Autor: Andrzej Tucholski | 7 maja 2013 | Komentarze:

Osiem rzeczy, których możesz nie wiedzieć o filmach Quentina Tarantino

Wielokrotnie nagradzany scenarzysta nagminnie popełniający błąd nowicjusza branży, czyli budowanie historii w formie noweli. Wielokrotnie nagradzany reżyser ciągle sięgający do “przestarzałych” lub “głupich” rozwiązań, które ostatecznie zyskują natychmiastowy status powtórnego kultu. Jeden z najbardziej cenionych twórców filmowych na świecie.

Dziś na blogu Quentin. A także osiem ciekawostek na temat jego dorobku!

1. Filmy Tarantino dzieją się w jednym z dwóch uniwersów

Nie wiem czy wiedzieliście, że Tarantino osadza swoje historie albo w The Realer Than The Real World albo w The Movie Movie Universe. Tyle. Tu albo tu.

(No może z wyjątkiem Jackie Brown, ale zaraz do niego dojdę.)

Do pierwszego, “realnego” koszyka trafiają historie w rzeczywistości alternatywnej bliskiej, no cóż, naszej rzeczywistości. Zgadza się w nich grawitacja, różne absolutne wydarzenia w historii świata, generalny klimat. Niektórymi tytułami z tego worka są Wściekłe Psy, Pulp Fiction, Bękarty Wojny czy ostatni Django.

Z drugiej strony mamy swobodniejszą kategorię Movie Movie, w której nawet podstawy lecą w fantastykę. Produkcjom tym bliżej logiką i dynamiką wydarzeń do komiksów niż “klasycznego” kina. Mowa między innymi o Od Zmierzchu Do Świtu lub Kill Bill.

2. Marki i bohaterowie podróżują pomiędzy filmami

Bohaterowie wizytują czasem gościnnie inne produkcje wewnątrz tego samego uniwersum lub mają między sobą powiązania (zaraz dam przykład). Pełną wizą dysponują za to fikcyjne marki, które Quentin wymyślił na potrzeby filmów. Papierosy Red Apple, sok G.O. lub Big Kahuna Burgers występują gdzie się da :)

3. Jackie Brown ma własne uniwersum

Nazywa się Elmore Leonard Universe i jest hermetyczne!

4. Mr. Blonde z Wściekłych Psów i Vincent Vega z Pulp Fiction są braćmi

Tarantino potwierdził, że psychopata imieniem Vic oraz zabójca imieniem Vincent są tak naprawdę rodzeństwem. Był nawet pomysł wyprodukowania filmu łączącego te wątki (fabularnie umiejscowionego przed wydarzeniami z obu oryginałów). Miał nosić tytuł “The Vega Brothers” ale ostatecznie projekt nie dotarł do fazy realizacji.

5. Historia Dr. Kinga Schultza z Django jest rozwinięta w Kill Billu 2

W dziejącym się w 1858 roku westernie dowiadujemy się od Schultza, że “pomimo wózka nie zajmowałem się stomatologią od pięciu lat. Teraz mam nowy zawód: jestem łowcą nagród”. 1858 – 5 = 1853. Kill Bill 2 z kolei zawiera scenę dziejącą się nieopodal nagrobka z napisem: “Paula Schultz, 1823 – 1853”.

Auć.

(Pragnę też zauważyć, że to nawiązanie do Django ma miejsce w filmie sprzed ośmiu lat względem premiery westernu. Och, Quentin.)

6. Kill Bill to film wewnątrz Pulp Fiction

Podczas randki (tej zwieńczonej konkursem tanecznym) Mia Wallace opowiada Vincentovi Vega, że wzięła udział w nagraniach do serialu telewizyjnego, który padł już na wysokości odcinka pilotażowego. Tłumaczy, że serial miał być o grupie uderzeniowej pięciu kobiet. Drużyna nosiła nazwę Fox Force Five i zajmowała się casualowym zabijaniem ludzi i opowiadaniem marnych żartów.

Zgadzają się opisywane postacie, zgadzają się ich umiejętności, zgadza się nawet ogólny temat.

Zresztą, Quentin przyznał w jednym z wywiadów, że jego filmy z Movie Movie Universe są czymś, na co “poszliby do kina” bohaterowie filmów z Realer Than The Real World. Co więcej – niektórzy nawet w nich grają :)

7. Django Freeman i Brunhilda von Schaft są przodkami Shafta

Tarantino nigdy nie powiedział tego wprost, ale nie raz sasugerował, że nazwisko dziewczyny Django może mieć coś wspólnego z najtwardszym twardzielem w historii amerykańskiej kinematografii. Mowa o bohaterze filmu “Shaft” z bodajże 1971 roku, który swego czasu regularnie leciał w środowym paśmie kina akcji na TVN. Widziałem ze dwa razy.

