Autor: Andrzej Tucholski | 5 kwietnia 2017 | Komentarze:
Czas czytania: około 11 minut

Jak poznać swoje mocne strony i jak z nich korzystać?

Sporo się mówi o robieniu tego, do czego jest się stworzonym. Czasem mówi się na taką misję: powołanie. Spróbujmy zatem przy pomocy sprawdzonych praktyk i zdrowego rozsądku znaleźć odpowiedź na pytanie: jak poznać swoje mocne strony? 

I jak z nich potem korzystać?

To trudne wyzwanie, ponieważ – z definicji – każdy będzie miał inne. A strategia uszyta „dla każdego” bardzo często bywa ostatecznie „dla nikogo”. Żeby nie wpaść w tę częstą pułapkę spróbuję zatem zejść do samego dna czegoś takiego jak „mocna strona” :)

Po czym poznać swoje mocne strony?

Najprostsza odpowiedź brzmi: po tym, że coś nie sprawia Ci trudności.

W wolnej chwili zastanów się nad następującymi rzeczami:

– Czy są rzeczy, które są powszechnie uznawane za wymagające, a Tobie wydają się łatwe?

– W czym regularnie wyręczasz znajomych?

– Co lubisz robić, czego większość ludzi unika?

– Jaką funkcję samoczynnie sobie wybierałaś w projektach grupowych?

– Na jaki temat czytasz, gdy odpoczywasz?

– Jaka tematyka lub czynność sprawia, że w ogóle się nie zrażasz porażkami?

– Jaka tematyka lub czynność nie znudzi Ci się nawet za dziesięć lat?

– Gdy regularnie zmieniasz swoje zainteresowania – co jest stałego w Twoim podejściu do nich?

– Przy czym wypoczywasz zamiast pracować, a „teoretycznie” jest pracą?

– Co robisz szybciej od innych?

– Co robisz inaczej od innych i czy ma to swoje plusy?

– (Nie oszukuj, na pewno ma :>)

– Co zawsze charakteryzuje Twoją pracę, nawet jeśli wszystko idzie nie po Twojej myśli?

– Jakie cechy zawsze przykładasz do pracy, nawet gdy Ci się nie chce?

– Jak wyglądają Twoje „sztuczki” na „zachcenie się”, gdy złapał Cię leń?

– Jakie rady często dajesz ludziom, którzy mają jakiś problem?

– Co jest niezmiennego w Twoim podejściu, nieważne czy gotujesz czy prasujesz, czy pakujesz plecak?

Co więcej, dużo może Ci powiedzieć nawet to, jak zajmujesz się swoją pasją. Ktoś w „samochodach” może lubić jeżdżenie, a ktoś czytanie o historycznych modelach. Doskonale opowiedział mi o tym ostatnio Chase Jarvis – warto zwrócić uwagę na to, czy w deskorolce bardziej jarałoby Cię wykręcanie trików, czy też projektowanie nowych kółek.

Czyjąś mocną stroną może być szybkie czytanie i błyskawiczne skakanie między tematami – w takim wypadku mamy osobę stworzoną do robienia poglądowego researchu. Jeśli dodatkowo kocha uczenie ludzi, to mogłaby się doskonale nadawać do rozprzestrzeniania nauki np. poprzez pisanie ciekawych syntez popularnonaukowych.

Czyjąś mocną stroną może być czytanie powolne, jednotematyczne, ale za to wyjątkowo głębokie i skupione. To z kolei jest osoba stworzona do robienia researchu pogłębionego. Jeśli też założymy, że kocha uczenie ludzi, to nagle mamy całkiem niezłego profesora :)

Wypisz to wszystko, narysuj kółka dookoła powtarzających się odpowiedzi, pomyśl na spokojnie, czy to mogą być odpowiedzi prawidłowe. Pobaw się nimi. Poeksperymentuj.

Spróbuj przez miesiąc nowego podejścia do tematu. Jeśli do tej pory wydawało Ci się, że „wypada” czytać szybko, ale Ty wolisz powoli – czytaj powoli. Jeśli regularnie zmuszasz się do zdyscyplinowanej pracy w partiach po 3-4 godziny na sesję – spróbuj działać zrywami, niczym Balzac. Sądzisz, że najlepsza praca to praca w ciszy, ale regularnie Cię to męczy? Puść sobie na słuchawkach hair metal z lat 80.

