Autor: Andrzej Tucholski | 13 czerwca 2012 | Komentarze:

Robimy Nastrój – Cztery Proste Kroki, Dzięki Którym Zaprzęgniesz Kulturę Do Codziennego Życia

Umberto Eco powiedział: kto czyta, ten żyje podwójnie. Ja zaś mówię: kto dba o nastrój, ten żyje ile razy chce :) Co tu kryć, jestem ćpunem wrażeń. Nie, nie chodzi mi o sporty ekstremalne. Po prostu lubię czuć się na różne sposoby. Gdy mam do wyboru: pisać normalnie bądź zadbać o 2-3 drobne zmiany i pisać niczym amerykański twórca z późnych lat pięćdziesiątych, pracujący właśnie nad dziełem życia – stanowczo wybiorę to drugie.

To Prostsze Niż Myślisz

Być może właśnie zepsuję Ci dzieciństwo, ale postrzegamy świat zmysłami. Jasne, reakcje emocjonalne są bardzo ważne, ale jeśli w Twojej ulubionej knajpce znienacka zacznie śmierdzieć i zdejmą ze ściany ten piękny plakat z Rzymskich Wakacji to mogę się założyć, że poszukasz innego miejsca do spędzania czasu ze znajomymi.

Wyobraź sobie Central Perk z halogenowym oświetleniem (Source: http://goo.gl/Sc1nc )

Wyobraź sobie Central Perk z halogenowym oświetleniem (Source: http://goo.gl/Sc1nc )

O tym, czy wspomnienia i skojarzenia będą miały na czym rosnąć decydują zwykłe biologiczne bodźce – słuch, zapach, smak, wzrok, dotyk. Dobra wiadomość jest taka, że bodźce te bardzo łatwo zaprząc do działania na naszą korzyść :)

A Po Co?

Aby szybko i machinalnie przygotowywać sobie bazę do stworzenia nastroju musisz najpierw zastanowić się, do czego będzie Ci on potrzebny. Wiele codziennych aktywności wykonujemy na autopilocie – nie zwracamy na ich tło najmniejszej uwagi. No ale – jeśli można wykonywać je przyjemniej, to czemu nie?

Ja najbardziej lubię sobie dopakować magią takie czynności jak:

  • Pisanie – choć lata stukania w klawiaturę wyrobiły we mnie rzemieślnicze nawyki i teoretycznie jestem w stanie skrobnąć porządny tekst nawet w głośnej poczekalni u lekarza, stanowczo lepiej się czuję mając wrażenie, że jest w tym pisaniu coś więcej.
  • Bieganie – pomijam już, że dzięki muzyce łatwiej jest wytrzymać odzywające się po pewnym dystansie mięśnie i przyjemniej upływa czas, ale bieganie jest bardzo silnym elementem kultury, szczególnie w rozwiniętych miastach. Prywatnie, w zależności od humoru i pory dnia, lubię wyjść na rundkę albo z Radiohead (gdy jest wieczornie i cicho) albo z Eminemem (gdy jest rano a ja muszę się nakręcić przed dniem). Najczęściej katowane utwory znajdziesz tutaj :)
  • Gotowanie – z reguły staram się nie spędzać w kuchni więcej niż przydziałowe 10-15 minut na przygotowanie sobie kanapek lub najprostszego obiadu, ale gdy już mnie najdzie na coś większego to słuchawki są nieodzowne.

Podstawy

Generalnie sprawa jest bardzo prosta. Jeśli chcesz lepiej się poczuć przy jakiejś czynności to zastanów się na dwiema rzeczami:

  • W jaki sposób lubisz najbardziej? Wielu biegaczy poleca inspirującą, motywacyjną muzykę przed bieganiem. Ja zaś zauważyłem, że najlepiej dla mnie działa zupełne pominięcie aspektu chcenia się w kontekście biegania. Po prostu wychodzę. Na każdego działa inny klimat.
  • W jaki sposób robi to lubiana przez Ciebie postać fikcyjna? Pisanie nie jest niczym różowym, prawdziwi autorzy często wspominają, że tworzenie to często droga przez mękę i wielotygodniowe katowanie się z poszczególnymi scenami. Okej, tak jest. Ale skoro Colin Firth mógł sobie stukać w klawisze patrząc na jesienne jezioro w Love Actually to ja też chcę ;)

No, To Robimy

Dobra, skoro już wszystko wiemy, pora na sam tutorial. Jest krótki i najprawdopodobniej na końcu zareagujesz fpfffff, faktycznie, same odkrycia. Ale z drugiej strony spróbuj raz się do tych paru kroków zastosować i dopiero potem pogadamy, jak tam z Twoją jakością życia :)