To chyba mój ulubiony trop :)

8. Włoch, który odcina się Django, że umie wymówić jego imię to oryginalny Django

Scena dzieje się w trakcie pierwszej wizyty Schultza i Django w rezydencji Calvina. Ten sam aktor zagrał w oryginalnym filmie pod tym samym tytułem; całkiem zabawnej produkcji z 1966 roku :)

9. Macie coś jeszcze ?

Jeśli tak – zapraszam do komentarzy!

Źródła: Tarantino.info + Cracked.com + Slashfilm.com + TV Tropes

Keep tight,

Andrzej Tucholski

  • Ola

    czesto pojawia się motyw kobiecego sadełka – albo babeczka mówi wprost, że chciałaby mieć sadełko, bo jest sexi, albo pojawia się kobieta, bardzo atrakcyjna właśnie z takim brzuszkiem ;)

    ale akurat z django tego nie wyłapałam/

    • Motyw z pokazywaniem stóp kobiet u Tarantino też się często przewija podobno jest fetyszystą :P

      • A sceny z jedzeniem bardzo dokładnie pokazywane? Szarlotka czy mleko w Bękartach, nachos w Death Proof, burger w Pulp Fiction, white cake w Django.

  • Błażej Mieczkowski

    Nie wiem, czy to specjalnie, czy przeoczenie, ale co tam, zwrócę uwagę: Polskie tłumaczenie “Reservoir Dogs” to “Wściekłe Psy”, nie “rezerwowe” ;)

  • Czekałam na ten wpis, świetny! :)

  • Dorota Nowacka

    Andrzej, są nawiązania do innych filmów Waltza w “Django”. Na przykład do “Wody dla słoni” i “Bękartów wojny” (Schultz opowiadał Django, że pracował w cyrku i brał udział w wojnie niemieckiej). To też fajny smaczek ;)

  • Ja nie wiem jak polubić Tarantino. Jestem otwarta na nowatorstwo (w sensie odbiegania od utartych schematów, które serwuje nam kino), szanuję technikę i wierność wobec stylu, ale nie umiem relaksować się przy jego filmach. Właściwie to męczę się oglądając krew bryzgającą na prawo i lewo. Oczywiście wiem, że każdy film niesie ze sobą jakąś głębszą ideę, ale nie umiem jej zaakceptować. Wiem, że “Kill Bill”, czy “Pulp Fiction” są klasyką, ale na obu przysypiałam. Chociaż przyznam, że (po długim odkładaniu i jeszcze dłuższych namowach) niedawno posiliłam się na “Django” i bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. To pierwsza jego produkcja, po której moją opinią nie było jedynie rozgoryczone “no więcej krwi się nie dało”.

    • Niestety ale filmy Quentina są dla osób bacznie oglądających film i angażujących się w niego, jeśli zdarza ci się, że zadajesz sobie pytanie, albo osobie oglądającej z tobą film: “kto to jest”, “co to za koleś”, “o co im chodzi..” i zdarza ci się gubić wątek podczas oglądania, oznacza to że to nie są filmy dla ciebie i niestety trzeba przesiąść się na papkę serwowana od Hollywood`u

      • Bartek A

        Nie szufladkowałbym Mai razem z papką serwowaną przez Hollywood. Koleżanka, sama wyjaśniła, że najzwyczajniej w świecie nie potrafi relaksować się przy filmach Tarantino. Moja dziewczyna też nie lubi tych filmów z powodu krwi i niekończących się dialogów, a idiotką nie jest. Stąd moja mała uwaga do kolegi Borysa, aby nie oceniał ludzi po tym, że nie podoba im się styl danego filmowca. To trochę naiwne i infantylne wytkanie palcem innych ludzi, swoją drogą kompletnie niepotrzebne. Pzdr.

        • + dla Bartka, na jestKulturze można oceniać siebie w komentarzach jedynie pozytywnie :)

      • dzejson

        hej, to nie filmweb, tu szanujemy zdanie innych.

    • asd

      obejrzyj Prawdziwy Romans. Polubisz ;]

  • I jeszcze motyw z kamerą z perspektywy bagażnika. Prawie w każdym filmie Tarantino jest ujęcie gdzie dwoje bohaterów stoi nad otwartym bagażnikiem a kamera filmuje ich z dołu.

