Autor: Andrzej Tucholski | 14 lutego 2011 | Komentarze:

Czarny, Czarny Łabędź

To nie to, że historii smutnych lub strasznych jakoś specjalnie unikam. Po prostu za nimi nie przepadam, wolę swój czas poświęcać na coś bardziej produktywnego niż sztuczne wzbudzanie negatywnych emocji. Ale od czasu do czasu można zasady nagiąć (anarchistycznie rzecz biorąc – po to przecież są). Szczególnie przy sprzyjających okolicznościach. Gdyby nie urodziny przyjaciela bowiem (a zarazem taki a nie inny przebieg wieczoru i lekkie rozminięcie się w interpretacji z repertuarem jednego z warszawskich kin), szanse, że zapoznałbym się z historią granej przez Natalie Portman baletnicy byłyby niskie niczym powojenny kurs Jena. Ale, tak się złożyło, historię tę poznałem.

Don’t let it go

I wiesz co? Warto było. Bo dobrych historii o podkręconych schizofrenią obsesjach jest niewiele. A jest to temat głęboki i, wbrew pozorom, bardzo życiowy. Tutaj osadzony gdzieś pomiędzy wybitną tancerką starającą się o angaż do Jeziora Łabędziego a wybitnie dla niej trudną (znowu – z psychicznych powodów) rolą Czarnego Łabędzia. Podany w gęstym sosie współczesnej pogoni za przesadnie narcystycznymi marzeniami oraz chorobliwie narastającym zaszczuciem własnych myśli.

 

Lawirując pomiędzy prywatnymi tragediami i światopoglądami silnych charakterów drugoplanowych (genialna, bardzo dyskusyjna rola Vincenta Cassela oraz będąca fundamentem klimatu Mila Kunis) śledzimy krótki (i dosyć szczególny) fragment życia naszej głównej bohaterki (niepokojąco przekonująca Natalka). Życia szybkiego, okręconego dookoła katalizującego wydarzenia spektaklu w jednym z najważniejszych teatrów świata. Fabuła ta, przynajmniej z opowieści, może sprawiać wrażenie złożonej i wymagającej. Ale jest to jedynie wrażenie. A zarazem istotna cecha charakterystyczna produkcji. Podczas seansu nie trzeba (nie wypada wręcz, szczerze mówiąc) za wiele myśleć. To się po prostu łyka, takie jakim jest. Całość (lub przynajmniej to, co wydaje się nam całością) wyda się nam ostatecznie krótkim, chorym snem przeżytym na samej granicy nocy i porannego dźwięku budzika.

Loose yourself

Absolutne zatopienie się w przeżywanej historii wspomaga bardzo wymowna realizacja. Co zauważymy już w kilka minut po znalezieniu naszych miejsc w kinie – przez calutki film towarzyszyć nam będzie ekstremalnie dynamiczna, bardzo naturalna kamera zmieniająca dialogi w zabójcze bomby adrenaliny a na część scen (sypialnia po imprezie, momenty w toaletkach) zwyczajnie pozwalająca (pozdrawiam stare szkoły kadrowania i rzucam tym samym wyzwanie). Co więcej, jak słusznie zauważył wspomniany we wstępie przyjaciel, ani przez minutę nie zadba o nas pogodna (a tam! Spokojna nawet!) muzyka. Każdy użyty przy montażu utwór jest niepokojący, jest zły. Jest groźny. Podobnież kolorystyka. Podobnież wygląd pomieszczeń, ludzi, ostatecznego rysu fabuły. No i wreszcie trzymające w napięciu przez zdrowy kwadrans zakończenie.

 

Podsumowując, warto Czarnego Łabędzia zobaczyć. Ale zabierz na niego ze sobą kogoś bliskiego i starajcie się unikać nocnych seansów (chociaż, muszę przyznać, mój kończący się już po północy był naprawdę świetny. Ale to już przede wszystkim zasługa wartościowych rozmów na drodze powrotnej). Nie oczekuj też niczego szczególnego. Zapomnij o wszystkich założeniach nabudowanych w trakcie czytania tego tekstu. Pójdź i zwyczajnie przeżyj to wszystko.

Będzie idealnie.

Trzymaj się ciepło,

autograf

Jesteś nauczycielem, wykładowcą, korepetytorem, szkoleniowcem lub szykujesz kurs online?

Musisz dostosować się do zdalnych warunków pracy? Spotykają Cię problemy techniczne, gdy prowadzisz zajęcia przez internet?

Oto e-kurs “JAK UCZYĆ ONLINE“, czyli kompleksowe szkolenie z psychologii, technologii i praktyki zajęć w internecie.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!