Autor: Andrzej Tucholski | 23 lipca 2012 | Komentarze:
Tematy:

Let’s make something substantial

The Social Network to niesamowity film. Pamiętam, że jarałem się nim potężnie jeszcze na długo przed premierą. Rzeczywistość okazała się być łaskawa i efekt końcowy przyćmił nawet inteligentnie zmontowane trailery. Całe szczęście.

Ja generalnie lubię czytać i oglądać historie o wielkich ludziach w trakcie prac nad dziełem, które przyniosło im prawo do tego tytułu. Niestety, (podejrzewam) wynaturzona na potrzeby fabuły wersja Zuckerberga jest aspołecznym, naiwnym dupkiem. Ale i tak warto go poobserwować. Można sporo wynieść.

Fincher wydobył z Eisenberga coś przełomowego. Młody aktor autentycznie przeżywa zastrzyki adrenaliny. Sceny zawierające kodowanie żyją własnym życiem. (A pobocznie przyznaję też sporego, przeprosinowego plusa Garfieldowi. Przy wcześniejszych dwóch oglądaniach jakoś mi jego rola umknęła. Chłopak będzie znany.)

No i ten moment z Parkerem w klubie. Aw man. Już sama muzyka robi dobrze.

Po co się męczyć?

Ale przecież nie przerwałem oglądania filmu i nie otworzyłem laptopa po to, by recenzować kino sprzed 2 lat. Nope.

Przerwałem oglądanie filmu i otworzyłem laptopa bo tknęło mnie, że Mark nie robił sobie podczas kodowania żadnych przerw. Ani jednej. Nawet potrzeby fizjologiczne i pragnienie musiały działać w odpowiednich okienkach. Najlepiej oddzielonych od siebie długimi godzinami.

Jak u Ciebie wygląda praca nad czymś, co robisz najczęściej w ciągu dnia?

Bo widzisz, ja kiedy bloguję “wielkie notki” (takie w stylu papieru lub gracza), też nie robię sobie przerw. Jak  już złapię wątek to przerwać mi może chyba jedynie wojewódzka awaria prądu. (Ale i to dopiero z godzinnym opóźnieniem, przecież mam w komputerze baterię). Te mniejsze, oczywiście, często sobie urozmaicam zajrzeniem na pocztę lub Twittera, ale jak już mnie przytrzyma wena na coś większego, whoa. No mercy.

I tak sobie luźno myślę, czy nie powinniśmy dokonywać w życiu takich wyborów, aby wszystkie (lub, aby ugasić malkontentów, większość) wykonywanych przez nas cyklicznie i przez naprawdę dłuższy czas czynności wprowadzało nas w ten stan?

Możliwości są nieograniczone

Nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, w której osoba obdarzona przeciętną inteligencją i jako-takim sprytem nie byłaby w stanie przekuć swojego największego wewnętrznego drive’a w, powiedzmy, codzienne źródło utrzymania.

Jak to ujął mój przyjaciel: Ja bloguję. On gra półprofesjonalnie w pokera. Dwudziestoletni, czarnoskóry Włoch strzela takie gole, że urywa z tyłu bramki siatkę. Ja mógłbym równie dobrze programować, przyjaciel mógłby być księgowym a Balotelli – biegać, albo należeć do straży pożarnej.

Bywają różne predyspozycje, ale w pewnym ogólnym ujęciu każdy może być każdym.

Czemu więc ludzie tak rzadko z tego korzystają?

Jedno ale

No dobra, żeby nie wyjść na nadmiernego fana mam jednak drobny zarzut do The Social Network. Sceny na uniwersytecie i w pubie. Świat wygląda w nich pięknie i magicznie. Podobnej scenerii w rzeczywistości uzyskać prawie nie sposób – no, może raz na rok. To pewnie kwestia oświetlenia. Dzięki, David. Rozdmuchujesz oczekiwania.

Pytania

Żarty żartami, ale żarty na bok. Skoro już tu dziś rozmawiamy to mam jeszcze do Ciebie trzy pytania :) Kto wie, może coś skatalizują, może do czegoś doprowadzą. A może po prostu wyniknie z nich fajna rozmowa w komentarzach, tak samo dobrze.

Otóż te pytania są już w tekście powyżej. Zaznaczyłem je boldem. Znajdziesz je bez trudu.

Have fun,

Andrzej Tucholski

 

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!