  • Misiek Skrzypczyk

    Moim ulubionym tropem jest niestrudzony stróż prawa wraz ze swoim synem nr.2 pojawiający się zarówno w “From Dusk Till Dawn” jak i w “Grindhouse” oraz “Kill Bill”. Od razu mam zaciesz jak tylko sie pojawia :D

    • kusiu2020

      zawsze myslalem ,ze sie koles na johna weyna wzoruje

  • Lubię takie smaczki, a już najbardziej kiedy odkryję coś sama :)
    I trochę nie na temat: http://zkartonu.com/2013/05/07/porto-z-tektury/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=porto-z-tektury

  • Nie wiedziałem, dzięki!

  • I taniec bohaterów!

    Lap dance w Death Proof, Mia i Vincent w Pulp Fiction, Mr Blonde we Wściekłych psach i jeszcze kilka innych.

  • MartaSzymula

    Osom. Chociaż szkoda, że taka krótka ta notka. :D

  • Piotr

    Macie.Przy powstawaniu Pulp Fiction najpierw powstał soundrack, dopiero potem scenariusz…tak samo from dusk till down

  • Andrzej Pudło

    Jeszcze jedna ciekawostka. Przypomnijcie sobie postać Rufusa z Kill Bill 2.
    Tutaj krótki filmik: http://www.youtube.com/watch?v=gyv1ztybwxo

    A tutaj opis postaci z IMDb:

    “Rufus is the piano player that is supposed to play a song at the
    wedding. He recommends “Love Me Tender,” classic Elvis. It is possible
    that Rufus is in fact Jules Winnifield from Pulp Fiction. Both were
    played by the same actor. In Pulp Fiction, Jules says that he wants to
    “walk the Earth. Like Caine in Kung Fu”. He would essentially be a
    drifter. Rufus claims to be a drifter. Although only a theory with no
    evidence, it is possible that Rufus is in fact Jules. Tarantino tends to
    tie characters to other characters throughout his films.” :)

    • Mikołaj Szymański

      Odpowiedź po dwóch latach zawsze w cenie. Jeżeli Rufus i Jules to jedna osoba, to mielibyśmy do czynienia z zawirowaniem w czasoprzestrzeni. Jules zmienił się pod wpływem wydarzeń z Pulp Fiction (czyli Kill Bill dzieje się po Pulp Fiction), natomiast Mia w Pulp Fiction opowiada o show z przeszłości. Niezależnie od tego, czy show to Kill Bill, czy show jest oparty na prawdziwych wydarzeniach z tego samego uniwersum co Pulp Fiction, Kill Bill musiał mieć miejsce przed Pulp Fiction. Dlatego Jules nie może być Rufusem.

  • Producent Donovitz z “Prawdziwego romansu” to potomek sierżanta Donovitza z “Bękartów”. A więc od kilkunasty lat pan QT pokazuje nam świat, w którym Hitler zginął w kinie, podczas seansu. Ten fakt ma swoje odbicie w tym świecie – wszyscy tam zdają się mieć sporą wiedzę o filmach.

    Pan White (chyba) mówi, że pracował kiedyś z Alabamą. A tak ma na imię bohaterka “Prawdziwego romansu”.

  • Jedna rzecz mi nie pasuje. Kill Bill i Django to dwa światy, ale połączone nazwiskiem Schultz.

    • O, dobre spostrzeżenie. Ekipa TV Tropes pewnie by rozpracowała :)

  • dupster

    Jako ciekawostkę podam, że w najbliższych latach Tarantino ma zamiar nakręcić film o gangsterach z czasach prohibicji, a także poniekąd kontynuację Bękartów o murzyńskim oddziale, który buntuje się przeciwko białym dowódcom. W dodatku ma pojawić się np Hans Landa, Shoshana i kilka innych postaci.

  • Sztun

    Przyznam się, że nie łapę wątku z Paulą Schultz – kim ona była dla doktora i jaką ma rolę w tym wątku? ;)

    • Matt

      może była jego córką? a on po jej śmierci został łowcą nagród?

  • HaPe

    jest jeszcze motyw pani blond pielegniarki z planet terror ktora przewija sie w kill billu jak uma thurman lezy w szpitalu. Pozdr

  • old3astard

    Walizka z Pulp Fiction, to ta sama walizka, którą chłopaki zawinęli we wściekłych psach.

    • Do True Romance i From Dusk Till Dawn starałem się nie nawiązywać głębiej, bo obu tych filmów nie widziałem – fajne dopełnienie historii. Generalnie muszę kiedyś nadrobić poprzednie dzieła QT.

