Najlepsza Muzyka 2012 – jestKultura poleca

 

W kończącym się właśnie roku przesłuchałem więcej muzyki, niż kiedykolwiek do tej pory. Swoją drogą, to chyba ogólny trend. Choć w większości było to nadrabianie, parę albumów lub piosenek wydanych na przełomie ostatnich dwunastu miesięcy też się zaplątało. Ale to by wystarczyło jedynie na podrzędnego blogaska.

Spędziłem ostatnie dni przeglądając najlepsze znane mi źródła muzyczne. Prześmigałem wszystkie opublikowane na nich toplisty 2012. Powstało zestawienie 60paru piosenek naprawdę wysokiej jakości. Postanowiłem pousuwać te, których nie słuchałbym prywatnie oraz te za bardzo podobne do innych, lepszych, też ujętych na liście. Zostało moje prywatne best of the best. Kolejność nie ma znaczenia. Do wygodnego wybierania muzyki macie ogólne keywordy naprowadzające na nastrój utworu.

Here we go.

Tame Impala – Feels Like We Only Go Backwards

Fajny, spokojny kawałek robiący natychmiastowy klimat ciepłego dnia. Zespół pochodzi z Australii, więc pewnie wiedzą jak to jest. W tym składzie grają od niedawna, ale grają dobrze. Słuchałbym ich w moim cadillacu na wjeździe do Californii.

Keywords: #chillout, filtry na wokalu, wakacyjny rock, #tequilaonthebeach

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze.

The Rolling Stones – Doom & Gloom

Dostaliście ode mnie ten kawałek w październiku. Jest grudzień i nadal brzmi identycznie dobrze. Podziwiam dziadków, bo równie wytrzymałych typków w biznesie chyba nie ma. A do tego dobrze u nich z brzmieniem – rock brzmi klasycznie, ale nie jest przestarzały. Moc.

Keywords: #stonesi, true rock, old grunge

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

The Tallest Man On Earth – 1904

Kolejny rok Kristiana, kolejny hit Kristiana. Śledzę karierę tego typka od pierwszego singla i aż mi ciężko to wszystko podsumować. Co album to dojrzalsza muzyka, co piosenka to odkryte zupełnie nowe miejsce w sercu. Wielu nazywa go nowym Dylanem. Ciekaw jestem, gdzie dojdzie za wiele lat.

Keywords: #ttmoe, old-fashioned music, indie folk

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

Jessie Ware – Running

Perkusja, odrealniony wokal, nastrój. Artystka zanotowała dobry rok a dzięki niej – my też :)

Keywords: #minimal, lazy mornings, do podróży

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze.

Carly Rae Jepsen – Call Me Maybe

Proste i łatwo wpadające w ucho piosenki są proste i łatwo wpadają w ucho.

No cóż, ten kawałek poniżej to obok Gangnam Style (będzie w poniedziałek), najpopularniejszy utwór 2012 roku :)

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

Beach House – Myth

Marzycielska, spokojna muzyka w sam raz na piękne, zimowo-wiosenne dni przywodzące już powoli na myśl kwiecień i wszystko to, co z nim idzie w parze. Parki, spódniczki,  t-shirty, rowery. Szczególnie za serce chwyta wokal. Zupełnie niepozorny, ale jak się kończy to jakoś tak smutno.

Keywords: dream rock, #spring, jeszcze zimno ale już nie długo

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

Dirty Projectors – Gun Has No Trigger

Świetny, zupełnie oldschoolowy kawałek gdzieś pomiędzy miękkim, bluesowym rockiem a Alibabkami. No z tymi Alibabkami to oczywiście trochę przesadzam, ale żeby dowiedzieć się jak bardzo to już musicie sami się przekonać ;)

Keywords: chórki jak u Niemena, #vocals, male singer

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze.

Lianne La Havas – Age

Zakochałem się w wokalu tej dziewczyny od pierwszego spotkania (a było to, niech spojrzę, w czerwcu zeszłego roku) i choć ostatecznie na płytkę się nie zdecydowałem, fajnie jest widzieć ją na różnych chartach. Kibicuję.Takie umiejętności zasługują na wielką karierę.

Keywords: #wokal, sobotnie popołudnia, #coffee&cigarettes

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

Mumford & Sons – I Will Wait

NADAL podtrzymuję tezę, że ich prawie wszystkie kawałki są praktycznie takie same. Silne intro, nagłe zbicie rytmu, mroczne i smutne wejście wokalu, narastająca energia przechodząca w głośną wokalizę i kilkukrotne powtórzenie głównego motywu, cyk, nagrane, dziękuję.

Ale, cóż, ja lubię te ich wszystkie kawałki :) Może nie w za dużej ilości, ale jednak.

Keywords: folk, #vintage, ubrania z materiału i drewniane domy, #truefeelings

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

John Mayer – Queen of California

Lubię, gdy John wraca ze swoimi nowymi płytami. Facet ma dar, bo choć każdego krążka po 2-3 miesiącach zwyczajnie nie mogę wytrzymać (overexposure) to kolejny i tak ogarniam i znowu jest radość.

