Autor: Andrzej Tucholski | 22 sierpnia 2012 | Komentarze:
Tematy:

Udany start American Eagle Outfitters

Lubię marki, które łatwo się lubi. Takie zaprojektowane pod rozrost i modę, dające mi z miejsca kilka unique selling pointów do opowiedzenia znajomym. Lubię też dobre ciuchy. Poznajcie więc AEO.

Bezbolesne przywitanie

Dowiedziałem się o Outfitterach z Facebooka. Złapali gdzieś na mieście dwójkę moich znajomych i zrobili im ładne zdjęcie na tle obrandowanej planszy. Fotkę opatrzono hipsterską (bo białą) rameczką, wzbogacono na dole logiem i puszczono w eter.

Lubię tych znajomych, kojarzą mi się z pewnym konkretnym podejściem do życia (które trochę widać po ich stylówkach). Pierwsze zetknięcie z marką wyszło więc pozytywnie; skoro Majka i Misiek mają z nią coś wspólnego to ja też mogę.

Generalnie guerilla modelling to bardzo skuteczna strategia :)

Ciekawe zaproszenie

Parę dni później wybrałem się na spore zakupy do warszawskiej Arkadii. Chciałem kupić sobie buty na jesień oraz parę uniwersalnych T-shirtów. Po zrobieniu niecałej rundki dookoła piętra natrafiłem na spektakularny front nowootwartego salonu. Nie myślałem o nich od czasu tamtego bezmyślnego lajka na fejsie. A jednak przypomnieli mi się od razu.

Zajrzałem.

Fronton lokalu (Źródło: retailnet.pl)

Fronton lokalu (Źródło: retailnet.pl)

Zrobienie POTĘŻNEGO pierwszego wrażenia nie jest tak drogie, jak może się wydawać. Tutaj wystarczyło obelkowanie drzwi i silne lampy.

Zaskoczenie

Tuż po wejściu moją uwagę przykuły niekonwencjonalne (jak na polskie warunki) wzory shirtów, typowo amerykańskie plakaty, drewniana podłoga, dużo miejsca pomiędzy półkami oraz świetny soundtrack. Soundtrack szczególnie.

Lecący akurat kawałek miał się ku końcowi. Po jego ostatniej nucie na moment zapadła zupełna cisza. Zamiast kolejnego utworu poleciały nagrane pozdrowienia:

Hi, my name is Steve Aoki and I wish all the best for the American Eagle Outfitters fans, cheers.*

I drop.

(jeśli nie widzisz filmiku – link do Youtube)

To chyba w tym miejscu podjąłem decyzję o zakupie.

Drobne rzeczy

Po wybraniu sobie paru wzorów poszedłem do przymierzalni. Na jej progu zgarnęła mnie młoda ekspedientka, spytała ile mam sztuk odzieży i wręczając mi odpowiedni numerek otworzyła kluczem wolny pokoik. Przestronny, drewniany, z ogromnym lustrem, wygodnymi wieszakami i tajemniczym guzikiem.

Przy jednym T-shircie uznałem, że chciałbym spróbować inny rozmiar. Postanowiłem przetestować z tej okazji przycisk. Zgodnie z oczekiwaniami – przywoływał ekspedientkę. Szybko przeszła się skołować dla mnie potrzebny towar.

Mogłem po niego pójść samemu? Jasne.

Czy musiałem? Tym razem nie.

Inteligentna promocja

Jaki jest problem nowych marek? Nikt o nich nie wie. Jaki jest problem marek wyższego rzędu? Nie chcą się wdawać w cenowe wojny. Jak się promuje nowe marki? Niższymi cenami.

Błędne koło startowania projektu, znane też jako jedna z wersji dylematu pierwszeństwa “jajko czy kura”.

Sztab startujący polski oddział AEO zorganizował z tej okazji prosty, ale skuteczny zabieg. Ogłosił promocję sprzedawania podstawowych T-shirtów z logiem sklepu w promocyjnych bundlach, dwa w cenie odrobinę droższej od jednego. Sklep ma dopiero jakieś 4-5 dni a na ulicy widziałem już przynajmniej trzy osoby z amerykańskim orłem na piersi. Nie licząc mnie.

Aha, dla dopełnienia efektu dostałem jeszcze przy kasie bon na kolejne zakupy. Spory, bez wymaganej kwoty minimalnej. Fajnie.

Efekty

 

Podsumowując – pojechałem do centrum handlowego z zamiarem kupienia trzech, może czterech T-shirtów. Nie interesowała mnie żadna konkretna marka. Miały być uniwersalne, z dobrego materiału i z ładnym wzornictwem. Wyszedłem z pięcioma. Wszystkie z American Eagle Outfiters.

Są świetnie szyte, wyglądają na wytrzymałe i podoba mi się ich projekt. Przy czym zauważ, że piszę o samym produkcie dopiero teraz, prawie na samym końcu wpisu.

Jeśli pojawia się temat młodej marki w modzie to prawie na pewno będzie to Abercrombie & Fitch. Nie byłem, więc się nie wypowiem. Ale wydaje mi się, że start polskiej gałęzi AEO też się nadaje na drobnego case’a. Oparli swoje lądowanie nad Wisłą o bardzo proste środki, ale co jeden to skuteczniejszy.

Duży plus.

Brawurowo przeanalizował sytuację Twój bloger,

Andrzej Tucholski

 

///

PS: Jakoś w przyszłym tygodniu opowiem o innym ciuchowym brandzie, również dla grupy wiekowej 16-34. Tyle że mniejszym, uruchamianym od zera przez grupkę zapaleńców z południa kraju. Wypadają przynajmniej tak samo dobrze :)

(* – lub jakoś podobnie. Cytowane z pamięci.)

Aha, no i pamiętajcie, że już dzisiaj przedostatnie starcie z Kominkiem i Zuchem! Widzimy się o 21:00, wszystkie detale tutaj.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!