Autor: Andrzej Tucholski | 30 grudnia 2013 | Komentarze:
Tematy:

Trzy muzyczne propozycje na super udaną imprezę (gotowe playlisty!)

Cześć. Za chwilę koniec roku. Dla organizatorów prywatnych imprez oraz dla ludzi, którzy na cudzych domówkach nie boją się dotykać komputera właściciela (a potem radzą sobie z odganianiem stopą innych didżejów) mam dobrą wiadomość. Otóż dzięki temu wpisowi możesz skasować wszystkich ludzi w pomieszczeniu przy pomocy jednej z trzech potężnych playlist :>

(Na dole wpisu trochę o moich planach, ale jeśli jesteś tu tylko po muzykę to możesz ten ostatni akapit totalnie olać.)

1. Dobra impreza elektro z dawnych Kamieni

Tęsknię za imprezami, które można było parę lat temu znaleźć w Kamieniach (to taki warszawski klub). Nikt się wtedy nie bawił w żadne minimale, nikt nie rył ludzi czterema godzinami dubstepu. Nawet rapsy wchodziły tylko dla żartu. Czas wypełniały różne trance’y, house’y, techniawki. Remiksy, elektro, bangery.

Innymi słowy: klasyka.

Za klimat odpowiadali fenomenalni didżeje, ale na potrzeby dzisiejszego wpisu spróbowałem odzyskać z zakamarków pamięci chociaż niektóre miksowane melodie. Same nie brzmią tak dobrze i pewnie o wielu w ogóle zapomniałem, ale zawsze jest to jakiś start. Dla smaku dodałem też trochę oldschoolowo brzmiących nowości.

Czytaj też: 35 prostych pomysłów na fajniejsze życie (w sam raz na Nowy Rok!)

Na pierwszej playliście znajdziesz między innymi Put Your Hands Up For Detroit, Boten Annę, Reason, Warp, One, Better Off Alone, Love is Gone i Batpism. Część z tych kawałków przeżywa właśnie drugą młodość jako sample (Alice Deeyjay), część jest w sumie świeża (Crystal Castles). A jeszcze inną część próbowano wielokrotnie zapomnieć (Cascade). Niestety, nie pozwalam:)

2. Jednolity banger

Druga playlista to tak naprawdę jednolite nagranie. Set Hardwella z festiwalu Tomorrowland 2013. Przyglądam się temu typkowi jakoś od dwóch lat i coraz bardziej zbieram szczękę z podłogi. Dobrze jest żyć ze świadomością, że podłe bangery mają się dobrze i nigdzie się nie wybierają. Czymże by było życie bez nich.

Przesłuchaj też: Najgorszy remix świata (hehe)

Jeśli nie umiesz powiedzieć, czy “taka muzyka to w ogóle jest dla Ciebie” to spokojnie, istnieje test. Wystarczy włączyć poniższe nagranie w dowolnym momencie, poczekać do najbliższego dropa i sprawdzić, czy wchodzi. Ja lubię 18:55. Jak wchodzi, to dobrze. Jak nie, to chyba musimy poważnie porozmawiać:)

(Link do Youtube)

3. Najlepsze kawałki mijającego roku

A to zestawienie przygotowała sobie prywatnie moja dziewczyna, Karolina, nawet nie wie, że planuję je użyć we wpisie :) Jeśli też Ci się podoba to możesz w nagrodę wejść jej na bloga i trochę się pokręcić, bo równie dobrą robotę jak z tą playlistą wyczynia przy każdym jednym wpisie.

Podoba mi się ten dobór premier 2013. To był niesamowicie dobry dla muzyki rok.

Na samą myśl o nadchodzącym mam dreszcze.

Swoje typy możesz podrzucić nam w komentarzach!

4. Jak ja spędzam sylwestra + zdradzam tajemnicę

Wybieram się do warszawskiej Chwili. To bardzo klimatyczne miejsce prowadzone przez mającego naprawdę dziwne pomysły Tytusa Hołdysa. Przykładowo: sylwestrowy wieczór poprowadzi jako swoje pachnące ruskim szampanem alter ego, Najgorszy DJ Tito. Z jednej strony trochę się boję, z drugiej zaś to moja ostatnia nadzieja, żeby usłyszeć na żywo trochę naprawdę skandalicznego elektro. Dresscode “proszę przebrać się za coś zwierzęcego” nie poprawia prognoz.

A co do tajemnicy. Stali Czytelnicy bloga wiedzą, że zawsze gaszę twórcze zmęczenie dramatyczną techniawką. Sporo moich nieśmiertelnych hitów wrzuciłem do playlisty numer jeden. Ciekawe, czy zgadniesz które to :)

5. Najlepszego!

Wierzę, że Twoja sylwestrowa noc będzie super. Ja swoją spędzam w klubokawiarni, Ty swoją możesz na mieście, w domu, przed komputerem czy nawet na grzbiecie dwugarbnego wielbłąda. Grunt, by towarzyszyły ci dobre myśli i dużo marzeń. Tego Ci życzę i mam też nadzieję, że nadchodzący rok wzbogaci Cię o setki mądrych doświadczeń i naprawdę odjechanych sytuacji.

No wiesz, takich, których nie da się opowiedzieć z zajętymi rękoma i znajomi muszą pomagać jako statyści :)

Ciao,

Andrzej Tucholski

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!