Autor: Andrzej Tucholski | 12 lutego 2013 | Komentarze:

Strach to debilny doradca

Średnim doradcą jest zazdrość. Może pchnąć do wielkich rzeczy, ale nigdy nie będą one szczytem możliwości (a już na pewno nie naszych). Marnym doradcą jest też bezmyślność. Łatwo ją jednak ominąć. Nawet najpewniejszy siebie człowiek może się z czasem nauczyć rozpoznawać decyzje bez podstaw.

Nic jednak nie przebije strachu. Już głupszego doradcy od niego nie umiem znaleźć :)

Powiedzmy, że masz wystąpić na jakimś zgromadzeniu. Zaśpiewać trzy piosenki Bryana Adamsa bo lubisz jego repertuar i nawet masz do niego głos. Ty i gitara, na której grasz dobrze, ale prosto. Powiedzmy, że nie masz wyboru i musisz to zrobić, bo coś, bo kolega ostro zachorował a to istotna sprawa i poprosił Cię o podmiankę. Nie chcesz zawieść jego, nie chcesz głupio wypaść, nie chcesz sprawdzić swoich umiejętności przed publiką złożoną z 800 osób, w tym wielu znajomych.

Kupa w gaciach, nie?

Właśnie nie, nie rozumiem dlaczego. Często słyszę, jak jakiś bloger czegoś nie napisał, bo bał się hejterów (tja, zupełnie jakby to dla nich powstawały treści). Mam znajomą o ładnym głosie, która nigdy nie zaśpiewała poza drzwiami własnej sypialni, bo “jeszcze ktoś usłyszy”. Ludzie, którzy boją się prezentować coś nawet przed grupą na studiach też nie są rzadkością.

Po pierwsze – to my w większości przypadków nadajemy wagę własnym działaniom. Jeśli ktoś się z czymś chowa i unika to jasne, że najbliższe otoczenie zaczyna być jedynie ciekawsze i ciekawsze. Sorry, człowiek to istota wredna :) Nigdy nie kryłem się z tym, że nie jestem ponownym wcieleniem Franka Sinatry. Ale tez i nigdy nie kryłem się z tym, że lubię sobie śpiewać jak coś robię. Nikt jeszcze nie umarł.

Po drugie – CO NAJGORSZEGO MOŻE SIĘ STAĆ?

Wróćmy na chwilę do tej sytuacji z Bryanem Adamsem i widownią. Co tam jest do bania się? To, że nas wyśmieją? To zróbmy tak, aby nie wyśmiali, to nie jest przesadnie trudna fizyka kwantowa. Jeśli kuleje nasza gra na gitarze to spróbujmy to obejść. Jeśli nawet kuleje nasze śpiewanie to może zamieńmy to na deklamację? Albo wymyślmy wcześniej odegranie trzech zbieżnych tematycznie piosenek jako krótkiej scenki przy użyciu dwóch znajomych koleżanek w roli statystek (no bo Ty zaklepujesz rolę Bryana, sorry, nie ma dyskusji).

(Link do Youtube)

Ale nawet abstrahując od inteligentnych rozwiązań. Co najgorszego może się stać?

Wyśmieją nas? Nagrają i wrzucą do Internetu? Wyśmieje cała strona główna na Wykopie? Straci do nas resztkę szacunku grupka znajomych, których totalnie ośmieszysz swoim marnym występem? Sufit spadnie? W bok sali nagle wbije się rozpędzona ciężarówka i rozkwasi scenę?

Odrobina autoironii przy wejściu na scenę i wybranie miejsca odpowiednio daleko od wszystkich cienkich ścian powinno wystarczyć. Nie bierzmy siebie za poważnie. A niech wyśmieją. Niech udostępnią z komentarzem “ALE DEBIL”. Niech wezmą Twoje zdjęcie i dorysują do niego wąsy. I co z tego.

Czy wpłynie to na Twoją przyszłą karierę zawodową? Czy rzuci Cię od tego narzeczony? Czy spadnie Twój dotychczasowy metabolizm i zaczniesz nagle tyć?

Nie.

12.02.2013. Świetny dzień na zerwanie ze swoim przesadnie nadmuchanym ego.

Praca domowa

Jeśli macie jakiś tekst, obrazek, obraz, zdjęcie, piosenkę lub dowolne inne dzieło, które jeszcze nie jest publiczne “bo jakoś tak głupio” to daję Wam niniejszym dyspensę. Wyślijcie wreszcie swój rysunek do swojego ulubionego rysownika. Spytajcie się o rady ukochanego pisarza. Niech będzie Wam głupio. Niech będzie Wam niewygodnie. Niech znajomi nie rozumieją, dlaczego to robicie. Niech internety nie mają pewności, jak na to coś zareagować.

Dobra sztuka nigdy nie powstaje w warunkach pewności i spokoju.

Dobra sztuka jest zawsze aktem odwagi. Nawet jeśli na dany moment nieuzasadnionej.

Zróbcie coś godnego uwagi. Możecie się efektem pochwalić w komentarzach.

Macie tydzień.

Autorem zdjęcia jest Vishal.

Keep tight,

Andrzej Tucholski


///

PS: Mój prywatny “skok wiary” w to co robię już w czwartek. Trzymajcie kciuki i bądźcie na blogu od rana :)

Jeszcze dzisiaj przerwij stagnację i zmień swoje życie na lepsze!

Proponuję Ci dwie przełomowe książki. „Pomysł na siebie w tydzień” to 21 narzędzi, dzięki którym szybko znajdziesz nową koncepcję na to, co chcesz robić i kim chcesz być. Te wnioski przekujesz w rzeczywistość dzięki „#mikronawykom” – to kompletne narzędzie, dzięki któremu zbudujesz skuteczny system mikronawyków prowadzących Cię przez wszystkie wymarzone plany.

Razem ponad 340 stron wiedzy, narzędzi, ćwiczeń i arkuszy. Zaufało im już ponad 1000 Klientów!

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!