Autor: Andrzej Tucholski | 8 sierpnia 2009 | Komentarze:
Tematy:

Sposób przekazu, czyli The Kooks: Ooh la

Moda na Kuksów to poniekąd przeżytek. Tak, lecą jeszcze w radiach, na koncertach powodują niekontrolowane moczenia dolnych partii ubioru, wciąż jest modnie mieć ich album u siebie na iPodzie (tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś Wam znad ramienia patrzył w czym grzebiecie). Ale to nie to, co działo się jeszcze parę miesięcy temu. Ich debiut przyćmił rynek, premiera drugiej płyty zaś przyćmiła najwyżej percepcję kilku krytyków. Zamiast zachwytów słyszy się opinie w stylu “o, zmienili styl?”; “to naprawdę oni?”. Czyżby potrzebowali czegoś nowego, aby dalej istnieć?

Siłą chłopaków z Brighton jest medialność. Większość piosenek z ich pierwszego albumu jest na jedno kopyto, technicznie niczym nie powalają, mają jednak w sobie to ‘coś’. Nie do końca wiadomo co, ale podziałało na wiele milionów słuchaczy jak świat duży i szeroki. Nie zrozumcie mnie źle – talentu im nie odmawiam, nie jest jednakże on proporcjonalny do odniesionego sukcesu. Współcześnie bycie “fajnym” i śpiewanie w niecodzienny sposób nie wystarczy. W ich rozwój muzyczny bardzo silnie wkradł się marketing i tylko dzięki niemu wypłynęli na szersze wody szołbiznesu.

Współcześnie gatunek rocka niezależnego jest chyba najbardziej eksploatowaną gałęzią muzyki. Niczym afroamerykańskie kwartety lat 50′, niczym kierunek prawa na UW w latach 90′ tak teraz każda czwórka chłopaków kupuje sobie gitary i zaczyna się niezależnić. Pomijam tych największych, jak wczesny Franz Ferdinand lub Arctic Monkeys. Oni mają rozpoznawalne style i image. Są niczym betonowe kloce wepchnięte w basen żwiru. Żwiru takiego jak The Wombats, The Pigeon Detectives, Razorlight czy reszta ekip. Nie przeczę, że są to kamyczki lśniące i o ładnych kształtach – ale z grubsza takie same.

I gdzieś tam nagle znienacka ktoś wrzucił ogromny kamulec – Kuksów. “Uroczych” dla dziewczyn, “fajnych do naśladowania” dla chłopaków. Sam byłem zrazu nastawiony na “nie” ichniej twórczości. Ot, retro indie z kozackim akcentem wokalisty o ciekawym głosie, trochę wpieprzające brzmienie gitar i fajna rytmika. Nic naprawdę specjalnego. Po jakimś czasie jednakże dostałem od przyjaciela (Tomek, to o Tobie!) filmik, który mnie złożył w pół i schował do pudełka. Rewelacyjny pomysł, świetna kompozycja, ciężko aż do końca się wysłowić. Ot, Kuksi idący sobie ulicą. Śpiewający ‘Ooh la’ jakby od niechcenia. Nawiązanie do ulicznych początków zespołu, klimat jak z powojennego filmu francuskiego. Piękne uliczki Paryża i kameralność występu.

Przez zakochanie się w tym parominutowym ‘teledysku’ polubiłem nawet resztę piosenek. Złapałem klimat. Kupili mnie, w końcu. Nie udało im się to przy pomocy samej muzyki, nie uległem presji moich znajomych fanów (besztających mnie regularnie, że mam natychmiast uwielbić ten zespół), podziałała dopiero ta semi-offowa produkcja.

Szacunek dla człowieka, który na to wpadł. I, skoro już chłopaków lubię, powodzenia dla nich.

Stwierdził Twój blogger,

autograf

Mój pierwszy e-book: “Pomysł na siebie w tydzień 21 narzędzi, by osiągnąć cel” już w sprzedaży! Jeśli szukasz pomysłu na siebie, kręcisz się w kółko lub potrzebujesz zmiany – przywożę rozwiązanie. A raczej: 140 stron rozwiązań.