  1. Zastanów się, co dokładnie będziesz robić. Załóżmy, że jest czwartek rano i chcesz sobie chwilę poćwiczyć. Przypomnij sobie jakąś scenę z filmu lub teledysku, gdzie lubiany przez Ciebie bohater też pakował.
  2. Broń z wyboru. Zastanów się, które bodźce wykorzystasz do zrobienia nastroju. Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że najsilniej działa muzyka, nawet taka spoza naszych codziennych gustów. Na przykład – nie należę do wiernych wyznawców Flo Ridy, ale Good Feeling to naprawdę dobry energizer przed wysiłkiem :)
  3. Reszta na stojak. Neutralność pozostałych bodźców jest najlepszym, co można zrobić by niczym nie zakłócić naszego na kolanie budowanego klimatu. Sieć Almi Decor wie, że zapach to jedna z kwestii marketingu., ale jeśli właściciel kawiarni się na tym nie zna to niech lepiej nie eksperymentuje – neutralna świeżość jeszcze nigdy nie była wadą.
  4. Zmienne losowe. Uwielbiam pisać w deszczu. Wspomnę o tym jeszcze niżej, ale tutaj leci jako rada – jeśli aktualna pogoda lub okoliczności (na przykład masz wolną godzinkę w parku) wpływają na Twój plan to spróbuj się do nich dostosować. Otoczenie bardzo wpływa na jakość wykonywanej pracy.

I dwie uwagi dodatkowe:

  1. Nie czuj się głupio. Każdy, ale to absolutnie każdy na świecie szuka w wykonywanej właśnie czynności czegoś ponad nią (celu, sensu, nastroju, wartości – co osoba to inne priorytety). Serio. Nie ma wyjątków.
  2. Adnotacja dla leniuchów (czyli jak to się teraz ładnie mówi – prokrastynatorów). Często słyszę od różnych ludzi, że na przykład najlepiej czyta im się książki we własnym wyrku, ale jakoś tak nie mają ani czasu ani weny, żeby faktycznie tak robić, bo późno odeszli od komputera i mają jeszcze tylko kwadrans przed snem. Aw man, aż się zagotować można! Jeśli faktycznie lubisz czytać książki przy dobrej muzyce we własnym łóżku to zwyczajnie skończ robotę przed dziesiątą i voila, przestrzeń gotowa. (Sam się na tym od czasu do czasu łapię, że już, już kończąc na dziś spędzam w sieci nawet do dwóch godzin.  No mercy.)

Na Zakończenie: Deszcz

To ja może w ogóle wyjaśnię, skąd taka notka :)

Otóż jakąś godzinę temu usiadłem do ogarniania skryptu na jutrzejszy egzamin. W momencie szukania papieru do robienia notatek za oknem załamała się chmura i lunęła równa struga deszczu. Lekko pociemniało. Stwierdziłem zatem, hej, czemu nie i puściłem sobie moją playlistę specjalnie na taką pogodę.

(jeśli nie widzisz filmiku – link do Youtube)

Klimacik powstał poniżej minuty. Tak gęsty, że aż postanowiłem skrobnąć ten prosty poradniczek. Być może Ci się przyda. Nawet nie wiesz, jak dobrze mi się go pisało i z jakim fajnym nastrojem, tuż po kliknięciu w Opublikuj, wrócę teraz do skryptów. (Tyle że pogoda w międzyczasie zmieniła się na jesienno-wiosenną. Przeskakuję zatem do Nujabesa.)

A Ty w jakich czynnościach najchętniej pomagasz sobie nastrojem? Masz może jakieś stałe triki do podzielenia się w komentarzach? :)

Autorem zdjęcia z nagłówka (lubię taki rainy bokeh) jest Nossirom.

Ciepło pozdrawia Twój bloger,

Andrzej Tucholski

Jeszcze dzisiaj przerwij stagnację i zmień swoje życie na lepsze!

Proponuję Ci dwie przełomowe książki. „Pomysł na siebie w tydzień” to 21 narzędzi, dzięki którym szybko znajdziesz nową koncepcję na to, co chcesz robić i kim chcesz być. Te wnioski przekujesz w rzeczywistość dzięki „#mikronawykom” – to kompletne narzędzie, dzięki któremu zbudujesz skuteczny system mikronawyków prowadzących Cię przez wszystkie wymarzone plany.

Razem ponad 340 stron wiedzy, narzędzi, ćwiczeń i arkuszy. Zaufało im już ponad 1000 Klientów!

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!