Autor: Andrzej Tucholski | 19 maja 2012 | Komentarze:

Pisz Jak Zawodowiec: Kolejne 5 Porad, Dzięki Którym Będziesz Tworzyć Szybciej I Lepiej

Z tego co pamiętam, poprzedni tekst poświęcony temu jak pisać bardzo się przyjął (głównie dzięki temu, że wielu z Was podsyłało go swoim znajomym przyszłym powieściopisarzom – dziękuję!), więc chyba nadeszła pora na kolejny. Tym razem będzie mniej o tworzeniu fabuł. Skupimy się za to  na podnoszeniu skuteczności samej czynności pisania + powiem Ci, jak silniej zainteresować odbiorcę przy pomocy jedynie paru drobnych ingerencji we własny styl.

Rada Ogólna Od Chrisa Brogana

Chris to popularny amerykański bloger (swoją drogą, jeden z pierwszych blogerów w ogóle. Facet pisze już kilkanaście lat), zawodowy mówca oraz autor paru popularnych książek dotyczących budowania ludzkich relacji przy użyciu Internetu.

To właśnie na jego blogu, parę lat temu zobaczyłem radę, by ZAWSZE pisać wszystko na dwa – trzy razy. Z początku się z nią spierałem (no przecież nie potrzebuję takich pierdół, fpff), ale po kilku eksperymentalnych próbach odkryłem, że bez takiego systemu nie da się żyć.

Nieważne, czy piszesz notkę czy opowiadanie, czy książkę czy list. Zawsze warto podzielić swoją pracę na następujące etapy:

  • Pisanie pierwsze – transfer słów. Nie myślisz o stylu, nie myślisz o tym jak brzmi, to co piszesz. Chodzi jedynie o zapełnienie ekranu literkami. Masz myśl i stukasz, prawie że na czas. Zaufaj sobie, to co powstanie też będzie do przeżycia. Szlifami zajmiesz się później.
  • Pisanie drugie – poprawianie. Najlepiej jest do niego usiąść następnego dnia (im dłuższy tekst tym przerwa powinna być dłuższa, przy książkach są to często długie tygodnie), ale mi wystarcza często kilka minut. Po krótkim przeleceniu co tam w sieci wracam i czytam swoją notkę, od góry do dołu. Za każdym razem gdy coś mi nie leży – zmieniam na ładniejsze.
  • Publikacja. Tuż przed nią warto przeczytać notkę jeszcze jeden, ostatni raz (i wyłapać wszystkie przecinki lub literówki) i gotowe. Możesz już cieszyć się swoim tekstem w sieci :)

Wcześniej pisałem każdą notkę około dwóch-trzech godzin (te największe, w stylu grania, albo druku, albo wojny o Internet nadal zdarza mi się pisać na raz, ale to już tylko prywatna forma odpoczynku). Po przestawieniu się na nowy tryb pracy piszę notkę właściwą maksymalnie w 45 minut do godziny, poprawianie zaś nie zajmuje więcej niż 10-15 minut.

To ponad dwa razy krócej :)

Aha, jeśli nie przekonujemy Cię ani Chris, ani ja, to wiedz, że dokładnie tą samą zasadą kieruje się Stephen King (+ pewnie wszyscy pozostali pisarze).

Cztery Rady Od Ernesta Hemingwaya

Ernest to dosyć zabawna postać. Z jednej strony alkoholik i awanturnik, z drugiej podróżnik, z trzeciej błyskotliwy pisarz a z czwartej – istotna podstawa bohemy swoich czasów. Warto przyjrzeć się jego postaci w filmie O Północy w Paryżu, Woody ładnie go tam oddał.

Jest to także jeden z niewielu twórców swoich czasów, który poświęcił sporo czasu samej czynności pisania. Facet był rzeczowy, nie unosił siedzenia przy maszynie do pisania do rangi jakiejś mitycznej ceremonii. To po prostu było siedzenie przy maszynie do pisania.

