Autor: Andrzej Tucholski | 8 stycznia 2013 | Komentarze:

Internety same się nie zrobią! – Share Week 2

Czas wymienić się wartościowymi linkami. Poprzednia edycja (wiosna 2012) przyjęła się ciepło i raczej entuzjastycznie, więc po trzech porach roku wracamy do akcji. Pamiętajcie, że przeczytanie tej notki jest równoznaczne ze zobligowaniem się do wzięcia udziału, to oczywiste ;))

O co chodzi?

Dzielenie się jest okej. To podstawa życia w Internecie. Nikt jednak nie lubi wchodzenia na głowę. Stąd tradycja SW.

W trakcie Share Weeków polecamy swoim czytelnikom/followersom/subskrybentom/widzom czytane lub oglądane przez nas blogi/vlogi. Dzięki temu linkowaniu polskie internety mają się dobrze a wszyscy wartościowi twórcy dostają należyte porcje półnagich fotek od swoich społeczności.

Jak to się robi?

Macie tydzień, od dziś do przyszłego wtorku. Tygodniowe okienko, w trakcie którego polecacie twórców, których dobrze się Wam w ostatnim czasie czytało lub oglądało. Wymieniacie ich w prostej liście razem z krótkimi uzasadnieniami, aby czytelnik/widz mógł szybko i łatwo podjąć decyzję, czy w ogóle zainteresuje się daną propozycją.

Zasady

Są proste i jest ich niewiele, czyli najlepsze połączenie świata:

– minimum 3 polecenia, najlepiej 5

– nie liczy się wielkość, nowość czy wpływowość blogera/vlogera, chodzi tylko o jakość

– listę wrzucamy na nasz kanał informacji (blog, YT, fejsa, tumblra, flickra, cokolwiek) i promujemy jak zwykłą notkę

– jak jesteście seksownymi kolonizatorami sieci to możecie namówić swoich czytelników na własne listy, to taki level 2 zabawy

– jeśli nie chcecie każdorazowo tłumaczyć o co chodzi to możecie podlinkować do tego wpisu (po to powstał)

– WYJĄTKOWO można wrzucać linki do swoich zestawień w komentarzach pod tym wpisem :)

Oficjalny hashtag i synergia

Będzie fajnie, jeśli w tytułach swoich notek też zawrzecie frazę “Share Week” (tradycje same się nie zakorzenią w społeczeństwie, potrzeba jeszcze cudownego grona innowatorów) a przy linkowaniu do niej na np. Twitterze użyjecie hashtaga #shareweek. Dzięki! :)

Najpierw ja

Polecana przeze mnie piątka wartościowych blogerów/vlogerów na początek 2013 roku to:

MojaTrawa – Ola to jedna z organizatorek konferencji Blog Forum Gdańsk, prywatnie bardzo sympatyczna dziewczyna, która, no cóż, nie do końca łapie ten cały fenomen wielkich miast i ciągłego zgiełku. Fajnie się czyta jej przemyślenia dotyczące ludzi i tego, co/gdzie/jak chcą od życia.

Zombie Samurai – Paweł Opydo to z kolei samobieżny, celny argument. ZS jest blogiem na tematy wszelakie, ale targetem są młodzi, obeznani z kulturą geecy/amatorzy Internetu. Zaliczam się, więc lubię, polecam i często zaglądam.

Macademian Girl – kolory, kolory i jeszcze raz pogoda ducha. Tamara jest super, bo choć raczej żadnej stylizacji u niej nie podpatrzę (też byście nie chcieli, believe me) to udaje jej się we wpisach stworzyć nastrój godny tropikalnego przedpołudnia w ślicznym zakątku świata.

Michal-Gorecki – Goo jest stroną w każdej dyskusji na świecie (taki lifestyle) i choć nawet blogów ma kilka, M-G czyta się stanowczo najprzyjemniej. Lubię jego tok myślenia, lubię jego argumenty, lubię jego wnioski. Pogranicze branży social media i zdrowego rozsądku.

Krzysztof Gonciarz – Krzysztofa akurat wszystkim posiadającym YT raczej przedstawiać nie trzeba, ale w styczniu warto go obserwować wręcz podwójnie. Facet ubzdurał sobie, że wytrzyma równy miesiąc bez Internetu w dowolnej postaci i codziennie – dzięki pomocy admina – wrzuca na kanał vlog z przemyśleniami dotyczącymi kolejnych etapów tego testu. Ciekawa sprawa.

Teraz Wy!

Autorem oryginału zdjęcia jest furiousgeorge81. Keep tight,

Andrzej Tucholski

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i pokażę Ci różne strategie na ogarnięcie życia. Pogadamy też o kulturze.

Na tym lifestyle'owym blogu eksperckim znajdziesz luźne tematy (seriale) płynnie połączone z pragmatycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Kanał na YouTube jest o tym samym, tylko weselej, bo mogę wymachiwać rękami.

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 12 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • bezpośredni kontakt do mnie
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, którą potem będzie można z dumą pokazać w raportach.

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany, lifestyle'owy blog ekspercki prowadzony od 2009 roku.

Poświęcony jest strategiom na ogarnięcie życia. A także kulturze, no bo jak to tak, żyć bez seriali? W skrócie oznacza to, że artykuły na lifestyle’owe tematy wzbogacone są “w środku” eksperckimi poradami z zakresu optymalizacji obowiązków, psychologii oraz strategicznego podchodzenia do wyzwań. Jeśli przychodzisz do mnie po chwilę wyluzowania, wyjdziesz z nowym pomysłem. A jeśli przychodzisz po rozwiązanie, trochę odpoczniesz :)

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail. W przypadku palących problemów nalegam, by skontaktować się ze sprawdzonym fachowcem legitymującym się wykształceniem i potrzebnymi specjalizacjami. Ci ludzie starali się latami by móc Ci pomóc. Głupio by było teraz im na to nie pozwolić :)

Niektóre linki na blogu mogą być linkami afiliacyjnymi.

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)