      Jedna uwaga – suche linkowanie jest tu bardzo niemile widziane, więc poproszę, na przyszłość, o dodawanie reszty komentarza. Dzięki :)

      • Przepraszam, będę pamiętał na przyszłość, po za tym, fajny art i masz suba ode mnie ;)

      • adam

        True Romance jest najlepszy.

  • wikotr

    W filmie dog day afternoon jest sporo elementów które tarantino zaczerpnął do pulp fiction

  • Obssesion

    W filmie Kill Bill podczas próby do ślubu na organach kościelnych być może gra Jules Winnfield z Pulp Fiction gdzie przeżył objawienie/nawrócenie (w akcja obu filmów dzieje się w jednym uniwersum)

    • schizoafekt

      Przeczy to teorii że Kill Bill jest filmem nakręconym w uniwersum Pulp Fiction przed właściwą akcją tego drugiego.

  • Bad Młoda Foka

    Skoro Django i Kill Bill dzieją się w różnych uniwersach, co ma dr Schultz do grobu Pauli Schultz?

  • Pred

    Tarantino w ogóle jest mistrzem odniesień nie tylko do swoich filmów, ale i dzieł cudzych ;).

    -W ‘Pulp Fiction’ w piwnicy Zeda Marcellus wspomina, że przyśle ‘paru czarnuchów, którzy popracują nad nim z obcęgami i palnikiem’. To tekst z ‘Charley Varrick’.

    -W ‘od zmierzchu do świtu’ bracia grani przez boskiego George’a i Quentina jechali do El Ray – to fikcyjne miasto w Meksyku, uzywane w wielu filmach jako schronienie dla przestępców.

    -W ‘Kill Bill vol. 1’ krew z ucinanych kończyn/głów (sceny ‘japońskie’) to taki sam szlauch posoki jak w mangach (można porównać z sekwencją anime opowiadająca o O-Ren Ishi).

    -W końcówce ‘Django’ Tarantino też puszcza do widza oko – prawdziwi twardziele podobno nie patrzą na eksplozje ;) (BTW okulary przeciwsłoneczne zostały wynalezione dopiero kilka lat po tym, jak dzieje się akcja filmu).

    No i wiele, wiele innych, ale to akurat na odrębną notkę ;).

    • W końcówce ‘Django’ Tarantino też puszcza do widza oko – prawdziwi twardziele podobno nie patrzą na eksplozje ;)

      Kiedy z kumplem oglądaliśmy ten film (to był nasz pierwszy seans) obaj razem zaśpiewaliśmy tę piosenkę przy tej scenie. :D

    • Heniek

      człowiek codziennie uczy się czegoś nowego ale jeśli chodzi o okulary to się zgodzić nie mogę już w XII w Chinach zostały wynalezione natomiast w XVIII zostały zmodernizowane

  • Zombiee

    jeszcze jedno – w kazdym filmie QT w którym pojawia się Uma Thurman są ujęcia na jej stopy, i to przy każdej możliwej okazji. Tarantino ma ponoć obsesję na punkcie stópek Umy ^^

  • Guest

    Fikcyjność marki Apple Red i Big Kahuna Burger, ale to chyba wszyscy wiedzą:D

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i piszę bloga oraz nagrywam filmy o ogarnianiu fajnego życia.

Lubię łączyć treści przyjemne z pożytecznymi. Dlatego, jeśli zaglądasz tutaj by odpocząć, pewnie podrzucę Ci nowy pomysł. A jeśli zaglądasz w poszukiwaniu rozwiązania, pewnie trochę odpoczniesz.

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial. Jest za darmo!



"Umowy Śmieciowe" to serial do czytania opowiadający historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z sobą oraz, bądźmy szczerzy, większością otoczenia. Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych dramatów kawy.


Przeczytaj serial

Pobierz darmowe materiały
i dołącz do 12 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Każdej akcji poświęcam pełną uwagę i dbam, by łączyła doskonałą treść dla moich Odbiorców z pełnym zrealizowaniem wyznaczonych celów dla Klienta.

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to blog dla ludzi, którzy chcą więcej. Prowadzony przeze mnie od 2009 roku należy od lat do najbardziej wpływowych w Polsce. Lubię dobre praktyki i interesuję się szukaniem wspólnych mianowników w filozofii i nauce. Wierzę, że niezależnie od tego co lubi się w życiu robić, można to robić skuteczniej, spokojniej oraz czerpać z tego więcej frajdy. Nie lubię mówić innym co mają robić, więc staram się korzystać z przykładów z literatury oraz z własnego doświadczenia. Każdy wyciągnie z nich tyle, ile uzna za stosowne.

Informacje

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

Niektóre linki na blogu mogą być linkami afiliacyjnymi.

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)