Keywords: facet z gitarą, blues, #mayer4ever

http://www.youtube.com/watch?v=-0x2OQpFvak

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

Brodka – Varsovie

Monika i KAMP! zdominowali prawie całą drugą połowę roku swoim wspólnym remixem “Dancing Shoes“, ale to nie koniec muzycznych sukcesów Brodki. Choć na LAX za wiele nie ma, to co jest, jest niesamowite. Swoją drogą, ciekawe kiedy wreszcie management z Kayaxu sprawdzi pocztę ;)

Keywords: synth-pop, polskie brzmienia, #food

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

Ariel Pink’s Haunted Graffiti – Only In My Dreams

Dużo w dzisiejszym wpisie takiej leciutkiej, przyjemnej muzyki bez większych ambicji. Ale może to i dobrze, w końcu dni bez spokoju i oddechu potrafią w większej dawce skończyć się tragicznie. Na szczęście zawsze można sięgnąć po Pinka.

Keywords: #summer, koleś w różowej peruce, fajnie i lekko

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

Japandroids – The House That Heaven Built

Takie trochę dojrzalsze i bardziej melodyjne The GO! Team. Pobuszowałbym z tym kawałkiem na uszach po Tokio albo Nowym Jorku. Chętnie zahahaczyłbym też o koncert. Ciekawe, czy popularność duetu z Vancouver dofrunęła już do, powiedzmy, Alter Artu. Ciekawe :)

Keywords: #bigcities, mnóstwo dźwięków, szybki rock, #scream, czysta energia

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

Kendrick Lamar – Swimming Pools (Drank)

Minimalistyczny rap tworzony przez muzyka, którego środowisko doceniło dosłownie po jednym udanym mixtapie. Jak widać, nawet w totalnie wyeksploatowanym środowisku można z sukcesem wjechać na podium przy pomocy dobrej, porządnie doszlifowanej jakości.

Keywords: #minimal, night, rap na szybko

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze.

Miguel – A D O R N

Zabawny muzyk, bo jego przełomowa płytka pomimo słabej promocji i sprzedaży “znienacka” dorobiła się naprawdę zadowalającej popularności. A miało to miejsce w bodajże jedenastym roku kariery typka, czyli trochę czekać musiał. Na szczęście teraz już pojawia się w różnych toplistach i o, leci. To dobrze, ma facet talent :)

Swoją drogą, jak się nad tym zastanowić, RnB przeszło NAPRAWDĘ długą drogę :)

Keywords: soft rnb, dat voice

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze.

Donatan (Równonoc + Borixon, Kajman) – Nie lubimy robić

Polecanie hip hopu (szczególnie polskiego) jest przekichane z definicji, bo czego się nie uzna za wartościowe to od razu dostaje się na twarz masę inwektyw, że przecież TAMTO JEST LEPSZE. Taki już kolor tej kultury, że jej rynek to w dla hardkorowych fanów najprostsza gra o sumie zerowej. Skoro polecam Ostrego to ewidentnie nie lubię Mesa. Co z tego, że doceniam obu. Ze znanych mi raperów chyba tylko Łona ma względny spokój od porównań.

No, ale ja nie o tym chciałem, jedynie szybka dygresja. Równonoc już Wam poleciłem, ale powtarzam się z dwóch powodów. Po pierwsze – bity oparte o polski folk to naprawdę gruba sprawa (a album ma w wydaniu dodatkowy krążek z samymi instrumentalami ♥). Po drugie – da się wyprodukować cholernie drogą, ogromną produkcję, która nie dość, że ma super jakość to jeszcze się sprzedaje? Da się. Dyskusje o “sprzedawaniu się” uznaję za ucięte ;)

Keywords: #polska, słowianie, rap

Jeśli Ci się spodobał, poleć ten utwór znajomym na Facebooku lub Twitterze. (Link do Youtube)

Wasze typy + wyjaśnienie + misja

Nie zawarłem tutaj nawet połowy najlepszej muzyki 2012 roku. Co dorzucicie od siebie? Dzielcie się w komentarzach :)

Ponadto, jak widać, mało tu elektroniki. Czemu? To proste. Najbliższy jestPoranek (ten sylwestrowy) będzie w 100% energetyczny i będzie nazywać się New Year’s Supplier. Zachowałem wszystkie kąski na niego, nie można przesadzać z prezentami.

A skoro już macie przed sobą moje zestawienie najlepszych piosenek 2012 roku to mam do Was prośbę – promujcie je. Wiecie jak, jesteście aktywnymi użytkownikami netu. Jeśli widzicie w nim wartość i podchodzą Wam piosenki to zróbcie mi dzień i pomóżcie podnieść rangę jestKultury i jestPoranków do czegoś o wiele, wiele wyżej niż jakikolwiek blog do tej pory osiągnął.

Jesteście wielcy :)

Autorem zdjęcia jest all that improbable blue.

Keep tight,

Andrzej Tucholski

CO TO ZA MIEJSCE?

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem biznesu oraz strategiem od skuteczności. Zajmuję się wysokosprawczością.

Znajdujesz się teraz na moim wielokrotnie nagradzanym blogu. Prowadzę go od 2009 roku. Oprócz setek artykułów znajdziesz tu linki do mojego kanału na YouTubie, podcastu, a także komiksu na instagramie.

Życzę Ci dużo dobrego!

INFORMACJA

Żadnej publikowanej przeze mnie treści (blog, youtube, podcast, instagram, newsletter) nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam ich też przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem – terapeutą lub psychiatrą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!

© Andrzej Tucholski 2009-2022 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt strony & wykonanie: Designum.pl | Polityka prywatności i cookies