Dziś jest ten dzień, w którym robimy dobrze

 

Lubię pomagać, ale drażni mnie nieskuteczność. Takie podejście kasuje moją sympatię dla jakichś 90% znanych mi fundacji. Na szczęście są też zawodnicy ostrzy, którzy po prostu generują wyniki. Tym razem w sprawę zamieszał się też… Slash.

Tak, ten Slash :)

Sprawa

Jest sobie Eliza, która wkrótce kończy 13 lat.

Eliza nie jest zdrowa.

Kilka lat temu, w podobnym wieku zmarł jej starszy brat. Cierpiał na tę samą chorobę co siostra. Przypadłość nazywa się Niemannem-Pickiem typu C i, niestety, współczesna medycyna niespecjalnie wie co się z tym robi. Podłoże jest genetyczne, więc mamy tutaj prawdziwy level:expert. Szczególnie, że Eliza wchodzi w kryzysowy czas i dodatkowo pojawia się w kadrze całkiem głośno tykający zegar.

Slash

Parę dni temu zagrał w Polsce Slash. Nie mogłem w koncercie uczestniczyć, ale podobno było grubo.

Parę tygodni wcześniej taki pewien dobry człowiek postanowił skorelować występ gwiazdy z problemem Elizy. Po wymienieniu masy maili z jeszcze większą masą ludzi udało mu się znaleźć kontakt do działaczy decyzyjnych i o, proszę. Gitarzysta składa podpis na lalce dla dziewczynki :)

Aukcja

Lalkę razem z opracowanym przez Zucha dyplomem można teraz licytować na Allegro. Jeśli macie możliwość lub znacie ludzi zainteresowanych posiadaniem kolekcjonerskiej figurki legendy rocka razem z dwoma podpisami to wiecie co robić :)

To jedyna taka okazja!

Jak wygląda takie charity od kuchni?

Korzystając z dostępu do wspomnianych wcześniej działaczy decyzyjnych postanowiłem kuć żelazo póki gorące. Powstała możliwość zamienienia paru słów z pracownikiem Metal Mind Productions.

Oto przed Wami Wojciech Kałuża:

AT: Choćby po tej aukcji widać, że “koncert” to nie jest tylko wydarzenie muzyczne jako takie. Czy dużo aktywności dzieje się dookoła wizyty gwiazdy w danym kraju? Co to oznacza dla Was jako organizatorów?

WK: Nie ukrywam, że nawet nas zaskoczyło zainteresowanie, jakim wciąż cieszy się koncert. Wiedzieliśmy, że Slash ma bardzo wielu fanów w Polsce i tym bardziej byliśmy dumni, że jako pierwsi mogliśmy zorganizować jego występ w naszym kraju. Rezultat przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania – Spodek został praktycznie wyprzedany, a sam Artysta był zachwycony zarówno frekwencją jak i odbiorem ze strony publiczności.

Aktywność wokół koncertu z jednej strony nas nie dziwiła, z drugiej – momentami wręcz przytłaczała. Dawno nie dostawaliśmy tylu telefonów, tylu maili, listów, zapytań… Ale oczywiście wszystko to było bardzo pozytywnym doświadczeniem. Bardzo miło wspominam np. akcję z polską flagą z logo zespołu. Wiem, że Slash był bardzo mile zaskoczony tą akcją, nawet, jeśli nie dał tego po sobie poznać na scenie. Akcja z laleczką też była dla niego czymś niecodziennym, ale odebrał ją bardzo pozytywnie.

AT: Jak to jest z gwiazdami? Czy interesują się same takimi akcjami?

WK: Ciężko powiedzieć, w przypadku takich artystów jak Slash propozycji podobnych akcji jest naprawde sporo, a muzyk jest tylko człowiekiem i nie jest w stanie zaangażować się w każde takie wydarzenie. Myślę, że najważniejsze są dla artystów akcje o podłożu charytatywnym – jeśli mogą pomóc w jakimś szczytnym celu, przeważnie robią to bardzo chętnie.

Tak właśnie było ze Slashem na koncercie w Polsce.

AT: Masz może jakąś ulubioną anegdotę, którą możesz się podzielić z moimi czytelnikami? Coś, co miało być zwykłą akcją a przeszło wszelkie oczekiwania?

WK: Powiem szczerze, że nie przychodzi mi nic konkretnego na myśl… Głównie dlatego, że na miejscu podobne akcje koordynuje już nasz dział promocji, podczas gdy moja praca skupia się głównie na aspektach technicznych koncertu. Z ciekawszych akcji (choć akurat nie była to akcja charytatywna) pamiętam podpisanie przez muzyków z Judas Priest… motocykla, który był przyozdobiony grafikami z płyty “Nostradamus”. Było to podczas ich ostatniej wizycie w Polsce. Miny muzyków na widok motocykla – bezcenne:)

AT: Dzięki za rozmowę!

Vlepki

Od dawna (i prawie regularnie dwa razy w tygodniu) dostaję od Was pytania, w jaki sposób można uzyskać trochę vlepek jestKultury. Postanowiłem wyprzedzić moje pomysły na lato i pierwszą szansę ogłosić już dzisiaj. Tutaj macie dane do przelewu dla Elizy:

Fundacja „Bread of Life”
Długa Goślina 1
62-095 Murowana Goślina

Konto: 12 1940 1076 3023 5096 0001 0000

Tytuł: Pomoc dla Elizy Banickiej

Puśćcie na to konto trochę grosza i wyślijcie do mnie swój adres razem z kopią lub screenem potwierdzenia przelewu. Przelewy powyżej pewnej kwoty nagrodzę listem zawierającym garść vlepek. Proste i przyjemne :)

Jest wtorek. Wtorek to świetny dzień na pomoc dziewczynce.

Keep tight,

Andrzej Tucholski

CO TO ZA MIEJSCE?

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem biznesu oraz strategiem od skuteczności. Zajmuję się wysokosprawczością.

Znajdujesz się teraz na moim wielokrotnie nagradzanym blogu. Prowadzę go od 2009 roku. Oprócz setek artykułów znajdziesz tu linki do mojego kanału na YouTubie, podcastu, a także komiksu na instagramie.

Życzę Ci dużo dobrego!

INFORMACJA

Żadnej publikowanej przeze mnie treści (blog, youtube, podcast, instagram, newsletter) nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam ich też przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem – terapeutą lub psychiatrą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!

© Andrzej Tucholski 2009-2022 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt strony & wykonanie: Designum.pl | Polityka prywatności i cookies