I jak już ten miesiąc minie, zastanów się, czy Ci się wszystko podoba.

A jeśli nie może – co należy poprawić? Gdzie nastąpiła pomyłka?

A potem spróbuj na nowo :)

Mam dla Ciebie pomoc przy ocenianiu własnych kompetencji

Gdy już odpowiesz na przygotowane przeze mnie pytania możesz rzucić okiem na bardzo fajny test predyspozycji i kompetencji zawodowych przygotowany dla Was przez partnera cyklu, bank Credit Agricole.

Promowałem go oraz opisywałem, jak z niego najskuteczniej korzystać, w tym artykule. Rzuć okiem, jeśli masz ochotę. Dzięki inwestycji 30 minut w klikanie w zabawne pytania możesz się dowiedzieć naprawdę ciekawych wniosków na własny temat.

Co zrobić, gdy wydaje Ci się, że nie masz mocnych stron?

Spróbować, dla odmiany, poczuć dumę ze swoich osiągnięć. Serio.

Każdy ma jakieś mocne strony. Gdy myśli się o nich w ciszy własnego serca to nie warto się kokietować lub pieścić, że „ojej, ja to mam same wady”. Hipotetycznie osoba, która widzi w sobie same wady, może być doskonała w obserwowaniu negatywnych odstępstw od normy, co z definicji wymaga sporej dokładności, więc byłaby – przykładowo – doskonałym menedżerem do spraw zarządzania jakością w dowolnej firmie przemysłowej.

Co zrobić, gdy wydaje Ci się, że masz ich kilka?

Zastanów się, co je łączy. Na takim „wysokim” meta-poziomie rozważań większość mocnych stron jest ze sobą spokrewniona. Ludzie, który z łatwością przychodzi wyjaśnianie spraw są też często ludźmi, którzy uspokoją się dopiero, gdy zrozumieją coś „naprawdę”, a nie powierzchownie.

Lub, jeśli za Chiny nie widzisz połączeń, pogódź się z tym, że masz kilka mocnych stron :)

Skoro przyjęło się, że można mieć kilka wad, nie rozumiem, skąd przekonanie, że każdy ma jakąś jedną silną cechę. Nieprawda. Można mieć i pięć. Zastanów się, dzięki której chcesz zarabiać i gotowe ;)

Na marginesie – dlaczego warto robić to, do czego jest się stworzonym?

Jest jeden fantastyczny powód, da którego warto robić w życiu to, w co się wierzy, co się kocha, do czego jest się stworzonym i co wykorzystuje Twoje mocne strony.

Jeśli Ci się powiedzie – świat będzie minimalnie bardziej taki, jak chcesz.

Jeśli Ci się nie powiedzie – to przynajmniej będziesz mieć poczucie, że było warto.

Gdy robi się coś, w co się nie wierzy, i się wygra – nie jest źle. Z reguły coś się zyskuje. Kasę, sławę, bezpieczeństwo, więcej kasy. Być może to komuś wystarczy do szczęścia, a być może nie.

Ale gdy się przegra robiąc coś, w co się nie wierzy, to zostaje tylko gorzka pustka. A to już jest strasznie nieprzyjemna rzecz i tak sobie myślę, że dobrze byłoby jej unikać ;)

Chcesz więcej o mocnych stronach?

Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. A nawet dwie.

Po pierwsze możesz zajrzeć 26 kwietnia do Politechniki Śląskiej w Gliwicach na specjalny event, na którym dowiesz się sporo przydatnych informacji na temat wybierania własnej kariery.

Po drugie – poprowadziłem niedawno trwający ponad godzinę webinar dokładnie z tego samego tematu. Zebrał dobre recenzje od widowni, która śledziła go na żywo a od czasu udostępnienia nagrania na YouTube obejrzały go kolejne tysiące ludzi zostawiając w przytłaczającej większości „łapki w górę”. Wierzę więc, że jest w porządku :)

Łap:

Ciao ,

Andrzej Tucholski

 
Bądźmy w kontakcie:
  • Andrzeju, a co powiesz na skorzystanie z testów typu Strengthsfinder (ja go przerobiłem z setką ludzi i mega polecam) oraz FRIS (robię w przyszłym tygodniu, ale słyszałem entuzjastyczne opinie) ?

