Ja, czyli Fatboy Slim: That Old Pair of Jeans

 

Dzisiejsza notka będzie o tyle nietypowa, że lekko nagnę moje postanowienie nie pisania o sprawach prywatnych na łamach tego bloga. Będzie bowiem o piosence, która – co tu dużo mówić – jest idealną kroniką moich myśli z maja tego roku. Z miesiąca, od którego zacząłem żyć zupełnie inaczej niż kiedykolwiek. Lepiej.

Stoję i patrzę się na bezkres morza. Owiewa mnie piach, owiewa mnie bryza. Cieszę się z tego, gdzie jestem. W słuchawkach zaczyna lecieć rzadko przesłuchiwana, ostatnia na płycie, piosenka Fatboy’a. Raz w życiu wsłuchuję się w jej treść. I mimowolnie się uśmiecham, bo słyszę własne myśli. Tylko że na genialnej melodii, świetnie zmiksowane i wzbogacone o genialne loopy. Do poznania w rozwinięciu.

Już od jakiegoś czasu planowałem się tym kawałkiem z Wami podzielić. Nuta jest naprawdę konkretna (łączy w sobie lajtowość porównywalną do breaka w Gangster Trippin z konsekwencją monologu a’la Wonderful Tonight) a przy tym unikatowa – Quentin Leo Cook stara się raczej unikać piosenek o takiej budowie. Lepiej czuje się w czysto dance’owych klimatach jak moje drugie ulubione Weapon of Choice. Ale na szczęście te parę razy w historii się złamał i postanowił skomponować coś z innej beczki. I bardzo prawidłowo.

Zapraszam do przesłuchania sobie Ol’ Pairów, do wyrobienia sobie własnej opinii. Jeśli zaciekawią Was tak przeze mnie chwalone lyricsy, znajdziecie je przez google w 0.28 sekundy. A jeśli nie – cóż. To w dalszym ciągu macie poniżej naprawdę fajny, luźny kawałek. W sam raz na poranek przed trudnym dniem.

p>

Trochę wyznał Twój blogger,

autograf

CO TO ZA MIEJSCE?

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i jestem psychologiem biznesu oraz strategiem od skuteczności. Zajmuję się wysokosprawczością.

Znajdujesz się teraz na moim wielokrotnie nagradzanym blogu. Prowadzę go od 2009 roku. Oprócz setek artykułów znajdziesz tu linki do mojego kanału na YouTubie, podcastu, a także komiksu na instagramie.

Życzę Ci dużo dobrego!

INFORMACJA

Żadnej publikowanej przeze mnie treści (blog, youtube, podcast, instagram, newsletter) nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam ich też przez mail.

W przypadku naglących problemów gorąco zachęcam do kontaktu z fachowcem – terapeutą lub psychiatrą. To profesjonaliści, którzy pół życia szykowali się właśnie po to, by dobrze pomóc potrzebującym. Warto skorzystać z ich usług!

© Andrzej Tucholski 2009-2022 Wszelkie prawa zastrzeżone | Projekt strony & wykonanie: Designum.pl | Polityka prywatności i cookies