Autor: Andrzej Tucholski | 25 stycznia 2013 | Komentarze:

Zgadnij ile osób obchodzi Twoje zdanie na temat koncertu Rihanny?

Alter Art ogłosił wczoraj rano lipcowy koncert Rihanny. Odbędzie się on w dzień PO czterodniowej imprezie Heineken Open’er Festival, w tym samym miejscu i na tej samej scenie co festiwal. Posiadacze karnetów czterodniowych na koncert wokalistki mogą się wybrać za darmo, nawet pole namiotowe mają dłużej.

Efekt? Wiadomo – brawurowy wodospad odmienianego na wszystkie przypadki szajsu w stronę organizatorów :)

Lubię sobie czasem z kimś pogadać, ale schodzenie na tak niski poziom niestety w grę na tym blogu nie wchodzi. Dlatego popatrzyłem po cichu na komentarze, znalazłem parę powtarzających się i dla wszystkich zainteresowanych proponuję proste odpowiedzi.

Siedem bolesnych uświadomień

1. “To jest okradanie ludzi, bo rihanna powinna zagrać w trakcie festiwalu” – jestem coraz silniej przekonany, że na maturze z polskiego powinien być dodatkowy arkusz z SUPER TRUDNYM czytaniem ze zrozumieniem, gdzie zalicza dopiero 75%. Na maturze z matmy z kolei powinno wystarczyć samo podniesienie progu do 75%. Liczba ludzi, którzy żyją z wewnętrznie nieuświadomioną głupotą jest przerażająca, może to by trochę pomogło.

Zarówno status na fanpage’u festiwalu jak i w informacji wysyłanej newsletterem jest napisane prostymi słowy, że dla FESTIWALOWICZÓW (osoba przyjeżdżająca na 1 dzień nie jest uczestnikiem festiwalu tylko odwiedza 2-3 koncerty, to różnica) koncert Ryśki jest *za darmo*.

2. “Za kasę ruchanny można by zaprosić z pięć gwiazd” – załóż własną prywatną firmę, znajdź sponsorów, wynegocjuj warunki z gwiazdami i wybierz taki line-up jaki tylko Ci się wymarzy. Albo skończ dowolny kurs ekonomii z elementami marketingu by dowiedzieć się, jak działa świat.

3. “Robią to tylko dla hajsu” – czy “tylko” to można akurat dosyć sensownie polemizować, ale co do samej tezy… ręce opadają. Czy kogokolwiek w XXI wieku naprawdę dziwi, że prywatna firma działająca dla wygenerowania zysku dla sponsorów oraz siebie podejmuje decyzje poprawne z finansowego punktu widzenia? NO HEJ :)

4. “No pewnie, zapraszajmy gówniane artystki pop” – mylenie jakości muzycznej (gdzie Rihanna i jej muzycy są świetni) z wartością przekazu (który jest kwestią prywatną) oraz własnego gustu (“nie lubię”) ze stanem faktycznym (Riri to porządna, profesjonalna wokalistka nowoczesnego popu). O obu błędach pisałem w swoim Manifeście Kultury.

5. “Mam dość tej komercji” – jak się człowiek naprawdę, naprawdę, NAPRAWDĘ skupi to dojdzie do wniosku, że “muzyka komercyjna” oznacza KAŻDĄ, która ma jakikolwiek związek z pieniędzmi. Macie pojęcie, jak strasznie lansowani i przepłacani byli w swoich czasach Beatlesi? :)) Nigdy nie rozumiałem takiego narzekania. Chcesz muzykę niekomercyjną – to wspieraj ją wysyłaniem laurek. Muzyk jeść musi.

6. “Ceny biletów openera skoczyły przez rihannę, no super” – po pierwsze, ceny rosną od lat. Po drugie – patrz punkt trzeci. Po trzecie – a może tacy narzekacze woleliby, aby Open’er kosztował 10 ziko mniej (bo to pewnie tego rzędu pieniądze są związane z rozwinięciem imprezy o dodatek) a Rihanna była pełnopłatną możliwością obok? Pewnie by woleli, no jasne ;)

7. “Open’er się kończy” – to jest ZUPEŁNIE odmienna kwestia, bo prywatnie doradzałbym Alter Artowi spore przetasowanie wizerunku imprezy na przełomie najbliższych lat, ale nie, Open’er się nie skończy nawet jeśli tego nie zrobią. Coke jest dla licealistów, Selector dla studentów, OFF dla bonusowo ambitnych, Woodstock uderza zaś w zupełnie inne klimaty i nie ma konkurencji. Opek to jedyna impreza czysto mainstreamowa, mieszająca style, dostarczająca wrażeń na miarę światowych festiwali. Bezpieczna pozycja.

Słowo do pozytywnych

Korzystając z okazji chciałbym też zwrócić się do wszystkich, którzy próbowali wdawać się w te dyskusje jako strona obronna, znosząca powyższe zarzuty (czyli wchodząca w polemikę). Z jednej strony gratuluję i podziwiam – bronienie logicznego myślenia jest spoko. Z drugiej zaś – mam takie powiedzonko w rodzinie – gówna się nie tyka, bo śmierdzi. Do przemyślenia, czy warto marnować czas.

Odpowiedź

Aha, zapomniałbym. Wypada jeszcze odpisać na pytanie z tytułu. Dopóki jesteś jednostką – NIKOGO w sieci nie obchodzi Twoje zdanie na ten temat. Czy chwalisz czy krytykujesz – Twój głos po prostu znika w szumie. Może gdybyś miał 1000+ subskrybentów albo był znanym youtuberem, wtedy jedna osoba coś może próbować działać. Ale tzw. ‘szary user’? Bez nagłośnienia wykopem itp? Nie.

Sumaryczny czas spędzony na hejtowaniu dziś Alter Artu jacy to oni głupi i wredni spokojnie wystarczyłby na zbudowanie np. 30 osobowej grupy, której skoordynowane działania fanowskie doprowadziłyby do koncertu ich wymarzonej gwiazdy za rok lub dwa lata.

Ale jasne, po co. Przecież wyrażanie swojego zdania jest takie cenne :)

Keep tight,

Andrzej Tucholski


///

PS: Jeśli nie czytaliście to KONIECZNIE zapraszam do inspirującego wywiadu z rana. O lifestyle’u marzeń, planów i podróży opowiada Jacek Gadzinowski. To o wiele ciekawszy temat niż poziom inteligencji internetowego tłumu, no ale nie tylko pozytywnymi przykładami człowiek żyje.

Jeszcze dzisiaj przerwij stagnację i zmień swoje życie na lepsze!

Proponuję Ci dwie przełomowe książki. „Pomysł na siebie w tydzień” to 21 narzędzi, dzięki którym szybko znajdziesz nową koncepcję na to, co chcesz robić i kim chcesz być. Te wnioski przekujesz w rzeczywistość dzięki „#mikronawykom” – to kompletne narzędzie, dzięki któremu zbudujesz skuteczny system mikronawyków prowadzących Cię przez wszystkie wymarzone plany.

Razem ponad 340 stron wiedzy, narzędzi, ćwiczeń i arkuszy. Zaufało im już ponad 1000 Klientów!

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!