    • Pawel Zabicki

      Sprawdź test 16personalities.

  • Sylwia

    Przydatny tekst :)
    Możesz podać jakieś szczegóły eventu na Politechnice Ślaskiej? :)

  • Cari s

    Oglądałam webinar na żywo, więc polecam 👍 bardzo, bardzo w porządku 😉

  • wow, Politechnika, RAZ coś będzie ciekawego w moim mieście? ;-)

  • Oleczkie

    Szukam swoich mocnych stron, nawet powoli je dostrzegam, ale mam wrażenie, że słabe strony za bardzo je maskują. Np. mocna strona: lubię wykłady, wystąpienia publiczne, prezentacje; słaba strona: strach przed „wyjściem do ludzi”, stres… I jak tu dać się rozwijać mocnej stronie?

    Test predyspozycji – ciekawa sprawa, tym bardziej, ze kilka dni temu szukałam czegoś takiego. Mówi się, że zawsze warto mieć „plan B”. Problem polega na tym, ze mój „plan A” jest zblurowaby, dlatego postanowiłam zacząć od B. Nie jestem do niego do końca przekonana, chociaż każdy jest przekonany, że to moja główna ścieżka, wybrana świadomie. Mimo wszystko i tak staram się rozszyfrować „plan A”, żeby powoli się do niego zbliżać. Myślałam, że taki test mi pomoże, nakieruje… Co z niego wyszło? Że powinnam dalej iść ścieżka B. Grrrr!

  • Andrzej mega Ci dziękuję za ten tekst! Chyba nawet o tym napisałam ostatnio, a tu proszę, taka niespodzianka! Na pewno skorzystam w praktyce i już oglądam video :) Pozdrawiam i wielkie dzięki!

  • Człowiek nie z marmuru

    Mocne strony? Jakbym je miała, to pewnie bym widziała, rodzina mówi że mam, psychiatra mówi że mam, psycholog też, a ja dalej nie umiem jakoś uwierzyć. Może to zasługa studiów, w które juz od dawna nie wierzę, jestem na 3 roku (były moim marzeniem), a teraz męczę się nimi potwornie. Jestem na nich, bo obiecałam, że jeszcze powalczę, ale nie wierzę, żebym mogła zdać nadchodzącą wielkimi krokami sesję, która jest wyjątkowo trudna. I jak myślę, że miałabym tam być jeszcze następne dwa lata (studia są pięcioletnie, jednolite), to czarna rozpacz ogarnia. Dwa lata temu na tyle mnie ogarnęła, iż trafiłam do lekarza podejrzeniem depresji, taka też mniej więcej diagnoza była- nerwica, epizody depresyjne i zaburzenia lękowe. Boję się i stresuję każdego dnia. Jest już lepiej, ale straciłam całkowitą chęć do nauki (a przez wszystkie lata przymusowej edukacji byłam poprawnym kujonem na piątkach i szóstkach z czwórką z matmy i fizyki :) ). Kiedyś miałam plany, marzenia naukowe, to teraz gapię się w te paragrafy i zastanawiam się gdzie ja znajdę pracę, skoro głupia jestem tak jak byłam. Nie widzę szansy ukończenia tych studiów, a tak bardzo chciałabym zmienić swoje podejście, ogarnąć swój plan dnia, tak żeby mieć choc chwile spokoju.
    Ładnie Pan pisze, ciekawie i bez zadęcia, co zdarza się rzadko, tylko jakoś mi nie wychodzi stosowanie tego wszystkiego.