Pomysł na siebie w tydzień - 21 narzędzi, by osiągnęć cel. E-book Andrzeja Tucholskiego.

Cześć!
Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem oraz twórcą internetowym.

Pokażę Ci jak duży i praktyczny wpływ na człowieka ma psychologia. A także pogadamy o sposobach na ogarnięcie zabieganej codzienności w taki sposób, by życie było spokojne i bardzo udane. Znajdziesz tu lifestyle'owe tematy (seriale) płynnie połączone z praktycznymi poradami (jak się nie spóźnić przez seriale). Zapraszam!

Rozpocznij ogarnięcie!

Przy okazji, napisałem serial.



Co prawda nie taki prawdziwy, do telewizji, ale za to za darmo. "Umowy Śmieciowe" w formie powieści w odcinkach opowiadają historię Hanny Wróbel. Dziewczyna przyjeżdża do Warszawy do pracy i już pierwszego dnia wszystko idzie dokładnie nie tak, jak sobie zaplanowała. Walczy więc nie tylko o wymarzony etat, ale też z własnymi słabościami. I z sercem. I z przyjaciółmi. I z losowymi problemami. I z pogodą. I, bądźmy szczerzy, ze wszystkim innym.

Życie w wielkim mieście nie jest proste.

Powstaje zatem pytanie: czy starczy jej na ogarnięcie tych wszystkich dramatów kawy?


Obejrzyj Przeczytaj odcinek pilotażowy

Aha, nagrałem też kurs.



Kurs uczenia się dla dorosłych to kompleksowe szkolenie uczące jak się uczyć. 17 lekcji wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować własny system nauki. Dzięki niemu przyswoisz psychologiczne podstawy uwagi i pamięci. Nauczysz się korzystać z najlepszych sposobów na efektywną naukę i technik pamięciowych. Zajmiemy się też motywacją i zachowywaniem spokoju w obliczu wyzwań. A wszystko podane tak, by maksymalizować mocne strony uczenia się w przypadku osoby dorosłej.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs opiera się o moją autorską strategię PROPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

I to nie jeden kurs!



"Ogarnij maturę w tydzień" to kompletny kurs, który dzięki 7 lekcjom wideo tłumaczy od początku do końca jak zbudować system nauki do matur. Dzięki niemu nauczysz się uczyć, rozplanujesz starania, nie zmarnujesz czasu a nawet zrobimy tak, by się za bardzo nie stresować. Każda prezentowana w nim porada została przetestowana wiele razy i pochodzi z mojego doświadczenia, a także jest oparta o naukę. I co najważniejsze - działa. Tak zwyczajnie.

Mówiąc krótko: zawarłem w nim całość mojego prywatnego systemu do ogarniania rzeczywistości.

Kurs został objęty patronatem merytorycznym Uniwersytetu SWPS.


Przeczytaj Obejrzyj kurs

Pobierz darmowe materiały do ogarnięcia życia
i dołącz do 4 000+ odbiorców newslettera!

Gdy się zapiszesz to od razu dostaniesz w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do najnowszych artykułów
  • 7 plakatów rozwijających materiały z bloga
  • 3 excele przydatne w ogarnianiu życia
  • moją prezentację z TEDx
  • a także kolejne materiały!

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam
zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji o nowościach,
promocjach, produktach i usługach Andrzeja Tucholskiego.
Chcesz ze mną współpracować?

Mój blog od lat należy do ścisłej czołówki polskich współprac komercyjnych z influencerami. Zrealizowałem na nim z sukcesem kilkadziesiąt akcji, z których każda wywołała pozytywne reakcje u moich Czytelników oraz zrealizowała postawione przez Klienta cele.

Zawsze jestem gotów porozmawiać o kolejnej, z której potem będziemy dumni :)

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to wielokrotnie nagradzany lifestyle'owy blog ekspercki o psychologii. Prowadzę go od 2009 roku.

Piszę na nim o praktycznym wpływie psychologii na człowieka. I o tym, jak ogarnąć zabieganą codzienność w taki sposób, by życie było spokojne i udane.

Życzę Ci bardzo udanego dnia!.

Informacja

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem - psychiatrą lub terapeutą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!