Świąteczna Notka #2 – Dobre Kino

 

Mając już za sobą podsumowanie najbardziej kuszących reedycji i składanek muzycznych, dzisiaj zajmiemy się kinem! Niestety, naprawdę nadających się pod choinkę tytułów wyszło względnie mało (może to tylko ja, ale miałbym opory wręczać choćby i bliskiemu znajomemu Bękarty Wojny jako podarunek świąteczny. No ludzie, a nastrój?), udało mi się jednakże pozbierać całkiem składną listę. Jest troszkę premier, jest troszkę klasyków. Szczególnie te ostatnie doprowadzą Twój portfel do śmierci głodowej. Ale wszystko w swoim czasie.

Incepcja

 

Na początek jedna z najgłośniejszych premier mijającego roku (a u mnie jeden z pięciu najlepszych filmów życia). Epickie dzieło Christophera Nolana zaskakuje i kradnie nasze serca w absolutnie każdy dozwolony konwencją genewską sposób. Bierze nas z byka spójnością i przenikliwością fabuły, podcina efektami i scenografią i ciśnie aż do utraty tchu zostającą w pamięci ścieżką dźwiękową o ogromnej mocy. Jest nie tylko odkrywcze w sposób techniczny (do nowych ujęć lub efektów jesteśmy wszak przyzwyczajeni).

Zaskakuje fabułą. Co współcześnie jest rzadkością wyższego rzędu. A zresztą, nieważne czy spotkała Cię przyjemność obejrzenia tego cudeńka w kinie czy też nie, mieć jego legalną kopię w domu zwyczajnie musisz. Kropka.

Jak Wytresować Smoka

 

Połączenie klimatów rodem z pewnych całkiem znanych bajek o walecznych Galach i humoru współczesnych produkcji studia Pixar. Śliczna opowieść o nietypowej przyjaźni między inteligentnym chłopcem i wybitnie niesfornym smokiem oparta na kilku ponadczasowych morałach. Tak z opisu to brzmi miałko, ale podobało mi się w niej w zasadzie wszystko: począwszy od dialogów, przez kreskę, sposób animacji i scenerie aż po profile psychologiczne bohaterów. Dodatkowym atutem przemawiającym za tą premierą jest jej swoista niegdysiejszość. Choć prezentuje się fenomenalnie (przecież to najwyższa światowa liga trójwymiarowej grafiki), swoim nastrojem i przekazem nawiązuje do najstarszych historii Disneja. Koniecznie – nie tylko dla dzieci.

Kompania Braci

 

Nowela telewizyjna będąca następcą duchowym legendarnego Szeregowca Ryana praktycznie do dzisiaj nie znalazła sobie godnego konkurenta w walce o puchar najlepszego serialu wojennego wszech czasów. Zachwycając bogactwem emocji, precyzyjną zgodnością historyczną i zapierającymi dech w piersiach ujęciami jest jednym z najlepszych pomysłów na prezent dla swojego rodzinnego pasjonata historii jaki tylko można znaleźć w Polsce. Szczególnie, że niedawno znacząco spadła cena edycji podstawowej (tej sprzedawanej w metalowej puszce), wygląda więc to profesjonalnie a wartość ma nieopisaną. Bardzo polecam, gdyż nie przestając trzymać nas na samej krawędzi krzesła wzrusza praktycznie co drugą scenę. Bardzo szczególna perełka.

Zestawy Trzech Filmów

 

Mam wrażenie, że Empik dorwał się ostatnio do darmowych dostaw tekturowych pudełek z nadrukami i postanowił spożytkować ten cały ponadprogramowy zasób na produkcję różnorakich pakietów. Jeszcze nigdy w historii nie było ich aż tyle! Boxy te kosztują po sto złotych i są, każdy jeden, osobno rozumianą instancją dla prawdziwych fanów dobrego kina. W pewnym sensie zabierają mi robotę, gdyż wystarczy pobieżnie chociaż znać obdarowywaną osobę, by wybrać dla niej lub niego najlepsze pudełko. Możemy bowiem wybierać w naprawdę szerokim spektrum kultowych tytułów. Do dyspozycji zostały nam oddane: Gwiezdne Wojny (obie trylogie), Indiana Jones, Ojciec Chrzestny, cały Władca Pierścieni oraz, już trochę droższy (ale tez i ciekawszy) komplet ważniejszych filmów Woody’ego Allena. Chyba więcej komentarza nie potrzeba. I tak masz już swój typ.

W ten oto sposób zamknęliśmy rozdział filmów. Ciekaw jestem, który byłby Twoim typem pod choinkę (prywatnie zawsze wybieram więcej klasyków na mniej nowości, ale to tylko jedno z podejść), więc zapraszam do dzielenia się opiniami! A już wkrótce Literatura, więc stay tuned!

Menu: Wprowadzenie / Klasyki Muzyki / Dobre Kino / Literatura / Genialne Gry / Premiery Muzyki

Autorem zdjęcia z nagłówka jest alexsaes.

Podkusił Twój blogger,

autograf

CO TO ZA MIEJSCE?

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem biznesu oraz strategiem od skuteczności. Zajmuję się wysokosprawczością.

Znajdujesz się teraz na moim wielokrotnie nagradzanym blogu. Prowadzę go od 2009 roku. Oprócz setek artykułów znajdziesz tu linki do mojego kanału na YouTubie, podcastu, a także komiksu na instagramie.

Życzę Ci dużo dobrego!

INFORMACJA

Żadnej publikowanej przeze mnie treści (blog, youtube, podcast, instagram, newsletter) nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam ich też przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem – terapeutą lub psychiatrą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!

© Andrzej Tucholski 2009-2022 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt strony & wykonanie: Designum.pl | Polityka prywatności i cookies