytany wpis w historii całego bloga. Serio :) Takich statystyk, takich komentarzy i takich poleceń w sieciach społecznościowych nie widziałem jeszcze nigdy. Ciekawe, czy to jakiś symbol.

No wiesz, “jakie ostatnie dni zeszłego roku taki cały nowy rok” czy jakoś tak ;-)

Podziękowanie

Być może czytasz mnie już od paru lat, być może udało Ci się tu trafić dopiero parę dni temu. Tak czy inaczej – dobrze, że jesteś. Cieszę się, że czytasz moje wpisy i możemy potem pogadać w komentarzach lub przez maile. Jeśli o notce, którą wyjątkowo lubisz jakoś w tym zestawieniu zapomniałem to będzie mi miło, jak dorzucisz ją w komentarzach :)

Mam też nadzieję, że ten rozkwitający przed nami rok 2014 też będzie fajny i pełen udanych chwil.

Trzymaj się ciepło!

Ciao,

Andrzej Tucholski

CO TO ZA MIEJSCE?

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem biznesu oraz strategiem od skuteczności. Zajmuję się wysokosprawczością.

Znajdujesz się teraz na moim wielokrotnie nagradzanym blogu. Prowadzę go od 2009 roku. Oprócz setek artykułów znajdziesz tu linki do mojego kanału na YouTubie, podcastu, a także komiksu na instagramie.

Życzę Ci dużo dobrego!

INFORMACJA

Żadnej publikowanej przeze mnie treści (blog, youtube, podcast, instagram, newsletter) nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam ich też przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem – terapeutą lub psychiatrą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!

© Andrzej Tucholski 2009-2022 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt strony & wykonanie: Designum.pl | Polityka prywatności i cookies