    • Aleksandra

      To pewnie brzmi (i wygląda w komentarzu) strasznie, ale mam ochotę Cię przytulić.
      Trzymaj się tam cieplutko ;)

  • Ppp

    Dobry artykuł, ale pominąłeś pewien problem, z którego chyba każdy posiadacz mocnej strony zwykle sobie nie uświadamia:
    Czynności, będące naszą mocną stroną, są dla nas naturalne!
    Ostatnio miałem taki przypadek:
    Byłem w muzeum i dowiedziałem się tam o innej atrakcji w tym samym mieście. Spytałem pracownice o adres. W muzeum nie było dobrego planu miasta, więc wyjąłem swój i w ciągu kilku sekund znalazłem to miejsce. Pracownice były zaskoczone, bo jeszcze nie widziały nikogo, kto by znalazł cokolwiek na mapie w tak krótkim czasie! A ja byłem zaskoczony ich zaskoczeniem, ponieważ po 35 latach praktykowania posługiwania się mapą, jest to dla mnie czynność automatyczna.
    A jak coś się robi automatycznie, to trudno postrzegać to jako swoja “mocną stronę”, bo tę umiejętność uważamy za oczywistą. Nie zawsze chodzi zatem o “znalezienie” swojej mocnej strony, tylko uświadomienie sobie jej obecności.
    Pozdrawiam.

    • Nie, nie pominąłem. Ten artykuł jest dokładnie o tym, o czym piszesz. W tytule masz jak swoje strony „poznać” a nie „znaleźć” (nie wiem czemu używasz tego słowa w cytacie) a cała lista pytań jest dokładnie w celu uświadomienia sobie stanu istniejącego.

      Następnym razem przeczytaj przed skomentowaniem :)

Cześć! Nazywam się Andrzej Tucholski i miło mi Cię tu widzieć!

Jestem dyplomowanym menedżerem i magistrem psychologii biznesu.

Lubię dobre praktyki i interesuję się szukaniem wspólnych mianowników w filozofii i nauce.

Prowadzę bloga i kanał video poświęcone strategiom projektowania fajnego, udanego życia.

Organizuję polecenia #NiedzielaDzielenia, serię #SąSuper oraz akcję SHARE WEEK.

Przygotowuję kawę w Sekretnej Kawiarni oraz ukrywam przed światem Tajemną Listę.

Facebook

Na fanpage wrzucam informacje o nowych premierach i statusy tak długie że same powinny być artykułami. Uwaga: polecam dużo fajnych ludzi i często zachęcam do chwalenia się.

YouTube

Od czasu do czasu montuję na statywie kamerkę i opowiadam jej coś o skuteczności, podejmowaniu decyzji lub stoicyzmie. Uwaga: bywa nieostro, bo sporo macham rękoma.

Instagram

Kulisy mojej pracy, ładne ujęcia Warszawy, spore ilości książek, kawy i podróży archiwizuję amatorskimi fotkami na Instagramie. Uwaga: zdarzają się selfie.

Instagram

Pierwszy raz?

Prowadzę tego bloga od 2009 roku. Opublikowałem tu ponad 1000 wpisów. To dużo treści, więc przygotowałem dla Ciebie drobne wsparcie. Przeczytaj o czym jest to miejsce, kim jestem ja i od czego warto zacząć lekturę na specjalnej stronie powitalnej.

Dołącz do 11 000+ Czytelników
I zapisz się do Tajemnej Listy

Każdy odbiorca newslettera dostaje w prezencie:

  • pierwszeństwo w dostępie do nowych artykułów
  • skoroszyty Excel pomocne w organizacji życia
  • plakaty i prezentacje z najważniejszymi informacjami

KRÓTKO O BLOGU

AndrzejTucholski.pl to blog dla ludzi, którzy chcą więcej. Prowadzony przeze mnie od 2009 roku należy od lat do najbardziej wpływowych w Polsce. Lubię dobre praktyki i interesuję się szukaniem wspólnych mianowników w filozofii i nauce. Wierzę, że niezależnie od tego co lubi się w życiu robić, można to robić skuteczniej, spokojniej oraz czerpać z tego więcej frajdy. Nie lubię mówić innym co mają robić, więc staram się korzystać z przykładów z literatury oraz z własnego doświadczenia. Każdy wyciągnie z nich tyle, ile uzna za stosowne.

Informacje

Żadnej treści na blogu nie można traktować jako profesjonalnej porady psychologicznej. Nie udzielam też takich przez mail.

Niektóre linki na blogu mogą być linkami afiliacyjnymi.

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie gra :)