Autor: Andrzej Tucholski | 10 marca 2014 | Komentarze:

6 powodów, dla których warto odwiedzić Lublin

Nie wspominam o tym jakoś bardzo często, ale pochodzę z Lublina. Przyszło mi się z tego miasta wyprowadzić dość wcześnie w życiu, ale zawsze starałem się regularnie zaglądać. Teraz miałem dłuższą przerwę. Oraz naprawdę piękny powrót. Aż przysiadłem do pisania notki :)

Do miasta zaprosili mnie organizatorzy konferencji studenckiej Trybisz To! Uczestnikom tej imprezy poopowiadałem trochę o dobieraniu umiejętności w życiu, ale wydarzenie to, choć niesamowicie przyjemne, trwało raptem ledwo ponad godzinę (dużo ciepła dla wszystkich, którzy przyszli – jesteście najlepsi i na bank sporo osiągnięcie:)!).

Pozostały czas weekendu spędziłem zatem przypominając sobie, dlaczego Lublin jest naprawdę fajny:D

1. Cebularze

Żarty żartami, ale żarty na bok. Te chlebki z cebulą są najpyszniejsze na świecie :D

Podobno można dostać jakąś ich odmianę w Warszawie, ale nie ma opcji, by ktokolwiek kiedykolwiek podrobił prawdziwy, totalnie niekonsekwentny pomiędzy poszczególnymi partiami smak oryginałów. Zresztą – co ja się będę produkował. Cebularze powoli zaczynają pojawiać się na radarach samej Unii Europejskiej :D

2. Spacer od Parku Saskiego po Bramę Krakowską

Niesamowicie malownicza trasa. Niespecjalnie długa, ale i samo miasto nie należy do największych metropolii Europy :)

Mija się większość naprawdę wartych zobaczenia miejsc i przestrzeni w Lublinie. Począwszy od KULu, przez park, przez Plac Litewski, przez Krakowskie Przedmieście aż po Ratusz. Po drodze ulokowana jest też abstrakcyjna ilość piekarenek, w której każdej można znaleźć punkt pierwszy dzisiejszej notki:P

Na poniższej mapie należy zignorować to dziwne obejście na prawym krańcu trasy. Google myśli jak samochód – piesi niech się deptaków nie boją!

3. Stare miasto

Jak na polskie warunki jest nietypowe, bo *naprawdę* stare.

Bardzo dużo obiektów pamięta żywo młodość wypadającą na okolice XIV wieku. Dla złapania perspektywy dodam, że to długo przed pewną brzemienną w skutki pomyłką nawigacyjną Krzysztofa Kolumba :) Niektóre rejony starego miasta są niesamowicie zaniedbane, inne z kolei wyglądają jak calutka ciężarówka unijnego hajsu. Na jeszcze inne nie jest najmądrzej zapuszczać się po zmierzchu.

Absolutnie wszystkie warto poznać za dnia :)

4. Zamek

Też prawdziwa z niego starowinka. Ale za to jakże klimatyczna!

W środku działa spore muzeum, ale w mojej opinii tak “naprawdę-naprawdę” to warto wybrać się tylko w trzy miejsca. Po pierwsze – duży dziedziniec z przyjemnym tarasem widokowym i ogrooomną, drewnianą studnią. Potem na basztę, bo widać z niej mniej więcej dwie trzecie miasta. A na końcu do świetnie odrestaurowanej Kaplicy Trójcy Świętej oryginalnie malowanej jeszcze przed 1330 rokiem.

5. Fajne, młode miejsca

Jeszcze 5-6 lat temu w Lublinie naprawdę nie działo się za wiele. Ale dzisiaj inwestycje, zarówno ogromne (pokroju obwodnicy czy stadionu) jak i zupełnie prywatne, pojawiają się co parę tygodni. Jedną z nich jest oferująca naprawdę zabójczą kawkę… Kawka. Lubię, gdy ludziom się chcę. I lubię, gdy wybierają do tego minimalistyczne plakaty z Gwiezdnych Wojen :)

6. Ukryte skarby

Lublin to miasto uwiązane gdzieś pomiędzy zrujnowanymi oficynami starych kamienic a oszałamiającymi frontonami np. gęsto budowanych galerii handlowych. Innymi słowy – jest w nim co odkrywać. A to widok zza teatru Andersena, a to Kanagawa na dyktach zaplombowanego budynku.

Nie wszyscy lubią takie klimaty. Ja uwielbiam :)


Podsumowując – Lublin to nie jest ogromne miasto oferujące niezliczone rozrywki. Ale do życia czy na turystyczny weekend (najlepiej dłuższy, bo w okolicy jest też cudny botanik i wielki skansen historyczny. Oraz Majdanek, ale to jest zupełnie odrębna historia) nadaje się świetnie. Cieszą mnie bardzo wieści, że wreszcie dzieje się tam coś pozytywnego w kontekście budów, rozwoju, transportu i logistyki. To miasto zasługuje na wszystkie tego typu zmiany.

Jak kiedyś będziesz mieć chwilę, to wpadaj. Ja bardzo polecam :)

Ciao,

Andrzej Tucholski

Jeszcze dzisiaj przerwij stagnację i zmień swoje życie na lepsze!

Proponuję Ci dwie przełomowe książki. „Pomysł na siebie w tydzień” to 21 narzędzi, dzięki którym szybko znajdziesz nową koncepcję na to, co chcesz robić i kim chcesz być. Te wnioski przekujesz w rzeczywistość dzięki „#mikronawykom” – to kompletne narzędzie, dzięki któremu zbudujesz skuteczny system mikronawyków prowadzących Cię przez wszystkie wymarzone plany.

Razem ponad 340 stron wiedzy, narzędzi, ćwiczeń i arkuszy. Zaufało im już ponad 1000 Klientów!

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!