Spośród jego rad można wyróżnić cztery najpopularniejsze:

  • Krótkie zdania. Nikt nie lubi tasiemców. A już najmniej Twoje oczy i psychika. Krótkie łatwiej się przyswaja, Krótszym łatwiej operować. Tyle.
  • Krótkie akapity. To samo. Oczy lubią przestrzeń, czują się swobodniej. Każdą rozsądną myśl można  ująć w kilku krótkich spostrzeżeniach. Już o tym pisałem. Jedno ogromne jest z reguł niepotrzebne.
  • Żywy język. Nie pisz, że tłum bawił się dobrze a wokalista wykonywał swoje piosenki z dużą dawką emocji. Opisz ciśnienie. Opisz krzyk. Opisz pękające mikrofony. Skup się na rosnącej temperaturze pomiędzy ściśniętymi w euforycznym pogo ludźmi. Daj upust strużce śliny z kącika ust wokalisty, którą zobaczyłeś tylko dlatego, że właśnie odpaliła się za jego plecami cała ściana stroboskopów. Interesuj. Nie kołysz do snu.
  • Pozytywne nastawienie. Zamiast pisać, że rower Johna był raczej ciężki do rozwalenia możesz spróbować: rower Johna był zaskakująco trwały, szczególnie jeśli ktokolwiek dokopałby się do jego metki i przyjrzał obniżanej wielokrotnie cenie. Bycie na tak generalnie robi dobrze opowieściom – podobną zasadą kierują się też wszyscy sceniczni improwizatorzy. Negacja zabija bieg wydarzeń, przytaknięcie nakręca pomysłowość.

A Teraz Anegdota

Ktoś kiedyś wyzwał Hemingwaya na pojedynek. Zażądał, by ten stworzył najkrótszą historię na świecie. Ernest wyzwanie podjął. Powstało to:

For sale: baby shoes, never used.

Prezent

Bo czymże by była notka bez nieoczekiwanej wartości wniesionej, prawda? ;)

Jeśli kiedykolwiek ciekawił Cię proces przepisywania książek z papieru na komputer LUB kiedykolwiek zdarzyło Ci się przepisać Captchę (to takie durne zlepki wyrazów, gdy na przykład potwierdzasz rejestrację na jakimś serwisie), trzymaj.

Nie uwierzysz.

(jeśli nie widzisz filmiku – link do Youtube)

Ciepło pozdrawia Twój bloger,

Andrzej Tucholski

 

///

PS: Tę fajną kulkę z nagłówka znalazłem w Berlinie – relacja już na dniach (nie przegap dzięki subskrypcji). Ponadto idę dzisiaj wieczorem na galę zamykającą Planete+ Doc Film Festival, więc jakoś na dniach puszczę drugą część recenzji.

Na sporo filmów ostatecznie nie dotarłem (niektórzy nazywają to życiem), ale z drugiej strony – na sporo mi się jednak udało. Tak więc tekścik może nie będzie najdłuższy, ale powinien dostarczyć.

Swoją drogą, kiedy siedziałem na Królach Słodyczy dotarło do mnie, jaki angielski jest niesamowicie prymitywny, szczególnie w zestawieniu z francuskim. Aż nabrałem szacunku do wytrawnych prozaików ze Stanów i Anglii. Operowanie równie niewykorzystywanym na co dzień językiem to naprawdę zaskakująca umiejętność :)

Jeszcze dzisiaj przerwij stagnację i zmień swoje życie na lepsze!

Proponuję Ci dwie przełomowe książki. „Pomysł na siebie w tydzień” to 21 narzędzi, dzięki którym szybko znajdziesz nową koncepcję na to, co chcesz robić i kim chcesz być. Te wnioski przekujesz w rzeczywistość dzięki „#mikronawykom” – to kompletne narzędzie, dzięki któremu zbudujesz skuteczny system mikronawyków prowadzących Cię przez wszystkie wymarzone plany.

Razem ponad 340 stron wiedzy, narzędzi, ćwiczeń i arkuszy. Zaufało im już ponad 1000 Klientów!

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!